Usypianie - nam się udało:)

29.03.06, 22:28
Witam
Od kilkunastu dni nasza Małgosia zasypia samodzielnie (ma 5 miesiecy). Oto
nasza metoda: ja lub mąż kładziemy ją do łóżeczka, a sami siadamy lub leżymy
na naszym łóżku (łóżeczko Małej stoi jeszcze w naszej sypialni). Nucimy jej
cokolwiek, czasami tylko na nią patrzymy. Zazwyczaj trochę marudzi (góra
kilka minut), w końcu sama zasypia.
Wcześniej zasypiała tylko przy piersi lub na rękach. Dwa tygodnie temu
odstawiłam ją jednak od piersi (skaza białkowa). Teraz Małgosia przesypia
cale noce, w ciągu dnia jest najedzona, spokojna. Łatwiej nam reagować na jej
potrzeby (wiemy, kiedy marudzi z powodu głodu, a kiedy przyczyn należy szukać
w czymś innym). Cieszę się, że mogłóam karmić ją ponad 4 miesiące, ale
bardzo, bardzo cieszę się, że zdecydowałam się przejść na butlę. Wiem, że
mnóstwo dziewczyn uważa inaczej, ale sama jestem przekonana, że długotrwałe
karmienie nie ma poważniejszego uzasadnienia.
Dlaczego napisałam ten post? Może ktoś waha się, czy przejść na butlę, męczą
go wyrzuty sumienia... Osobiście - gorąco polecam!
    • monsyl26 Re: Usypianie - nam się udało:) 30.03.06, 11:21
      Witaj
      Ja karmilam piersia 3 miesiace,bo pokarm miałam malo wartosciowy.Cala rodzina
      uparła sie zebym dawała piers.Calymi dniami lezalam z moja Joasia.Usypiała na
      20 min i znowu piers.Byl placz,stwierdzilismy,ze to kolka....wiec
      syropki,zawiesiny,masaze brzuszka...w koncu dalam jej butelke i wszystko
      przeszlo.Teraz stwierdzam,ze to chyba nie byla kolka tylko moja mala byla
      glodna.Teraz ładnie je,przybiera na wadze.Co najwazniejsze jest najedzona i nie
      placze.Tez jestem za butelkasmile)

      Pozdrawiam
      • vulpes1978 Re: Usypianie - nam się udało:) 30.03.06, 12:09
        No i dobrze! Robienie czegokolwiek dla samej idei jest po prostu głupie (mam
        oczywiście na myśli na siłę utrzymywanie karmienia piersią).
        • kate_05 Do monsyl26 30.03.06, 12:38
          Witaj, co to znaczy,że pokarm miałaś mało wartościowy? Kto to stwierdził i jak?
    • monsyl26 Re: Usypianie - nam się udało:) 30.03.06, 20:23
      Hej
      Małowartosciowy tzn,ze dziecko sie nienajadało moim pokarmem i nie przybierala
      na wadze.Mialam pokarmu duzo ale caly czas lezalam z nia a ona i tak byla
      glodna.Pediatra powiedzial,ze mam dokarmiac a moj pokarm jako picie.Teraz moja
      Joasia wazy 6300g,skonczy teraz 3 miesiac.


      Pozdrawiam
    • efka42 Re: Usypianie - nam się udało:) 30.03.06, 20:24
      Ja tez sie czepne- co mialas na mysli vulpes piszac, ze dlugotrwale karmienie
      nie ma uzasadnienia- uwazasz,ze jak ktos karmi dluzej niz 4 miesiace to jest za
      dlugo?
      • kate_05 Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 09:35
        Vulpes - wszędzie się słyszy i czyta, a pediatrzy polecaja, aby karmić dziecko
        piersią, i to najlepiej tylko piersią, do ukończenia przez nie 6go miesiąca...
        Hmmm....ja przez pierwsze 3 miesiące spędzałam z Młodym wiele godzin na
        karmieniu...był zdecydowanie długodystancowcem i potrzebował długiego ssania,
        aby się najeść...Z czasem były coraz dłuższe przerwy, a Młody potrzebował mniej
        czasu na najedzenie się...Pozdrawiam!
    • didi.00 Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 09:37
      Ja mogę się pochwalić jeszcze lepszym "wynikiem" .Mój synio obecnie 4 m-ce od
      miesiąca zasypia sam w łóżeczku. Mało tego zostawiam go samego w pokoju. Po
      kąpieli i mleczku dostaje smoczek, przytulankę i zadowolony ogląda sobie
      karuzelkę, ja wychodzę z pokoju. Kiedy wracam on smacznie śpi. Sam się tego
      nauczył. Nie wiem jak długo to potrwa ale na razie jestem zadowolona, bo dotej
      pory wisiał na piersi aż zasnął.
      • muminka751 Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 09:42
        cześć, mój synek też tak przez pewien czas zasypiał, a potem po szczepieniu
        bardzo żle się czuł i znowu przyzwyczaił się do zasypiania przy piersi. napisz
        proszę jak przeszłaś z usypiania przy piersi do łóżeczka w szczegółachsmile Kacper
        nie toleruje smoczka, ale przytulanke już ma. poradź.
    • vulpes1978 Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 10:15

      • krasnoludekw Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 11:33
        Witam.
        Mój synek(6mcy) też wisi wieczorem na cycu inaczej nie zaśnie a w nocy budzi sie
        co 2 godz na cyckanie przez to śpimy razem bo nie chce być w dzień jak zombi
        ,interesuje mnie to w jaki sposób udało wam przejść sie na butle (technicznie) i
        co pije nutramigen???czy bebilon??
        Bo ja musze zrezygnować już z cyckania ale jakoś to mi sie wydaje przerażające.
        • koma77 Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 12:12
          Mój synek konczy 8 miesięcy. Miałam juz dosc zarwanych nocy i dawania 'cyca' co
          półtorej godziny. Dałam tatusiowi kubek z wodą i on zajmował się małym w nocy.
          Trzy noce były okropne - ryk, tatus juz wymiękał,( szczególnie przy trzeciej
          nocy )i kazał mi go nakarmic ale nie zrobiłam tego. Czwarta noc była już
          spokojna. Opłacało się , w koncu się wysypiam a Łukaszek nie chce pic wody w
          nocy, przestał się budzić. Acha i wieczorem daję sycącą kolację zeby nie miec
          wyrzutów sumienia ze dzieciak głodny. Pozdrawiam!
          • iwonek25 Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 16:21
            hi,
            mam pytanko a o której rano budzi sie twoja pociecha tzn. o której rano go
            karmisz ?
            pozdrawiam
            • koma77 Re: Usypianie - nam się udało:) 01.04.06, 11:03
              Kładę spać 8-9 a budzi się 6-7.
      • vuvu2 Vulpes - skąd ten nick, powiedz mi - off topic 31.03.06, 12:14
        bo jestem bardzo ciekawa ? smile)))))
        • vulpes1978 Re: Vulpes - skąd ten nick, powiedz mi - off topi 31.03.06, 14:00
          1978 to rok mojego urodzenia, a vulpes to oczywiście z mojej ukochanej łaciny.
      • muminka751 Re: Usypianie - nam się udało:) 31.03.06, 15:24
        ja też uważam że karmienie dłużej niż 6 miesięcy nie ma sensu, a w niektórych
        przypadkach jest to jedynie sposób na uspokojenie i uśpienie dziecka. zamierzam
        odtsawić synka po 6 miesiącach jak tylko wprowadzę kilka pokarmów stałych.
        słyszałam opinie pediatry w programie Klub Młodej Mamy który powiedział, że tak
        naprawdę liczy się tylko 1 miesiąc!!pzdr
    • bomba001 o czyMm??? 31.03.06, 21:24
      czy ten post na pewno o usypianiu??? myśle, że raczej o karmieniu. wolna wola,
      ale pediatrzy zaleczja 1 rok, a nie pół roku. jak dotychczas nie jest to jednak
      obowiązek, ale wybór rodziców (z premedytacja piszę, że nie matki)jak ktos sie
      tak broni i "obstawia" jak ty, to chyba jednak wyrzuty sumienia ucisza...
      • vulpes1978 Re: o czyMm??? 31.03.06, 21:55

        • bomba001 Re: o czyMm??? 31.03.06, 22:36
          hmm, małopolski konsultant do spaw neonatologii ( i jeden z naj naj
          neonatologów w kraju) poleca karmienie piersia do końca 1 zycia dziecka,
          przynajmniej w rozmowach ze mną. , ale to twoja wolasmile) nie wmawiam, tylko mi
          sie troche niekoherentny twój wywód o spaniu wydaje
          • m.nikla Re: o czyMm??? 31.03.06, 23:31
            mój synek ma 10 mies, karmie go nadal piersią...jeszcze ani razu nie chorował,
            rozwija sie szybciej niż większość dzieci karmionych butelką..myślę,ze to
            dzieki piersi...
            Jesli mozecie- karmcie jak najdłużej... Mleko kobiety zawiera nienasycone kwasy
            tłuszczowe ,które biorą udział w tworzeniu połączeń nerwowych...poza tym jesli
            dobrze sie odżywiacie - wzamacniacie dzieciakowi odporność w naturalny sposób,.
            Pozdr

    • julia246 Re: Usypianie - nam się udało:) 01.04.06, 04:36
      Widzę że mam naprawdę ogromne szczęście, moja córcia od zawsze i do teraz
      zasypia sama.
      Hehe, ależ jestem dumnasmile))
      • magda_em25 Re: Usypianie - nam się udało:) 01.04.06, 11:29
        dziewczyny kazde dziecko jest inne i wazne jest zeby to ono dobrze sie
        czulo,bylo zdrowe i prawidlowo przybieralo na wadze. Lekarze faktycznie
        zalecaja dokarmianie piersia do konca pierwszego roku zycia dziecka. Ale nie o
        tym chcialam napisac. A CO Z WASZYM SAMOPOCZUCIEM? Ja uwielbiam karmic piersia
        i chcialabym karmic do konca roczku mojej corci( oczywiscie w 6 miesiacu zaczne
        wprowadzac jej pokarmy stale). Na dzien dzisiejszy nie moge wyobrazic sobie
        rezygnacji z cyca bo jak mala jje to ja tez czuje sie szczesliwa jak patrze na
        te male okragle polisie przy mojej piersi. Tylko ze moja cora je 15 minutek co
        2 - 3 godzinki. tak wiec nie wiezi mnie przy cycu. A usypiania gratuluje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja