Pomocy usnij wreszcie

05.04.06, 22:32
Hej sluchajcie walczylam z moim synem 2 tygodnie, ma 9 mc, nauczyl sie spac,
od 20 do 1 potem sie budzil ale zasypial i spal do 6, terazusypia sam, ale
budzi sie po 2 godzinach i tak co chwile co sie dzieje, pomozcie, czy mam
pozwolic mu plakac i zaczac od nowa stosowac metode czy podejsc dac smoka i
czekac az usnie? on z reguly zasypia do razu, ale budzi sie co 30 minut lyb
godzine....pomocy, padam z nog i depresja mnie ogarnia
    • oda100 Re: Pomocy usnij wreszcie 05.04.06, 22:38
      o rany to znowu ty, wspolczuje ci kobieto, bez sarkazmu, po prostu przykro mi
      ze ciagle probujesz stresujesz dziecko i siebie. Moze maly ma gorsze noce?
      zeby, bole brzucha, glod, pragnienie. uparty ten twoj synek, a moze wyczuwa
      twoja depresje i wahania?
      • madziajab Re: Pomocy usnij wreszcie 05.04.06, 22:43
        dzieki za powitanie,
        ssluchaj nie- on nie wyczuwa tego ode mnie bo ja przy nim jestem spokona, to nie
        sa zeby, ani glod, wiem to! on po rpostu sie budzi.....nie ryczy juz, tylko
        marudzi, a juz z 6 nocy przespal z jednym obudzeniem...dzieki za wspolczucie,
        ale uwierz ciezko mi....fajnie ze Ci sie udalo
        • oda100 Re: Pomocy usnij wreszcie 06.04.06, 07:49
          ja nawet nie probowalam usnij wreszcie; czytam takie watki, bo moje dziecie tez
          zle sypia i pocieszam sie ze nie jestem sama. Moje dziecko potrafi przespac 3
          godziny, potem budzi sie pare razy , potem znowu 2-3 godzin, troche w nocy
          marudzi, czasem placze, ale samo zasypia i czasem lubi lozeczkosmile jakby mi
          plakal co godzine i wiedzialabym ze to nie glod i zeby to chyba szukalabym
          porady u lekarza.
        • ania.de Re: Pomocy usnij wreszcie 06.04.06, 07:53
          a może podaj mu wtedy cos do picia?
          • madziajab Re: Pomocy usnij wreszcie 06.04.06, 12:32
            nie podaje mu nic do picia- bo nie chce, on tylko dostaje smoka i zasypia,
            czasem wierci sie z boku na bok....tylko chodzi mi o to- dlaczego ???? bo juz
            tak bylo ze 6 nocy przespal z jedna tylko pobudka...a lekarz?? ..powiedzial ze
            nie widzi niczego co moglby go niepokoic...
            • oda100 Re: Pomocy usnij wreszcie 06.04.06, 13:15
              madzia, moze to jednak charakter i osobowosc twojego dziecka; to ze budzi sie
              na chwile to rewelacja, nie oczekuj ze zasnie kamiennym snem na 12 godzin, bo
              dziecko anonimowej kolezanki z forum nauczylo sie sypiac w ciagu tygodnia czy m-
              ca. moze jednak lepiej zaaceptowac sytuacje i poczekac.
              jestes zdesperowana, bo wydaje ci sie jakby to mialo nidy sie nie skonczyc, a
              przeciez synek zaraz zacznie biegac, dotleni sie, zmeczy...
              syn mojej siostry budzil sie do 2 lat na picie, smoka itp, potem coraz mniej ,
              teraz sporadycznie jak mu cos dolega, ma 3 lata, spi jak kamien i nie chce
              wstawac do przedszkolawink
              • efka42 Re: Pomocy usnij wreszcie 06.04.06, 17:33
                Madzia, ja mam te same odczucia co oda.Tez sledze te watki, bo makja coreczka
                slabo sypia.Moze jednak daj sobie spokoj z ta metoda? Moze bedziesz wtedy
                spokojniejsza?Moze Twoj maluch po prostu juz jest taki i bedzie sie budzil? Moze
                jak zarzucisz ta metode to przynajmniej nie bedziesz sie ciagle czula jakbys
                poniosla porazke?
                Ja sama bylam bardzo bliska zastosowania usnij wreszcie, miotalam sie kilka dni,
                czytalam watki na ten temat, naprawde mnie to stresowalo, czulam sie zmeczona
                samym podejmowaniem decyzji.W koncu odpuscilam, chociaz bardzo zazdroszcze
                mamom, ktorym sie udalo.Jak juz podjelam decyzje, ze sama nie bede tego stosowac
                to odzyskalam spokoj, jakby mi kamien z serca spadl.
    • pati775 Re: Pomocy usnij wreszcie 06.04.06, 19:49
      moj synek tez sam zasypia i nigdy nie mial problemow wiekszych z zasypianiem
      samodzielnie czy to w dzien czy w nocy a od jakiegos miesiaca to jest juz po
      prostu rewelacja odlozony do lozeczka zasypia bez jekniecia

      mimo to wybudza sie w nocy 2-3 razy jak ma gorsza noc to wiecej i nie robie z
      tego tragedii na poczatku owszem zachodzilam w glowe czemu ale teraz sobie
      odpuscilam i ide do niego jak mnie wola daje smoczka, biore na rece i
      przytulam, czasami daje herbatke, czasami klade go sobie na brzuch i trzymam
      raczke ale on przez to gorzej nie zasypia sam

      po tych wszystkich zabiegach odkladam go do lozeczka i on dalej spi kolejne 3-4
      godziny zeby znow sie wybudzic meczace to jest ale juz sie przyzwyczailam

      mysle ze jesli synek dobrze juz razdi sobie z samodzielnym zasypianiem to
      mozesz w nocy bardziej reagowac na jego potrzeby wziac na rece przytulic, dac
      herbatke troche wyluzuj w koncu kiedys przespi cala noc tak pewnie jak i moj

      powodzenia smile)))
      • pelczarka Re: Pomocy usnij wreszcie 06.04.06, 22:20
        a ja mysle, ze to wina smoka, on sie wybudza po to, zeby dostac smoka, bo jest
        doniego przyzwyczajony. czytalam kiedys na forum, ze jakas dziewczyna oduczyla
        smoka i bylo o niebo lepiej... ale moze to juz byloby za duzo stresow dla
        Was....moze lepiej wstac i dac mu go... a sprobowac oduczyc za jakis czas... ja
        mojego oduczylam jak mial 9, 5 miesiaca...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja