dlaczego płacze przy zasypianiu??

11.04.06, 10:23
Moj obecnie 4-miesieczny synek miał przez 2,5 mies kolki wiec nosilismy go na
rekach. Nauczył sie tak zasypiac i chyba go nie oducze bo teraz zaczęły mu isc
zęby i marudzi okropnie tak ze znowu rączkismile Problem w tym, ze z reguły
płacze przy zasypianiu, jest nieprzytomny, oczka zamknięte ale ryczy. Nie
powiem- czasem zasypia bez problemu ale najgorzej jest wieczorami, wyciszam go
jak moge no ale roznie to bywa. Dodam ze w wozku tez nie cierpi spac, na
spacerze czasem pomarudzi i zasypia a czasem zanosi sie tak ze trzeba go
wyciagac bo sie inaczej nie uspokoi. To, ze tylko rączki działaja to nasza
wina i kolek ale dlaczego nawet na rekach nie usnie spokojnie?? Czytałam Usnij
wreszcie i Język niemowląt ale za mięka jestem zeby w ten sposob nauczyc go
samemu zasypiac no a teraz jak idą ząbki to tym bardziej. Moze macie podobne
doswiadczenia. Pozdrawiam!
    • sosia3 Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 13.04.06, 19:45
      mam córkę 7 tyg i dokładnie ten sam problem. dziecina nie potrafi się
      wyciszyć . Jedyne co ją uspokaja to szum suszarki, ale jeszcze trochę i będzie
      od niej uzależniona i jak tu codzienie znosić wycie suszarki (min 30 minut)
      poza tym nie śpi łożeczku - coś ją wybudza.
      Zupełnie nie wiem jak jej pomóc w normalnym zasypianiu. Poza ty jak się budzi
      od razu zaczyna płakać (czy sen trwa 10 min czy godzinę.
      • oda100 Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 13.04.06, 20:01
        tak mam bardzo podobne doswiadczenia, zreszta problem ten nie jest rzadkoscia.
        Moj synek nie byl noszony i nawet teraz nie lubi za dlugo na raczkach. Byly
        rytualy i przyuczanie mniej lub bardziej drastyczne do spania. Mial zawsze
        problemy z zasnieciem, przez pare miesiecy pomagala piers, teraz czasem juz i
        to nie skutkuje. Owszem sporadycznie potrafi zasnac sam, ale musi byc bardzo
        zmeczony, pozytywnie nastawiony do lozeczka, miec dobry dzien itd, chciec pobyc
        sma na sam z przytulanka, a nie z mama. Ma teraz 9 miesiecy i mysle ze jeszcze
        dlugo bedzie problem ze spaniem, nie wspominajac nawet o spaniu nocnymsad
        Juz przestalam doszukiwac sie przyczyn, taki typ mi sie trafilsmile
    • darowoga Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 13.04.06, 20:11
      ja tez tak mialam, a zaczelo sie rowniez od kolek, potem Mala prezyla sie na
      rekach, wrzeszczala itp, dokaldnnie tak jak piszesz;tak bylo przy kazdym
      usypianiu dziennym, wieczornym i nocnym;najgorzej wspominam usypiania nocne,
      czasem bylo ich kilkanascie jednej nocy, istny koszmar;ja juz nie widzialam
      innego sposobu skrocenia mak moich a przede wszystkim dziecka , jak
      zastosowanie usnij wreszcie;to bylo ponad 3 miesiace temu, kuracja byla krotka
      i nie tak bolesna jak sie spodziewalam; teraz jestdobrze, Mala sama usypia w
      lozeczku, nie jest juz tym samym ciagle placzacym, niewyspanym dzieckiem, a ja
      sfrustrowana mama;polecam;
      • agaiares Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 13.04.06, 21:31
        dziewczyny! możecie opisać na czym polega metoda "uśnij wreszcie"? moja córcia
        ma niecałe 3 tyg. i też zaczyna cyrkować ze spaniem. zasypia tylko przy piersi a
        ostattnio łóżeczko stało się wrogiem i wygodnie jej tylko przy mnie...
    • agnieszka_1207 Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 24.04.06, 11:55
      Aaaa no i dla zainteresowanych- są jeszcze ksiazki "Język niemowląt" T.Hogg i
      "Kazde dziecko moze nauczyc sie spac". Tej drugiej jeszcze nie czytałam ale nie
      wiem czy to zrobie bo potem tylko sie stresuje ze cos robie nie tak a i tak
      metod ksiązkowych nie stosujesmile) Sama na tym ucierpie ale trudno, dam rade!!
      Pozdrawiam wszystkich!
    • app7 Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 01.05.06, 00:33
      DZIEWCZYNY BŁAGAM NIE PRZESADZAJCIE Z TĄ KSIĄŻKĄ!!!!!!!Jej autorzy podobno
      dawno się już wycofali z tegoco tam napisali i przeprosili,bo te teorie
      przyniosły czasem więcej szkody dzieciom niż pożytku!Kiedy przeczytałam tę
      książkę to się przeraziłam!To jak zachęcanie do torturowania własnego dziecka!
      Jeśli już chcecie poczytać rady jak nauczyć dzieci zasypiać to już polecam
      bardziej książkę "KAŻDE DZIECKO MOŻE NAUCZYĆ SIĘ SPAĆ".Jest
      znacznie "współcześniejsza".Chociaż niektórym wydaje się,ze to ta sama wersja
      to jednak niezupełnie.Autorzy dokładnie wyjaśniaja na czym polegaja ich metody
      i wyraźnie podkreślają, że NAUKĘ SAMODZIELNEGO ZASYPIANIA MOZNA ROZPOCZĄĆ
      NAJWCZEŚNIEJ U DZIECKA,KTÓRE UKOŃCZYŁO 6 M-C ŻYCIA I JEST ZDROWE!!!Być może
      niektórym się to udaje, ale za jaka cenę dla dziecka!Mówię to z
      doświadczenia."NIEMOWLTA SĄ BARDZO WRAŻLIWE NA REZRWĘ I ODMOWĘ!"-to cytat z
      książki "Każde dziecko moze nauczyć sie spać"dlatego nie można tych metod
      stosować u bardzo małych dzieci!Serce mi się ściska jak chcecie "uczyć
      samodzielności" niemowlęta np. 3 tygodniowe, kiedy one właśnie domagają się
      waszej bliskości(choćby to miało trwać 24 godz, na dobę),która daje im poczucie
      bezpieczeństwa!!!
      Kiedy próbowałam wprowadzić metodę z "Uśnij wreszcie" u swojego 3 miesięcznego
      syna(zasypiał przy piersi i spał tylko jak cycus był blisko smile,wtedy jeszcze
      nie wiedziałam,że u tak małych dzieci nie mozna,bo robi się im emocjonalna
      krzywdę),widziałam że odbierał to jako ODRZUCENIE!Nie rozumiał o co chodzi,co
      się dzieje i co ja chcę takim postępowaniem wobec niego osiągnąc!(dodam
      jeszcze,że na płacz dziecka jestem odporna,więc nie chodziło o to,że się
      złamałam).Zaczełam go uczyć zasypiac jak skończył 6-m-cy małymi kroczkami,tak
      jak podpowiadało mi serce i matczyna intuicja!Tego samego Wam życzę iPONAWIAM
      APEL-NIE TRESUJCIE NIEMOWLĄT!!!!!!
      Pozdrawiam!
      • agnieszka_1207 Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 02.05.06, 19:58
        Ja nie stosuje zadnej metody z ksiązeksmile) Tylko rozesłałam ją zainteresowanym bo
        sama tez przeczytałam! Pozdrawiam!
    • szeko Re: dlaczego płacze przy zasypianiu?? 02.05.06, 20:29
      poczatki takie sa i juz
      wiec odpusccie 3 tygodniowym noworodkom

      u nas sprawa samodzielnego zasypiania rozwiazala sie okolo 3-4 m-ca

      wczesniej wszystko bylo dozwolone spanie przy piersi, w lozku u nas, noszenie
      tak jak dziecko potrzebowalo staralam sie wyczuc tylko ta cienka granice kiedy
      zacznie sie do tego "swiadomie" przyzwyczajac

      widocznie udalo mi sie utrafic w moment bo poszlo bezstresowo i maly odpukac
      (puk, puk) z zasypianiem i spaniem nie ma problemow samodzielnie we wlasnym
      lozeczku z ukochanym rozkiem lub pielucha smile

      ale tak jak pisze tzreba wyczuc kiedy za wczesnie nie ma co musztrowac malucha
      a jak przeoczysz to trudno oduczyc - troche wiary w wlasna intuicje i napewno
      Wam tez sie uda
Pełna wersja