czerwone poliki i wysypka na twarzy...

16.04.06, 18:54
Witam,
czy ktoras z Was spotkala sie z tym problemem.
Moj 10-mies. synek ma caly czas czerwone policzki, dosyc intensywna wysypke na
twarzy - takie czerwone krostki, ta wysypka przenosi sie na plecy.
Pani pediatra w ogole sie tym nie przejela, kazala z diety wyeliminowac zoltko
i to wszystko. zoltka nie je juz od 2 tyg. a na policzkach nie ma poprawy
dodam jeszcze ze maly dostal skaze w wieku 3 miesiecy i musialam przestawic go
na mleko HA - do tej pory je pije.
poradzcie prosze co mam robic.
dzieki
Monia
    • come_back Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 16.04.06, 19:02
      Zmien pediatre, albo wyperswaduj tej pani, ze skoro dziecko reaguje oczywista
      alergia skorna, to najprawdopodobniej jest to nadal skaza b. a mleko HA stosuje
      sie tylko jesli wystepuje podejrzenie, ze takowa r-cja w postacie alergii moze
      wystapic- np.jesli ktos w rodzinie mial, a nie przy stwierdzonej alergii!!
      Twoj Maluch powinien dostawac preparat mlekozastepczy np. bebilon pepti, czy
      amino, albo nutramigen... Ale o tym oczywiscie powinien zdecydowac pediatra-
      dobry pediatra, ktory nie faszeruje dzieciaka ze stwierdzona alergia mlekiem HA-
      jest ono po prostu nieodpowiednie dla Twojego Malucha.
      Objawy o ktorych piszesz- u mnie byly takie same- sa najprawdopodobniej r-cja
      alergiczna na alergen, ktorym jest n/odpowiednie mleko.
      Sorry za radykalny wstep, ale z takimi lekarzami, ktorzy jak sama piszesz nie
      przejmuja sie Twoim dzieckiem, trzeba tak postepowac.
      Pozdrawiam
    • alpepe Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 16.04.06, 20:03
      objawy alergii schodzą mniej więcej po miesiącu od eliminacji, więc wstrzymaj
      się z krytyką, może jest nieuzasadniona.
      • zmonika1982 Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 17.04.06, 00:42
        Hej,my mielismy takie objawy od 3 miesiaca a Piotrus ma teraz 12 mies. Pije
        mleko Isomil sojowe ale nic sie nie zmienil. Miesiac temu przez 3 tygodnie mial
        lejacy katar i myslalam ze to przeziebienie ale pediatra zbadal małego i
        powiedzial ze to objaw alergii wiec dał mu krople Zyrtec i pomoglo. NIe ma
        kataru, czerwonych policzkow ani chropowatej skory.
    • jakw Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 17.04.06, 21:52
      jak dziecko ma skazę to nie powinno pić mleka HA tylko preparat mlekozastępczy
    • ape_pol Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 17.04.06, 22:14
      Zyrtec powoduje, że znikają objawy alergii ale ona sama nadal jest, dlatego
      trzeba koniecznie znaleźć alergen i go wyeliminować. Myślę, że w przypadku
      Twojego dziecka pierwszym krokiem powinna być zmiana mleka HA np. na Bebilon
      Pepti (ponieważ dzieci w tym wieku mają najczęściej alergię pokarmową, która
      zaczyna się zazwyczaj od skazy białkowej- alergia na białko mleka krowiego), a
      jeśli to nie poporze to ewentualne poszukiwanie innego alergenu w diecie
      dziecka. Polecam forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
    • gosiekbia Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 17.04.06, 22:37
      dokładnie! jeżeli jest alergia to powinien być preparat mlekozastępczy np.
      bebilon pepti, lub nutramigen , to powinien doradzic pediatra. Mleko HA jest
      stosowane w przypadku podejrzenia o alergię . Mój Synek pije pepti i miał takie
      same objawy.. Zawsze możesz poradzic sie innego lekarza pediatre . Nie mozna
      panikowac , ale nie mozna tez bagatelizować pewnych objawów.
    • moblu Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 18.04.06, 11:31
      Witam, dziekuje za odpowiedzi na mojego posta. jutro pedze do pediatry, zobacze
      co powie.
      mam jeszcze jedno pytanie - jak wyglada dieta i jej rozszerzanie przy takiej
      skazie ? czy moge wprowadzac nowe produkty wg tabel zywienia?
      Monika
      • ape_pol Re: czerwone poliki i wysypka na twarzy... 18.04.06, 22:38
        synek ma 9 mies., jest uczulony na "krowe" i cos jeszcze (być może brzoskwinię
        i pieprz) ale tego czegos jeszcze nie zidentyfikowalismy, je:
        mięso z kurczaka i z indyka, marchewkę, por, pietruszkę, broluł, zielony
        groszek, kukurydzę, ryż, ziemniaka, buraka, sól, jabłko, jagody, banany,
        winogrona, morele, gruszki, suszone śliwki i mleczko z piersi. je gotowe
        deserki albo robione przeze mnie, zupki gotuję sama i są tak dobre, że często
        podjadam. z gotowych rzeczy daje mu jeszcze chrupki kukurydziane, pieczywo
        ryżowe, kaszki ryżowe na soczkach owocowych (można też na np. Bebilonie Pepti),
        deserki zagęszczam czasami kleikiem ryżowym albo kukurydzianym. jednym słowem
        kombinuję jak mogę z tych składników, które je i co tydzień, dwa staram się
        wprowadzać coś nowego.

        zapomniałam jeszcze o kisielkach, które gotuję z soczków albo domowych kompotów
        z mąką ziemniaczaną i dodaję owoce. kurczaka daję tylko takiego wiejskiego,
        czyli mięsko z "chodzących" kurczaków albo słoiczkowe, indyka tylko
        słoiczkowego

        jeszcze żółtko

        do końca szóstego miesiąca synek był tylko na piersi a potem wprowadzałam mu
        kolejno: jabłko, marchewkę, ziemniaka, brokół (tu ju z mogłam ugotować zupkę z
        dodatkiem oliwy), jagody, burak, gruszki....
Pełna wersja