ladyjustas 17.04.06, 17:52 Może to troche dziwne pytanie, ale czy Waszym zdaniem lepiej jest mieć jedynaka czy co najmniej dwoje dzieci? Jakie są Wasze spostrzeżenie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gocha0201 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 18:35 Rodzeństwo! Zawsze będzie im raźniej- teraz do zabawy, w przyszłości (gdy się zestarzejecie itp) będą się wspierać. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiula81 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 19:54 Ja mam siostrę, mąż jest jedynakiem i stanowczo stwierdzam że rodzeństwo. Lidka ma 10 m-cy i już planujemy za 2 lata kolejnego bobaska Odpowiedz Link Zgłoś
111a4 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 20:43 tez jestem za rodzenstwem - zdecydowanie.ja jestem jedynaczka i nie chce zeby moja córcia podzieliła mój los jedynaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
monia725 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 21:24 Jedynak! Mimo, że moje 10 mies dziecko to największy mój skarb, a jego uśmiech największa radość, to jednak nie zdecyduje się na drugie dziecko, ponieważ czuje się potwornie zmęczona... od 10 mies nie przespałam ani jednej calej nocy, nie mogę normalnie zjeść, nie mogę posiedzieć 10 miut kiedy on nie śpi, bo wymaga uwagi non stop (czyt. noszenia na rękach, albo biegania za nim). Zasypia godzinę z wielkim płaczem, na spacer nie specjalnie lubi chodzić (marudzi), a w sklepie czasami wręcz wrzeszczy, jak mu zakładam buty, których nienawidzi to mam wrażenie, że najchętnie mój synek by mnie udusił. Na codzień pracuję, więc dla siebie nie mam zupełnie czasu, wieczorami sprzątam i gotuję .... Nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że nie kocham swojeg dziecka, bo kocham je najbardziej na świecie, a te milion pięknych chwil, które mi daje są bezcenne, ale za drugie dziecko na razie kategorycznie dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
gugitsa Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 10:02 jak bedziesz go tak uczyc nosic, bawic i stawiac sie na kazde jego zadanie, kiedy tylkozakweczy - to kiedys sie obudzisz i stwierdzisz, ze rodzenstwo to jednak byloby lepsze rozwiazanie. wlasnie chowasz kolejnego rozpieszczonego i egocentrycznego jedynaka, jakich wielu... ale dzieki bogu, nie ja sie z nim bede uzerac. rodzenstwo. koniec i kropka. tak wiec za 3 latka pojawi sie wiktor albo kalinka! Odpowiedz Link Zgłoś
iwona335 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 21:35 A ja mam dzisięcioletniego syna i 11miesięczną córeczkę i dziś nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej.Maciek, odkąd jest z nami Julka wydoroślał, wciąż małą nosi na rękach, całuje ją, nazywa swoją królewną. Chętnie się nią opiekuje i dużo mi pomaga. W domu wszyscy oszaleli na jej punkcie, bo jest dzieckiem długo oczekiwanym, pojawiła się w momencie, kiedy straciłam nadzieje na drugie dziecko. Teraz mój dom naprawdę tętni życiem, kiedy patrzę na dzieci to wiem,że niczego więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Nigdy nie chciałam,żeby mój syn był jedynakiem,teraz wiem, że będzie miał kogoś kto będzie mu bliski, kim i on będzie się mógł opiekować. Odpowiedz Link Zgłoś
ewapn Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 21:51 zdecydowanei rodzeństwo. ja jestem jedynaczką. i owszem, na poczatku jak byłam mała byłam z tego stanu zadowolona- mama, tato tylko dla mnie, włąściwie wszytko tylko dla mnie... potem trudno było sie wyrwac z rodzinnego gniazda, bowszytko za mnie załatwiali rodzice... itd.. ale teraz, kiedy juz jestem starsza mysle o tym inaczej- nie mam z kim spędzac swiat u rodziców, a ile mozna gadać tylko z nimi.... nie mam kogo wziaść na chrzesnych dla swoich dzieci... mysle tez o takich sprawach jak np choroba czy smierc rodziców- będe wtedy sama..nie mozna bedzie podzielic sie obowiazkami w trudnych chwilach.itd.. a przeciez dla meza to tylko tesciowie.. dlatego pomimo ze pierwsze dziecko mnie wykańczało, tez byłam zmęczona niewyspana itd- zdecydowałam sie na drugie....i juz je mam..a z drugim jest jakoś łatwiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 22:27 rodzenstwo.Lepiej dla dziecka i dla nas, na starosc Odpowiedz Link Zgłoś
aniasek Re: Jedynak czy rodzeństwo? 19.04.06, 12:05 Dokładnie tak!!! A poza tym, ktoś musi pracować na emerytury tych, co nie stac ich na więcej dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
come_back Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 22:31 Jesli mysle o sobie, ciazy, porodzie (roznych troche traumatycznych wydarzeniach), to zdecydowanie nie chce miec wiecej dzieci; jesli jednak uwzglenie moja coreczke i meza (ktory marzy o synku, kto wie... Zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 23:39 Jestem jedynaczką,mam już małą gromadkę-czwórka w odstępach mniej więcej dwuletnich.Bawią się razem,uczą się nawzajem,wspierają i kłócą oczywiście.Zazdroszczę im czasem dzieciństwa,uwielbiam pełny życia dom.Dobrze mi teraz z maluchem,który oprócz mnie i taty ma inne towarzystwo,nasladuje zabawy starszych dzieci..Wczoraj mały przewrócił się w pokoju.Zanim dobiegłam z kuchni,juz tulił go w ramionach mój najstarszy...Bardzo ich kocham i myslę,że dobrze im razem.I jest łatwiej teraz niż było wcześniej z jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako Re: Jedynak czy rodzeństwo? 17.04.06, 23:58 jak widze jak moj roczniak szaleje za swa 8-letnią siostrą to nie mam zadnych wątpliwosci... wystarczy ze ona podskoczy, rzuci mu pilkę lub cos do niego poblebla to ten juz jest cały dziki i smieje sie w glos zarażając innych swoim smiechem... dzieciaki swietnie sie rozwijają majac pod ręką rodzenstwo i troche zaluję ze moja starsza córa nie mogła tego doswiadczyc w tym wieku Odpowiedz Link Zgłoś
majan2 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 08:13 Moaj pol roczna coreczka jest jedynaczka, ale mam wioelka nadzieje, ze nic nie staniena przeszkodzie i za 2-3 lata sytuajca sie zmieni. Wszytskie jedynaki jaki znam maja wiecje problemow psychicznych ze soba niz ludzie, ktorzy maja rodzenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
monia725 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 09:21 A jakie macie mieszkanie? Bo ja się obawiam, że będzie nam po prostu ciasno Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 01:33 Pomijając oczywiste kwestie finansowe, zdecydowanie polecam rodzeństwo (a najlepiej z niedużą różnicą wieku). Nawet, jak patrzę na moje dwie paskudy, które czasem mam ochotę utopić, gdy solidarnie serwują mi Fazę Wyjca, mimo wszystko optuję za wersją 1+1 (a może kiedyś nawet więcej). Odpada mi mnóstwo zajęć typu np. ustawiczne zajmowanie się znudzoną 1,5-roczną pannicą (bo ona nie ma czasu na nudę, jak się nudzi zawsze może dać w łeb braciszkowi i od razu robi się jakaś atrakcyjna afera). Odpowiedz Link Zgłoś
buzka5 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 09:26 Mój synek ma roczek,a ja i mąż oczywiście ) właśnie zabieramy się za prace nad następnym maleństwem.Nie wyobrażam sobie mieć jednego dziecka-to takie cudo że jedno mi nie wystarczy,,,,,,Ale uważam,że posiadanie rodzeństwa leży właśnie w jego dobrze pojętym interesie. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 10:05 ladyjustas napisała: > Może to troche dziwne pytanie, ale czy Waszym zdaniem lepiej jest mieć > jedynaka czy co najmniej dwoje dzieci? Jakie są Wasze spostrzeżenie? jedynak na pewno nie jest lepsa wersja... Odpowiedz Link Zgłoś
anita.anita80 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 10:21 zdecydowanie lepiej miec rodzenstwo ja miałam siostre i brata , i zawsze marzyłam o swoich dzieciach , nigdy nie myslałam o jedynaku i mamy dwie córeczki z małą róznicą 2 lata i miło jest potrzec jak moja starsza córcia wszystko robi to samo z lalą co ja z malutką jej siostrzyczką dziecko posiadające rodzenstwo inaczej się rozwija ,umie się dzielic itp Odpowiedz Link Zgłoś
saskiaplus1 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 10:21 Oboje z mężem mamy rodzeństwo i nie chcemy tego pozbawiać naszego synka. Życie bez braci i sióstr to stanowczo nie to... Odpowiedz Link Zgłoś
asiek1978 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 10:36 Według mnie stanowczo rodzeństwo Oczywiście na razie poczekamy tak ze 2 lata, bo obecnie nasz syn ma 10 m-cy i też nieźle mi daje w kość. Nie dlatego, że jest zmierzły czy coś takiego, po prostu lubi towarzystwo, a my mieszkamy sami - do tego mój mąż jest często w delegacji i wogóle dużo pracuje. Często większość dnia jestem z bąbelem sama i bywa ciężko. Jednak i tak zdecyduję się na drugie dziecko - nie chcę chować jedynka, bo chcę aby w przyszłości miał bliską osobę. Poza tym wtedy rodzina jest jakaś pełniejsza i jest weselej. Ja mam dwóch braci i jest nam raźniej, ponieważ wcześnie straciliśmy oboje rodziców Podobno z drugim dzieckiem zazwyczaj jest już łatwiej i lżej - trzymam się tej myśli Odpowiedz Link Zgłoś
ania800 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 10:57 ja miałam rodzeństwo i było super i nie wyobrażam sobie żeby Mateusz był sam nie miał z kim pogadać pobawić się rodzice to nie to samo co brat czy siostra poza tym nie chciałam żeby mój syn był ropieszczonym samolubnym dzieckiem niewiem może inaczej bym ma to parzyła nie spią w nocy do 10 czy 12 miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
19maj Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 11:33 ja też jestem za rodzeństwem i dokładnie mam takie samo zdanie jak poprzedniczka gdybym ja nie miała siostry to nie było by z kim pogadać Odpowiedz Link Zgłoś
mama_synka Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 11:43 Ale powiedzcie szczerze czy nie przeraża was duże obciążenie finansowe, jakie się ponosi przy 4 osobach, a przede wszytskim dwójce dzieci (chociaż podobno jedno nie robi różnicy?), pytanie którejś z dziewczyn o warunki mieszkaniowe też mnie interesuje. Ja też bym chciała mieć 2 dzieci, ale z drugiej strony chciałabym zapewnić całej rodzinie wakacje raz w roku, trochę rozrywki dla dzieci (kino, zoo, kid's play, języki obce i inne zajęcia) i nie wiem czy będzie nas na to wszystko stać .... Jak wy podchodzicie do tego tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
dusia_mamusia Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 13:34 Nas było w domu czworo (dzieci) i nie wyobrażam sobie życia bez rodzeństwa. Nie tylko w dzieciństwie, ale również teraz w dorosłym życiu. Ja mam już dwóch chłopaków. I mam nadzieję, że będzie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia128 Re: Jedynak czy rodzeństwo? 18.04.06, 15:14 Ja też myslę ,ze fajnie jest mieć rodzeństwo ale ... nie chce mi się go urodzić!!!!! Straszne !!! Gdyby tak juz był gotowy (3 -4 latek). Serio jak sobie pomyslę o tym ile to wyrzeczeń itp. to aż się boję!!! Może instykt macierzyństwa jakoś mniej mam rozwinięty. Tak czy siak za Olkę oddałabym życie!!!!!!! może jeszcze nie jestem gotowa, może nigdy nie bede.??? Dom w budowie, kredyt na głowie, pracować trzeba, ah. Odpowiedz Link Zgłoś
greenmiau Re: Jedynak czy rodzeństwo? 19.04.06, 10:10 Zgadzam się - za jakieś 5 lat "od razu 3-letnie" drugie dziecko to byłoby to Poza tym jakoś niespecjalnie widzę się w roli matki dwójki dzieci (a już w ogóle większej ilości). No i jeszcze największe "przeciw" - ciąża i poród + pierwszy miesiąc, dwa... Jak mój facet zajdzie w ciążę, urodzi i podhoduje to jak najbardziej, kiedyś... ale przechodzić to po raz drugi - nigdy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
farpakon Re: Jedynak czy rodzeństwo? 19.04.06, 12:38 rodzenstwo, rodzenstwo!!! pisze to jako jedynaczka i mama dwojeczki. ujme to tak: pierwsze dziecko jest jak tort, jest super, ale drugie to cos extra, czyli wisienka na torcie. mam w domu bardzo zywego dwulatka i 5mies bobasa. bywa ciezko, bo mieszkam daleko od rodziny, maz duzo pracuje wiec nie mam pomocy i zdana jestem na siebie. ale nie zaluje. maly aktywnie "pomaga" mi, caluje siostre, zabawia grzechotkami, gdy placze, etc. mysle, ze juz niedlugo beda sie fajnie bawic i synek da mi troche "dychnac". mala rozwija sie fantastycznie i na pewno szybciej nauczy sie pewnych rzeczy przy starszym, tak mimochodem. potwierdzam, ze z drugim jest latwiej. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
igulinda Re: Jedynak czy rodzeństwo? 19.04.06, 15:35 tylko i wylacznie wiecej niz 1 dziecko! JEstem jedynaczka i dlugi czas mialam pretensje do moich rodzicow ze nie urodzili mi siostry albo brata jako jedynaczka mialam wszystko, ale nie mialam sie kim z tym podzielic... Odpowiedz Link Zgłoś
bogusia.woj Re: Jedynak czy rodzeństwo? 19.04.06, 18:08 Zdecydowanie wiecej niż jedno. Mam dwójkę córkę i syna i jak patrzę na nich to nie wyobrażam sobie że mogłoby któregoś nie być. Tak bardzo za sobą przepadają.Sama też mam siostrę i bardzo dobrze zawsze się dogadywałyśmy. Z każdym problemem i smutkiem biegłam najpierw do Niej. Nie potrafię myśeć co by było jakbym była jedynaczką. Odpowiedz Link Zgłoś