kira_koslin
17.04.06, 21:32
Dziś wydarzyła się Nam bardzo dziwna rzecz, otóz mój synek dzis wieczorem po
2 h snu obudził sie nagle z przeraźliwym wrzaskiem, nie mogłam go uspokoić,
tulenie, szumienie do uszka, glaskanie nic nie pomagało. Syn ma 6 m, jest
zdrowym pogodnym dzieckiem, nigdy taka sytuacja nie miała miejsca, zawsze
zasypiał i dobrze spał. I to mnie zastanawia właśnie skąd się to wzięło, dziś
co parwda bylismy u rodziny na obiedzie ale harmonogram dnia nie został
zakłócony, karmienie i kapiel o stałym czasie. Uspokoił się dopiero po
wypiciu herbatki. Teraz spi ale nie mam pojęcia co moze byc przyczyna tego
zachowania...czy któras z Was miała podobny przypadek?