wyrodna matka?

20.04.06, 17:58
Jestem załamana. Kiedy karmiłam piersią mały (teraz 5 miesięcy)dostawał
regularnie wysypki. P doktor stwierdziła, że najprawdopodobniej choć nie na
100 procent to skaza białkowa. Wprowadziłam dietę, niezbyt jednak skuteczną
bo mały dalej co jakiś czas miał krostki na buzi (tylko na buzi). Powoli aby
w moim odczuciu pomóc synkowi dawałam Nutramigen, sugerowałam się również a
może przede wszystkim opinią mojej siostry że gdy przejdę tylko na Nutramigen
to moje kłopoty powinny się skończyć, a przynajmniej w przypadku syna siostry
tak było, po 3 miesiącach alergia przeszła, jej syn zaczął dostawać Nana i
było wszystko ok. zaczęła rozszerzać dietę i dalej było ok.
Tak więc poszłam jesj przykładem pewna końca kłopotu, tymczasem mały nie
tylko dalej po dawaniu tylko Nutramigenu miał te krostki, a przy
wprowadzaniu zupy z marchwi, ziemniaków i pietruszki doastał wysypki na całym
ciałku. Jestem taka głupia że na własne życzenie mimo że miałam pokarm, że
przestałam karmić piersią, chce mi się z tego powodu ciągle płakać że jestem
po prostu beznadziejną matką. Boję się że mój Skarb będąc tylko na Nutra...
nie będzie przybierał na wadze jak jego rówieśnicy na zwykłym mleku.
A może krople typu Fenistil pomogłyby rozwiązać ten problem???
Jakie są wasze doświadczenia???
Z góry dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • martina.15 Re: wyrodna matka? 20.04.06, 18:09
      lepiej idz do alergologa i nie zadreczaj sie przeciez chcialas dla swojego
      malucha jak najlepiej
    • lirio Re: wyrodna matka? 20.04.06, 19:34
      Moje dziecko jest wysypane od 4 miesięcy, ma ciężki przypadek skazy. Powiem Ci
      czego nie robić - nie smarować dziecka sterydami, nie smarować maścią o równie
      dużych skutkach ubocznych - Elidel, raczej nie podawać leków typu Fenistil.
      To nie jest leczenie tylko tłumienie wysypki i wprowadzanie mamy w dobry humor
      ładnym wygladem skóry - natomiast dziecko walczy wewnątrz tak jak do tej pory.
      Niestety zarówno niektórzy lekarze jak i matki mają głupawe podejście do
      leczenia alergii smarowidłami najczęściej zabronionymi w cywilizowanych krajach
      dla dzieci (Elidel np. uwielbiany na forum Alergie jest w USA wycofany ze
      względu na potwierdzoną wysoką rakotwórczość). Po Nutramigenie wysypka czasami
      nie znika szybko. Masz jeszcze do wyboru mleka sojowe typu Prosobee - istnieje
      jednak duże prawdopodobieństwo, że dziecko nie będzie też tolerowało dobrze
      soi. W ciężkich przypadkach Bebilon Amino - niestety bardzo drogi. Musisz
      znaleźć rozsądnego lekarza i nastawić się na kilka porażek. My dopiero teraz
      mamy jakieś sukcesy - ale kosztowało nas to tygodnie prób. Lekarka jednak nam
      tłumaczyła, że przy takich obostrzeniach jak ma moje dziecko wysypka nie
      zagraża życiu i zdrowiu, nie swędzi. Mój syn też ma uczulenie na marchew. Nie
      daję mu marchwi, pietruszki, selera. Hipp ma kilka zupek bez tych warzyw i bez
      mleka. Gotuję mu mięso, ziemniaki, brokuły, groszek zielony, ryż itd..
      I nie myśl o skazie jako o ciężkiej chorobie - wiele matek chciałoby mieć tylko
      taki problem z dziećmi - to jest pewnego rodzaju trudność, ale nie dramat. Jak
      znajdziesz dobrego lekarza to poczujesz się bezpiecznie.
      • lirio Re: wyrodna matka? 20.04.06, 19:37
        I jeszcze jedno - mój syn jest od urodzenia na mlekach modyfikowanych i cały
        czas dobrze przybiera na wadze. Ma większe potrzeby przy mlekach typu
        Nutramigen - częście je, ale nie mają one wpływu na zaburzenie wzrostu czy masy
        ciała.
        • ksenia12345 Re: wyrodna matka? 20.04.06, 20:06
          Lirio naprawdę jestem ci bardzo wdzięczna za te słowa, również za to że
          obaliłaś mit dziecka słabo przybierającego po Nutramigeniena.
          • lirio Re: wyrodna matka? 20.04.06, 20:34
            Na Bebilonie Amino i Nutramigenie chce jeść co 3 godziny (prawie 7 miesięczne
            dziecko) i nie robi przerw w nocy - trochę upierdliwe jest wstawanie jak do
            noworodka, ale nie odbija się to w żaden sposób na wadze. Pebilon Pepti był
            bardziej sycący, ale nie dawał efektów w postaci zmiejszania wysypki
            (Nutramigen też). Teraz próbuję przejść z Amino na mleko sojowe - Prosobee,
            istnieje duże ryzyko alergii na soję.
            Jeżeli się nie uda to zostajemy przy Bebilonie Amino - są problemy z zakupem i
            miesięczny koszt to ok. 400-500zł. to mleko stosowane w wyjątkowo uciążliwych
            postaciach alergii.
        • dagu75 Re: wyrodna matka? 20.04.06, 20:34
          no cóż, liro, gratuluję. Tego, że tak niefrasobliwie piszesz o tym, żeby
          absolutnie nie smarować. A juz broń boże sterydami. Otóż muszę ci powiedzieć,
          że mądry lekarz zawsze wybierze mniejsze zło. A są przypadki, na przykład moja
          córka, kiedy tylko smarownie , na szczęście niedługie, sterydami pomagało. A na
          buzi elidel. Czuwałaś całe noce przy dziecku żeby się nie drapało? Bo moja
          córeczka miała wielkie zmainy skórna na grzbietach dłoni i drapała je do krwi,
          płakała całe noce i nikt nie spał. Na zyrteku też była długo. Zazdroszczę ci,
          że mogłaś, możesz sobie pozwolić na niepodawanie tego typu lekarstw.
          Oczywiście, najważniejsze jest ustalanie alergenu i jego eliminacja. Ja do
          dzisiaj nie mogę wszystkiego ustalić ( a walczę już 4,5 roku), pomijając fakt,
          że uczulać może właściwie wszystko, w niewielkich ilościach, okresowo itp.
          A co do elidelu, to też wybiera się mniejsze zło. Bo tak na zdrowy rozum, co
          jest gorsze - posmarowanie cienką warstwą elidelem na buzi ( co likwiduje
          wysypkę), sterydem, który powoduje niszczenie skóry buzi, czy duże zmiany ,
          rozdrapywane przez dziecko, nadkażane itp?
          Zastanów się, zanim dasz poradę.
          A najlepiej z takim pytaniem przejść na alergie.
          A co do elidelu, to jest to jak na razie jedyna alternatywa dla sterydów.A to
          głupawe podejście do smarowania to uzupełnianie terapii.
          Sorki, nie mogłam przejść obojętnie.
          • monia0000 Re: wyrodna matka? 20.04.06, 20:51
            Mój synek prawie od urodzenia do dzisiaj tylko na Nutramigenie, teraz ma 5 i
            pół miesiąca i waży prawie 9 kg! Jest co dźwigać smile Pozdrawiam smile
          • lirio Re: wyrodna matka? 20.04.06, 21:10
            Nie posmarowałabym Elidelem za żadne skarby, mam to szczęście, że mogłam
            zasięgnąć opinii zagranicznego fachowca. Można z powodzeniem stosować inne leki
            jeżeli dziecko cierpi - np. wspomniany Zyrtec - masz rację mądry lekarz
            wybierze mniejsze zło. Tylko, że większość lekarzy wybiera od razu większe zło,
            żeby się pozbyć szybko problemu i zadowoloć mamę. Autorka wątku nie pisze tu o
            jakiejś patologicznej sytuacji.
            Nie pisałam, żeby absolutnie nie podawać nic cierpiącemu dziecku.
            W Polsce jest zupełnie inne spojrzenie na wysypkę niż za granicą. Często
            stosuje się sterydy i Elidel w celach kosmetycznych, a nie z potrzeby np.
            cierpiacego dziecka. Elidel stosowany u dzieci nieodpowiedzialność i
            niedouczenie (mówię tu o lekarzach, którzy to wypisują, zresztą niezgodnie z
            tym jak został zarejestrowany w Polsce). Jeżeli znasz angielski to radzę
            poczytać informacje publikowane przez instytucje rządowe związane ze zdrowiem w
            USA.
            A dojście do spokoju wymagało znalezienia lekarzy, którym mogę zaufać i wielu
            prób, nie obraź się, ale forum Alergie było akutat jednym z gorszych miejsc,
            które znalazłam - zarówno w mojej ocenie, jak i lekarza, który je poczytał.
            • dagu75 Re: wyrodna matka? 22.04.06, 20:23
              czytałam , pewnie te materiały co Ty. Bardzo prawdopodobne, że Twoje szczęście
              polega na tym, że po prostu możesz sobie pozwolić na niesmarowanie.A Zyrtec nie
              pomoże na zmiany skórne, zmniejszy swędzenie, ale nie zawsze. Czasem steryd
              jest konieczny. Tak samo w przypadku wziewnej - często tylko steryd zapewnia
              normalne funkcjonowanie. QWięc nie osądzaj źle matek i lekarzy, którzy się
              zdecydowali podać takie leki. Każda z nas chciałaby tego uniknąć. Ja też.Nie
              wiem, skąd wzięłaś info, że w Polsce stosuje się sterydy czy elidel w celach
              kosmetycznych.Ja nie spotkałam żadnego takiego przypadku, a znam wiele
              alergicznych dzieci. To paranoja jakaś.
              Co do lekarzy, masz rację, trzeba nieźle poszukać, żeby znaleźć naprawdę
              kompetentnego.
              A co do forum, to właśnie ono umożliwia znalezienie takiegio i naprowadzenie
              wielu z nas na właściwą drogę. Może ci się nie podoba, ale ono nam pomaga. Ja
              też byłam początkująca. I wiem, co znaczy, kiedy idziesz do lekarza i
              zostaniesz zbyta. Nawet teraz się to zdarza, ale teraz wiem, co mogę
              wyegzekwować i co sprawdzić. Trzeba tylko podejśc do forum z głową i użyć
              inteligencji. Bo ono nie zastąpi lekarza, ale pomoże obrać kierunek.
              • lazycalm1 Re: wyrodna matka? 22.04.06, 20:47
                ja radze nie robic nic na wlasna reke.Isc do dobrego i sprawdzonego lekarza.
                Ze swojego doswiadczenie - synek od 3 miesiaca dostal uczulenia na mleko, wiem
                ze jest ciezko.Bylam z malym nawet w szpitalu na oddziale dermatologii , bo tak
                sie jednej nocy zdrapal na buzi ze byl jedna wielka raną.Moj lekarz przepisal
                nam bebilon pepti, maly przybieral na wadze normalnie, ale to nie zlikwidowalo
                problemu, masci tez nie,dopiero podawanie zyrteku zlikwidowalo wysypke.Teraz
                maly ma 13miesiecy i nie mam juz takich problemow, zyrtek odstawilam mu jakies
                3-4 miesiace temu.Lekarka pow mi ze zadne lekarstwa nie zlikwiduja alergii moga
                ja tylko zlagodzic i tylko dojrzalosc ukladu trawiennego u dziecka moze ten
                problem zlikwidowac.
                • dagu75 Re: wyrodna matka? 23.04.06, 08:59
                  Dokładnie tak jest. Największym problemem z alergią jest to, że nigdy nie znika
                  całkowicie. Zostaje wygaszona ( u nas tak teraz jest z pokarmówką, ujawnia się
                  wziewna), może wrócić nie wiadomo kiedy i na co.Dlatego tak ważny jest dobry
                  lekarz, współpracujący z matką.
                  A dziś przeczytałam
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3298254.html
Pełna wersja