Juz nie mam siły pomóżcie!!!

21.04.06, 12:12
witam serdecznie

ja juz tego kompletnie nie moge zrozumiec. mam 15 dniowa coreczke prawe
tydzien zajelo nam nauczenie sie jadac z piersi, i udalo sie .wczesniej
odciagalam pokarm i dawalam w butelce. dlaczego jezeli teraz umie z jesc z
piersi to po ssaniu 20-30 minut (mysle ze bardzo wolnym) pochlania jeszcze 60
ml mojego pokarmu odciagietego z butelki. nie rozumiem tego - i trace sily.
taka bylam zadowolona ze umie chwytac piers a tu z tego wynika ze guzik
bedzie butelka i tyle sad((((
    • ewybary Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 12:23
      I tak bylas dzielna tyle czasu ucząć ją ssania piersi. Skoro to CI sie udalo,
      to moze jeszcze powalczysz. Spróbuj nie dawac butelki tylko jak to radza w
      poradniach laktacyjnych: przystawiaj, przystawiaj i przystawiaj... Moze nie
      potrafi jeszcze ssac na tyle dobrze, aby sie najadac.
      Ja musialam z powodu mojej choroby przestac karmic piersia i bardzo tego zaluje
      do tej pory, ze nie walczylam do konca. Zycze powodzenia.
    • aniab_24 Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 12:59
      Nie poddawaj się!!! Jak napisała poprzedniczka - przystawiaj, przystawiaj i
      przystawiaj. Trzeba duuuuużo sił i wytrwałości, ale pokarmu bedzie więcej i mały
      łakomczyszek w końcu się naje. I może jeżeli juz podajesz pokarm to nie z
      butelki, ale łyżeczką - po kropelce. Wiem, że to wymaga czasu i jest kłopotliwe,
      ale podawanie butli rozleniwia dziecko i zabuza odruch ssania. Wiem to z
      doświadczenia - starszego synka karmiłam z wielkim powodzeniem 17 miesięcy, a
      młodszego tylko 4. Musiałam go dokarmiac sztucznym mlekiem i od kiedy pojawiła
      sie butla - odmówił ssania z piersi. Bądź dzielna!!!
    • 1muchomorek Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 13:05
      u mnie było podobnie.otóż moja coreczka tez nie chciała jesc z piersi, nie
      umiała sie dobrze przyssac.teraz jest roznie (ma prawie 6 tyg.).czasem nie ma
      problemu i od razu łapie piers i ssie a czasem musze jej pomóc.obecnie
      przestałam juz odciągac, bo zauwazyłam ze nie lubi jesc z butelki bo woli
      bezpośrednio z piersi.ja wiem ze dobrze ssie kiedy nabrzmiewa (wypełnia sie
      mlekiem) mi druga piers i slysze połykanie.pozdrawiam i zycze cierpliwosci
    • smoczek5 Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 13:10
      Wiem dobrze jak się czujesz. Moja córeczka też miała problemy ze ssaniem.
      Byłam spanikowana totalnie. Trafiłam na bardzo mądrą doradczynię laktacyjną i
      wiesz co mi powiedziała? Że na początku mam karmić tyle ile dziecko chce. U
      mnie znaczyło to sesje po 2-3 godziny! Lena trochę przysypiała trochę jadła.
      Trudno to było odróżnić. Byłam jednym, wielkim cycem. Myśłałam, że to się
      nigdy nie skończy wink
      Teraz karmienie trwa kilka minut i czasami tęsknię za tamtymi czasami.
      Koleżanka zaś odwrotnie. Położna kazała karmić 15-20 minut i odstawiać i jak
      łatwo przewidzieć była to prosta droga do butli.

      Karm więc dłużej. Jeśli mała ciągnie po karmieniu butlę tzn., że potrzebuje
      dłużej być przy piersi. Nie odmawiaj jej tego na starcie.
      ******************
      Moja Lenka

    • asia_i_p Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 14:26
      A jak z przyborami wagi? Bo jeżeli dokarmiasz ją swoim pokarmem w butli, to
      chyba mleka masz dość i chodzi raczej o jej technikę ssania. Jaką miała wagę
      urodzeniową? Moja przy 2610 po prostu nie miała siły ssać i była dokarmiana
      Nutramigenem z butli (po wyssaniu z dwóch piersi tyle, żeby już była bardzo
      senna), a potem odciągałam pokarm. W wieku około 2 miesięcy wyrzuciła butlę i
      do dzisiaj (5,5 miesiąca) jesteśmy tylko na piersi. Z tym że u nas to był
      bardzo specyficzny problem - mała męczyła się przy piersi tak, że głęboko
      zasypiała niedojedzona, słabo przybierała na wadze, miała pierwsze objawy
      odwodnienia - i dlatego inne rozwiązania, takie jak długie sesje karmicielskie,
      były niewykonalne (nie umiała ssać przez sen).
      • dyzurna Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 18:19
        moja coreczka tez jest wczesniaczkiem z 37 tygodnia , w szpitalu bardzo duzo
        stracila na wadze az 700 gramow urodzila sie z 2850 w tej chwili jest 3050
        wciaz sie marwie sie ze je za malo, oraz tym ze i ja mam malo pokarmu. narazie
        sobie radzimy....za wszystkie rady bardzo dziekuje
    • mruwa9 Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 18:49
      Mloda pije z butelki, bo ma taka mozliwosc, bo jej butelke dajesz. Przestan
      dawac butelke, zamiast tego daj jej dluzej possac piers. Niech ssie chocby
      godzine lub dluzej, poloz sie z dzieckiem w lozku, wez ksiazke, zdrzemnij sie w
      tym czasie, poogladaj tv, a mala niech ssie tak czesto i tak dlugo, jak ma
      ochote. Nie popadaj w histerie, zeby wazyz dziecko przed i po karmieniu, zeby
      sprawdzac odciaganiem, ile masz pokarmu, po prostu daj dziecku piers i tyle,
      Noworodkowi wystarczy wazenie raz w tygodniu, zeby sie przekonac o prawidlowym
      przyroscie wagi- a przez to o wystarczajacej ilosci pokarmu. Wyluzuj i wyrzuc
      butelke w diably.
      • dyzurna Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 19:25
        chyba zeczywiscie popadam w paranoie
        • falka32 Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 21.04.06, 23:07
          popieram poprzedniczkę. Twoja córeczka całkiem ładnie wyrównuje początkowy
          spadek wagi, naprawdę. Nie masz się czym martwić. Jeżeli jest z 37 tygodnia i
          teraz ma dwa tygodnie, to ma w tej chwili normalną wagę urodzeniową zdrowego
          noworodka. Jak jest łakomczuch, to zje wszystko, co jej dasz, choćby miała
          pęknąć smile. Jeżeli masz zamiar docelowo karmić ją piersią, to nie wprowadzaj
          niepotrzebnych gadżetów i udziwnień w postaci dodatkowych porcji własnego mleka
          z butelki, tylko po prostu karm ją tyle, ile ona chce i dopóki przybiera na
          wadze normalnie, nie ma się nad czym zastanawiać. Inaczej nie ureguluje ci się
          laktacja i będziesz miała przez dłuższy czas problemy - a to z nadmiarem
          pokarmu, a to z niedomiarem, a to z zastojami - a po co? Odciąganie mleka ma
          sens, kiedy albo chcesz się uchronić przed zastojem, bo masz pokarmu o wiele za
          dużo i piersi ci pękają, albo wtedy, kiedy musisz wyjść i zostawić je z tatą. W
          innym przypadku jest to niepotrzebne ingerowanie w mechanizm laktacji, który
          powinno regulować tylko dziecko.
          Twoje martwienie się jest zrozumiałe, ale naprawdę niepotrzebne.
          • dyzurna Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 23.04.06, 15:46
            dzis idzie nam calkiem dobrze smile
            • falka32 Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 23.04.06, 16:02
              no i widzisz smile
              • dyzurna Re: Juz nie mam siły pomóżcie!!! 27.04.06, 09:31
                i znow jestem zmartwiona , tak ladnie nam szło caly tydzien jadla z piersi i
                ladnie przybrala na wadze. a tu od wczoraj jakby nauka zaczynala sie od nowa w
                ogole nie umie poprawnie chwytac brodawki, caly czas za plytko i zaraz
                wypuszcza? i ja na nowo sie denerwuje sad czy jak chwyta plytko to tez jej
                mleczko leci tylko mniej ? dlaczego taka odmiana?
Pełna wersja