Uciekające dziecko - prośba o radę ....

25.04.06, 11:13
Witam,

10 minut temu pojawił mi się problem ... Otóż mała zaczęła juz klękać i
próbować stawać, trzymając się prętów łóżeczka. No i z zapałem łapie za te
trzy - wyjmowane. Pręt wypada, dziecko się znienacka wali do tyłu ... Czy
miałyście może taki problem i opracowałyście patent, na umocowanie tych ...
wypadających prętów na dłużej? Może czymś przywiązać, ale przecież małe
paluszki odwiążą szybciej niż bym to ja zrobiła ....
    • gika_gkc Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 11:22
      w naszym lozeczku nie ma takiej mozliwosci zeby dziecko samo wyjelo szczebelki
      trzeba - sa specjalnie zabezpieczone - w gornych otorkach sa sprezynki - tak ze
      samym szarpaniem nie da sie ich wyjac
    • gocha0201 Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 11:49
      Masz jakieś kiepskie łóżeczko lub genialne dziecko. U mnie trzeba mocno podnieść
      szczebelek do góry aby go wyąć. Mój syn mając dwa lata nie dawał sobie z tym
      rady. Wolał skakać górą.
      • agusiak122 Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 13:42
        U mnie tak samo jak u poprzedniczki. Szczebelek wyjmuje się podnosząc go do
        góry, więc dziecko raczej nie ma szans aby to zrobić.
        • truscaveczka Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 15:27
          U mnie trzeba pokręcić i podnieść do góry. Olga radzi sobie ze szczebelkami bez
          problemu.
      • anita_kar Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 13:43
        może źle skręciliście łóżeczko (mój mąż przykręcił odwrotnie cały bok hi hi).
        Jak się wyjmują te szczebelki? trzeba nacisnąć do dołu czy unieść do góry?
        Jeśli wystarczy nacinąć do dołu to trzeba rozkręcić łóżeczko i bok przekręcić
        odwrotnie tzn. tak żeby szczebalki wyjmować po podniesieniu ich do góry. A jak
        i tak będzie wyjmować to łóżeczko przestawcie wyjmowanymi szczebekami do ściany
        a szczebelki wyjmijcie.
    • igulinda Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 13:45
      kup lepsze lozko i po klopociesmile
      • koteczka12 Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 13:55
        Dziekuję za wszystkie rady - rzeczywiście zacznę od sprawdzenia czyśmy je
        dobrze zmontowali... Ech, co chwila coś nowego z tymi dziećmi ...
        • anita_kar Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 15:02
          a to dopiero początki...

          koteczka12 napisała:

          > Dziekuję za wszystkie rady - rzeczywiście zacznę od sprawdzenia czyśmy je
          > dobrze zmontowali... Ech, co chwila coś nowego z tymi dziećmi ...
          • koteczka12 Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 20:58
            Wielka, wielka wdzięczność dla Anity! Rzeczywiście bok był zamontowany do góry
            nogami - już przekręciliśmy prawidłowo. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko
            to, że dostaliśmy je już zmontowane .... Ech, co ja bym zrobiła bez forum ...
    • purple_haze Re: Uciekające dziecko - prośba o radę .... 25.04.06, 21:56
      przestaw łóżeczko wyjmowanymi szczebelkami do ściany
Pełna wersja