Przerażający płacz, co jest?????????

25.04.06, 21:33
Włąsnie wróciłam do domu i zasatłam moją mamę z Szymonmkiem pomkapieli. Mały
płakał jak najety. Krzyczał , wił się, to znowu prostował. Nie chciał pić ani
jeść. Płakał przeraźliwie , zaczłm się naprawdę bać. Teraz zasnął ululany
przez moja mamę. Co to mogło być. Do tej pory nie miał żadnyh kolek i nie
było problemów. Jak myślicie???
    • jolla28 Re: Przerażający płacz, co jest????????? 25.04.06, 21:58
      Ciężko stwierdzić. Może to być bolący brzuszek, gazy w jelitkach, bóle
      wzrostowe lub zęby. Jeżeli dziecka nie można uspokoić i sztywnieje należy
      wezwać lekarza.
      Najlepsze lekarstwo to zazwyczaj przytulająca dzieciątko mama.
    • isiula1 Re: Przerażający płacz, co jest????????? 25.04.06, 22:03
      Cześć nie wiem ile twój synek ma miesięcy, ale moja sześcio tygodniowa córeczka
      od soboty daje mi właśnie takie koncerty jest to tak przeraźliwy płacz i przy
      tym nie mogę jej uspokoić. Byłam w poniedziałek z nią u pediatry, która
      stwierdziła, że to właśnie kolki ja karmię piersią wiec może coś zjadłam, ale
      moja mała bardzo szybko je i czasami też nałyka się powietrza co powoduje kolke.
      Lekarz zaleciła mi ścisłą dietkę i zobaczymy. Przepisał też espumisan i kazała
      podawać cherbatki koperkowe , ale to wszysko zależy od tego ile twoje dziecko ma
      bo nie wszystko mozna podać niemowlakowi do miesiąca. Pozdrawiam!
      • asia.76 Re: Przerażający płacz, co jest????????? 26.04.06, 07:58
        u mnie jest podobnie , mała ma 3,5 miesiaca i wczoraj dała mi tak w kośc ze
        ryczałam razem z nią. płakała strasznie , niczym nie można było ja uspokoic ,
        do tego wiła sie , wierzgała nóżkami, no darła sie az sie zanosiła- nie wiem co
        to było . ale zauwazyłam ze ma problemy z puszczaniem "bąków" moze to był
        powód.zobaczymy co bedzie dzisiaj.
    • steffan Re: Przerażający płacz, co jest????????? 26.04.06, 14:46
      nie wiem, w jakim wieku jest twoje dzieciatko, ale, jako mama rocznego dziecka,
      mogę cię zapewnic, że dzieci tak sa skonstruowane, że płaczą. często bez
      powodu. albo po prostu my nie jestesmy w stanie dojść o co chodzi. trzeba sie
      na takie sytuacje uodpornic, choć wiem, ze to nie jest łatwe. po pierwsze
      trzeba wyeliminować podstawowe przczyny: głod, zimno, kupa, potrzeba
      przytulenia oraz choroby - gorączka. trzeba po prostu obserwowac dziecko. i nie
      przejmować się za bardzo. jezeli to kilkutygodniowy maluszek to może kolka?
    • dusia_mamusia Re: Przerażający płacz, co jest????????? 26.04.06, 20:15
      Ja właśnie przed chwilą wysłuchałam wspaniłego koncertu. Dotychczasowe metody
      uspokajania niestety nie skutkowały. Młody nie chciał ssać piersi. Smoczek też
      wypluwał. Jedyne co go na moment uspokajało to był mój palec (dziwne, wcześniej
      tego nie próbowałam). Wiedziałam, że to nie brzuszek, bo przytulał się do mnie
      bez "wicia się". W końcu pomyślałam, że może to ząbki (chociaż dziecię nie
      skończyło jeszcze czterch miesięcy). Wysłałam chłopa do apteki po Dentinox i
      poskutkowało. Mały słodko śpi. Ale co się biedny musiał nawrzeszczeć, żeby
      mamka skumała o co chodzi.
    • iwi.leg Re: Przerażający płacz, co jest????????? 26.04.06, 23:20
      mój synek skończył niedawno trzy miesiącei ten płacz jest mi dobrze znany. Tak
      właśnie reaguje mój maluch jak jest przemęczony (jeżeli nie zdąże go ululać na
      czas czyli po paru ziewnięciach i matusdzeniu) albo jeżeli dodatkowo pobudziły
      go w ciągu dnia inne bodźce (np dużo gości czy zbyt długa zabawa czy kąpiel)..
      przeraźliwy płacz, nie do ukojenia... a wiadomo,że pzemęczone dziecko ciężko
      uspokoić.. bo w stanie przemęczenia maluch pobudza się zamiast uspokajać.

      mój synek też na nie reaguje na nic (bujanie, noszenie, herbatku,pierś, smok
      itp). najlepszym sosobem w moimm wypadku jest odłożyć go do łóżeczka i pozwolić
      mu 5-15 minut samemu popłakać. Jak już sie trochę zmęczy tym płaczem (niwstety
      jest to konieczne aby na coś zareagował) to daje mu butlę z mlekiem , ssie ,
      ssie aż zasypia albo przynajmniej się uspakaja.

      teraz staram się nie dopuszczać do przemęczenia i kładę malucha sać po paru
      ziewnięciach a w najbardziej kryzysowych godzinach 16-19 idziemy na spacerek.
Pełna wersja