aniaszymanska21
25.04.06, 21:33
Włąsnie wróciłam do domu i zasatłam moją mamę z Szymonmkiem pomkapieli. Mały
płakał jak najety. Krzyczał , wił się, to znowu prostował. Nie chciał pić ani
jeść. Płakał przeraźliwie , zaczłm się naprawdę bać. Teraz zasnął ululany
przez moja mamę. Co to mogło być. Do tej pory nie miał żadnyh kolek i nie
było problemów. Jak myślicie???