Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-(

28.04.06, 00:35
a ja mam dosc jej eksperymentow z buteleczkam, bo wszytsko, doslownie
wszytsko rozlewa mi po calym mieszkaniu sad; czy sa jakies kubeczki, ktore
dzieci szczegolnie lubia? Kasia ma chyba babyono i go niecierpi, bo jest
wielki, ciezki i srednio ladny.
Pozdr
    • niepytana Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 01:37
      A ile lat ma Twoja Kasia? Moja starsza dwojka nie chciala miec z tymi kubkami
      nic wspolnego chyba az skonczyli 2 lata. Na 2 lata to juz oczywiscie pili z
      normalnych kubkow, ale w podroz mozna juz bylo przynajmniej wziac im ten
      niekapek. A najmlodsza pije z niego dzielnie od 5 miesiaca, oczywiscie
      nieporadnie go na poczatku trzymala, moza nawet bardziej opierala, ale samo
      picie bylo bez problemu. Acha, u moich starszych dzieci problemem bylo to ze z
      tych kubkow ciezko sie pilo i trzeba bylo sie wysilac. Chyba u Twojej corci
      tez? Ale taka juz uroda niekapkow niestety smile
    • sylwia.ax Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 07:14
      Moj synek w ogóle nie uznawał niekapków tylko butelkę. Dopiero jak miał ok. 1,5
      roku to jakoś sie przekonał i to nie tyle do niekapka, tylko do kubka z
      dzióbkiem Canpolu. Przypuszczam ze z niekapka Aventu za tą niekapiącą uszczelką
      za trudno mu się ciągnęło, a tu samo leci i jakoś poszło. Ale skoro u Ciebie
      problem jest w rozlewaniu to kubek z dzióbkiem tez tego nie rozwiąże jesli mała
      bedzie z nim wszędzie chodzła sad
      POzdrawiam,
    • weronikarb Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 07:28
      U mnie maly nie cierpial i nie cierpi tego kubka (2,6) jak miał pół roku
      zaczęłam mu dawać z kubka normalnego, jak chodził to miał te butelki kubusia
      plastikowe z dziubkiem. Nim ukończył rok to umiał pić ze wszystkiego (ze
      zwyklej butelki, kubka, puszki, itd.)

      Niechce to nie męcz na siłę.
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 08:44
        Dziekismile. Chyba na razie dam sobie spokoj tymi kubkami, b o to bez sensu
        wydawac kase, skoro Kasia i tak nie bedzie z nich pola; Ma teraz 13 miesiecy,
        wiec jeszcze sporo czasu aby sobie wybrac naczynie i doskonalic technike
        picia smile. Moze kiedys laskawie zechce pic z tego baby ono- on faktycznie nie
        kapie; a na razie ma komplet butelek, bo ciagle nam jakas ginie, np. w
        samochodzie, kupujemy nowa, a potem sie okazuje, ze znalazla siesmile. I tak
        kolekcja nam sie powieksza. Widzialam taka fajna butelke z ustnikiem NUBY, w
        kyorym nie ma tych koszmarnych wielkich dziur, tylko takie "kreseczki", wydaje
        mi sie, ze z nich mniej leci. Widzialyscie ta butle? A moze ktos ma taka? Bo
        te inne kupki kapki i niekapki maja za wielkie dziury, przynjmniej dla naszej
        corkismile
        Pozdr
    • bomba001 Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 09:18
      ponad roczniak- to juz tylko normalny kubek, chyba że do samochodu etc- poleam
      wtedy bidony dla dzieci. wiem zę niekapki to wygoda dla rodziców, ale tak
      naprawdę będziesz potem musiała uczyc pic z normalnego kubka. u nas córeczka i
      syn od wieku ok 5 msc pija ze szklanki- oczywwiścxie ja trzymam. ale to lepiej,
      bo dziecko nie pije wiele razypo trochę, co jest niezdrowe jeżeli pije herbatki
      czy soki, cukier sie osadza wiele razy na zębach. a na spacer- bidonik, a u nas
      woda mineralna z takimdzibkiem, mała juz z tego sama pije (7,5 msc), troche
      mokra ale cotamsmile)albo soczek z rurka
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 10:55
        wlasnie pol godziny temu moje dziecko dalo mi lekcje jesli chodzi o
        niekapkismile)).Z ustnika owszem nie leci- prawdziwy, rasowy niekapek, ale
        producent nie przewidzial,ze dziecko moze z latwoscia zdjac cala gore i caly
        soczek marchwiowy wyladowal na parapecoe, oknie, scianie, w pudelku z
        zabawkamismile. Bo Kasi nie wystarczy, ze otworzy i wyleje gdziues tam,ona lubi
        sobie porozlewac, a ja bylam obok, tylko stalam tylemwink)).
        Chyba dam spokoj z tymi niekapkami- "wylewkami", poza podrozowaniem oczywiscie
        (a ze duzo podrozujemy to jestesmy skazani na nie) i zaczne duzo pannice uczyc
        pic z normalnego kupk, albo z niekapka bez tej pokrywki
        Pozdr. Aha, soczek z kartonika ze slomka juz umie picsmile
    • bea-ta Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 09:37
      MOje też, walały sie tylko po podłodzesmileKażda firmasmile))Jak przyszedł czas i
      pora to cos koło roku syn podpatrzył jak tataus pije prosto z butelki i tez tak
      pił wode aquaminerale z małej butelki z dziubkiem, a potem z kubeczka
      zwykłego( bo mama tak pije kawe i zawsze zalądał mi do kubana) oczywiscie z
      moja pomoca, bo wszytsko by pooblewał i na koniec koło 18m z bidonu ze słomka,
      zainteresowały go soczki z rurka i tak poszła nauka picia. teraz 23m pije z
      kubeczka w domu i zbidony na spacerach i w podrózy. W miedzyczasie uzywałam z
      Nuka Choice butelek z ustnikem kapkiemsmile, elastycznym, dpiero po roku je
      wyrzuciłam. Syn za nic nie mógl załapac o co chodzi z tymi kubkami, zniechęcał
      sie i po nauce. Beata
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 11:01
        Wlasnie- Kasia tez sie zniecheca bo w niekapku trzeba sie jakos tak zaciagnac,
        a ona nie chwyta, a jak juz jej sie uda to nie polyka, tylko zachowuje sie
        jakby plukala zebysmile))))). Ona chyba nie czaji, ze to do picia- z niekapkasmile.
        Z rurki tez probowala i o.k Calkiem przypadkiem, bo w podrozy skonzcylo sie
        piciu w butelce i jedyne co bylo na stacji benzynoowej to kartoniki z rurkasmile.
        Z ta woda to jest super pomysl, tylko nie wiem czy bedzie potrafila, bo ona sie
        latwo zachlystuje jak sa za duze otworysad. A do kawy to zaglada za kazdym
        razem, ale chetnie by sie kawy napila, bo jak dawalam jej cos innego, to niet:-
        )!
        Mala madamka wie co dobresmile
    • annakg Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 09:48
      Młody najpierw dostawał butelkę- potem około 5m próbowaliśmy z niekapkiem aventu- niby ciągnął ale nic nie leciało więc odstwiliśmy i jakoś po miesiącu spróbowałam znowu i pił bez problemu smile teraz pije i z niekapka- cały czas avent, bo babyono tez nie trawił- i czasem z kubka normalnego lub z łyżeczki. Może Kasie też musi sama do niego dorosnąć?
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 11:03
        Z lyzeczki czasem jej baba daje, o.k tylko ja chche zeby pila sama:_). Masz
        racje, pewnie musi dorosnac. a te baby ono sa do d... ale ona dostala i tak
        sobie jest; ja bym go nie kupila.
    • mooh Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 11:05
      MOja też nie łapie, o co chodzi w niekapku. Z butelki też nie potrafi pić.
      Natomiast doskonale radzi sobie ze zwykłym kubeczkiem. Chciałabym, żeby
      opanowała picie z niekapka, bo trochę by to ułatwiło pojenie jej latem na
      spacerach, ale nic na siłę. Chyba popełniłam błąd na samym początku. Powinnam
      była choć jedno karmienie na dobę przeprowadzać ściągniętym pokarmem, z
      butelki. Zanim zaczęła ząbkować, wszystko, co brała do ust, ssała. Odkąd
      zaczęły iść zęby (a zaczęło sie jak miała 2,5 miesiąca), wszystko gryzie, a to
      znacznie utrudnia naukę.
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 11:13
        Fajnie maciesmile. a Kasia to takie niedobre dzuewuszysko, ktore od razu kubezcek
        odwraca do gory dnem i cala zawartosc laduje na podlodzesad
        • mooh Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 11:19
          Ale operatorem kubeczka jestem ja smile Gdybym dała kubek córce, to zawartość
          byłby wszędzie, tylko nie w brzuchu.
          • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 22:54
            U nas problem jest taki , poza rozlewaniem oczywiscie, ze Kasia chce wszystko
            sama robic! serio, ostatnio nawet szczotke mi wyrywa i ciesiu, ciesiu robi
            sama smile
    • hunterus007 Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 11:45
      hej
      moja córa ma dopiero 3 miesiące,ale wkoło dużo mam dzieciaczków po półtora
      roczku, w tym mój chrześniak.
      On też zignorował niekapka (i to od chrzesnej!!) - nauczyliśmy go pić z takiego
      kubka ze słomką
      inni jego kuzyni też tylko tak piją
      nie wiem jak z wylewaniem,ale mamy są zadowolone
      pozdrawiam
      Hania
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 22:56
        Kasia tez olewa niekapka od chrzestnej smile, przyszlej
    • gosiekbia Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 16:17
      Synek też na poczatku nie chcial za bardzo pic z niekapka ale w końcu bardzo
      spragniony pociagnął i jako tako idzie, ale żeby specjalnie był tym zachwycony
      to nie powiem. Najlepiej to Go jeszcze odpowiednio ułozyć , zabawiać to wtedy
      pije. I gdzie tu samodzielnosć ?! Dodam że ma 8-m-cy wiec może za młody na taką
      samodzielność?! albo jeszcze zbyt leniwy?! Poczekamy - zobaczymy!
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 22:58
        Nikos jest jeszcze bardzo malkym chlopczykiem, a Kasi to juz pannica smile
    • mika_p Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 17:24
      He he he... miałam zapytać czy BabyObo jakiś nowszy model wypuściło, ale już
      doczytałam, ze masz taki model jaki ja kupiłam kilka miesiecy temu - z pokrywką
      nakładaną na wcisk, a nie nakręcaną. U nas już przy pierwszej próbie Karolka
      wyrwała mi go z ręki i rabnęła o podłogę, wieczko wypadło i wszystklo się
      wylało. Tyle, ze na moje szczescie to byla cienka herbatka koperkowa, a nie sok.

      Kasia to jest marcowa czy kwietniowa ?
      • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 28.04.06, 23:01
        A u nas niestety zawiesisty sok marchwiowy, choc pije je barzdo rzadko, raczej
        woli lajtowesmile. Kasia jest marcowa - 17.03, a Karolka ?
        • mika_p Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 29.04.06, 00:22
          4 kwietnia.
          Pasowałabyś nam do forum Kwietniowych mam 2005 smile Zajrzyj czasem, 2 tygodnie u
          ponadrocznych dzieci to niewiele.
          • come_back Re: Niekapki- moje dziecko ich nie uznaje:-( 29.04.06, 00:32
            Dziekuje bardzo za zaproszenie smile. Skorzystyam na pewno, ale uwazajcie bo
            jestem strasznie gadatliwa:_)))
            Pozdrawaim
            • kuleczek tak,tak,zapraszamy na kwietniowki 2005!! ;-) 01.05.06, 17:46
              a co do niekapkow, to nasze postanowienie roczkowe jakos idzie, schowalam
              wszystkie butle i smoczki, roczna panienka uczy sie pic z niekapka ale na razie
              niekapek jest kapkiem, tzn, moja bardzo dobra kolezanka, ktora zreszta tu tez
              sie wypowiadala bo ma corcie 2,5 mca mlodsza od Olci, doradzila mi zeby podczas
              nauki picia z niekapka wyjac filtr, ktory sprawia, ze ten kubek
              jest "niekapek", wyjelam, i Oles ciagnela bez problemu, 3 mce temu proba sie
              nie powiodla bo nie wiedziala co zrobic z tym dziobkiem, z ktorego nic nie
              lecialo, na poczatek nauki lepiej jest wiec wyjac ten filtr i podczas picia
              monitorowac dziecko, potem jak zalapie mozna sprobowac wlozyc filtr i juz
              dziecko wie jak pic no i nie wylewa, mamy niekapek gerbera z serii Suzzy's Zoo
              i jest swietny, fakt wymaga to nauki ale jestesmy twardzi, zero smoczkow i
              butelek, aha, probowalam tez dac jej pic ze zwyklego kubka i tez pila tylko
              mnostwo wylala na sliniak ale dlatego chyba bo za szybko jej podawalam, przy
              okazji pozdrowienia Aniu!!!i dzieki za dobra rade z tym filtrem wink
              • come_back Re: tak,tak,zapraszamy na kwietniowki 2005!! ;-) 01.05.06, 20:14
                wyobraz sobie, ze nasze Dziecie samo sobie wymyslilo, ze butelki sa be smile. Od
                2 dni juz stanowczo odmawia butli zarowno na sniadanko jak i na kolacje smile.
                Wiec co robic- przelewamy do miseczki, zageszczamy bardziej i dajemy lyzeczka;
                nie wiem czy panienka stala sie dorosla i dojrzala na tyle zeby butle cisnac w
                kat, czy raczej ida nastepne zabki, bo jest strasznie marudna i marudna i
                jeszcze bardziej marudna; zlosci sie strasznie i nic jej sie nie podoba smile. a
                my coz- dzielnie to razem z ojcem znosimy i poddajemy sie tym jej emocjom.
                Jak wejsc na te 'kwietniowki'? To forum prywatne, tak?
                A wczoraj bylismy w tesco i Kaska strasznie sie zajarala na widok takich
                wiekszych kubkow ze slomka, ktora sie tak fajnie chowa do srodka; nie wiem czy
                to chwilowa fascynacja czy nowa milosc- na razie nie kupilismy, bo i tak mamy
                juz w domu fascynujaca kolekcje; co do wylewania z niekapkow, to to, ze dzieci
                wylewaja, czy raczej wykapuja zawartosc, to pikus- Kasia sciaga w jakis sposob
                cala gore i rozlewa prosto z kubka- a co sie bedzie rozdrabniac wink). Potem
                jest szczesliwa i sie w tym tapla smile.
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja