jeszcze raz o usypianiu - pomocy!!

01.05.06, 11:45
Jak odzwyczaić dziecko od usypiania przy piersi. Mój syn ma 5 m-cy i jedyną
metodą aby go uśpić jest podanie mu "cyca" ewentualnie gdy jest bardzo
zmęczony wyjście na spacer. Za miesiąc wracam do pracy i w tym czasie
Łukaszem zajmie się babcia. Boje się że nie da sobie rady z usypianiem syna,
nie zawsze jest pogoda na długie spacery. Jakiś czas temu próbowałam wyjścia
najprostrzego tzn smoczka niestety skończyło się to na problemach z
karmieniem. Od ok. 2 tygodni syn nie używa smoczka a dzięki "walce o mleko"
przyzwyczaił się do piersi jeszcze bardziej. Po od 40 min spania płacze,
dostaje cyca i spi dalej, czasem w trakcie spania karmię go 3 razy. W wózku
śpi najwyżej godzinę przy piersi 2,5 godziny. Od kiedy nie używa smoka w
ogóle ma problemy z zasypianiem ( udaje się średnio po godzinie). Nie wiem
jaką taktykę mam wybrać: czy usypiać go w wózku w domu (ciężko ale może się
uda) a jak się przyzwyczai próbować dopiero normalnego usypania w łóżku (tzn
załatwić problem częściowo a potem ew zostawić sprawę w rękach babci) czy od
razu kłaść małego do łóżka i samej próbować uśpić bez piersi - terapia
szokowa. Dodam że syna nie można zostawić samego w łóżeczku bo się "zanosi"
więc trzeba pilnować żeby sę nie udusił, z resztą w ten wiek to chyba jeszcze
za wcześnie na tak drastyczne środki. Nie wiem jak wrócę do pracy jeśli syn
będzie wiecznie płakał bo się nie wyśpi.I tak jest "kolczastym dzieckiem"
więc nie wiem czy bacia da radę. Pierwsze przymiarki zacznę od następnego
poniedziałku gdy rodzina będzie w pracy i w przedszkolu więc mam 3 tygodnie,
ile może trwać taka zmiana stylu zasypiania. Jeżeli macie jakieś
doświadczenia w tej materii proszę podzielcie się. Szzególnie wdzięczna będę
za wypowiedzi rodziców "małych histeryków".
    • pati2006 Re: jeszcze raz o usypianiu - pomocy!! 01.05.06, 13:24
      Dziecko można nauczyć samodzielnego zasypiania od 6 m-ca życia. Jeżeli nie
      wiesz jak się do tego zabrać to polecam książkę "Każde dziecko może nauczyć się
      spać". Ja mam zamiar spróbować, ale muszę jeszcze trochę poczekać. Ja na razie
      usypiam w wózku (3,5 m-ca). Przed usypianiem warto dobrze wywietrzyć pokój.
      Staraj się obserwować, kiedy dziecko robi się senne (ziewa, trze oczka, marudzi
      i nie chce się niczym zająć) i wtedy usypiaj.
      • top123 Re: jeszcze raz o usypianiu - pomocy!! 01.05.06, 14:55
        Witam.Od kiedy moja 4,5 miesieczna Iza dostaje gesta kasze(np.Bobovita) spi
        super. Zastosowalam "Latwy Plan" Tracy Hogg. Dziecko jest zadowolone, bo jest
        najedzone i wyspane. Wg Planu karmisz dziecko co 3-4 godz., potem czas na
        zabawe i jesli dziecko zaczyna marudzic to trzeba klasc spac.
    • top123 Re: jeszcze raz o usypianiu - pomocy!! 01.05.06, 14:58
      Wg Planu kladziesz dziecko do lozeczka a jesli wsaje to go przytulasz ale nie
      wyjmujesz i kladziesz z powrotem.I tak w kolko az zasnie. Autorka pisala ze
      moze to byc nawet 100 razy. Ale trzeba byc cierpliwym. Pozdrowienia.
    • aleks32 Re: jeszcze raz o usypianiu - pomocy!! 01.05.06, 15:19
      Jeste mamą takiego małego "histeryka", który zasypiał tylko na rękach krzycząc
      i wijąc się, przy kołysankach i bujaniu. Wprowadziłam w życie swój własny plan,
      na bazie Łatwego Planu Tracy Hogg. Karmię synka co dwie lub dwie i pół godziny,
      bawimy się ok. 1,5 - 2 godzin i idziemy spać. Na początku jak już wspomniałam
      były rączki. Stopniowo odzwyczajałam go od rączek bujając w wózku (3 dni).
      Następnie przeszliśmy do łóżeczka, synka (5 m-cy) po wyciszeniu kładziemy,
      włączamy kołysanki, siedzimy przy nim głaskając i trzymając za rączki, mówimy
      do niego. Gdy jest bardzo wyciszony zasypia natychmiast. Gdy mniej zabiera mu
      to trochę więcej czasu, gdy bardzo marudzi bierzemy na ręce, uspokajamy i
      kładziemy znowu. I to funkcjonuje! Wiem, że do samodzielnego zasypiania jeszcze
      długa droga przed nami, ale pierwszy krok już wykonaliśmy. I nie jest to takie
      straszne (ta nasza metoda). Pozdrawiam i życzę sukcesów na tym polu.
      • mmonia74 Re: jeszcze raz o usypianiu - pomocy!! 01.05.06, 16:19
        ja też mam małą "histeryczkę" i problemy z jej zasypianiem
        od tygodnia nie chce spać na spacerach (a wychodzimy kiedy jest śpiąca i do tej
        pory bez jednego kwękniecia zasypiała sama); płacze w wózku, biorę ją na ręce,
        uspokaja się, kładę znowu i tak kilka razy z tym, że za każdym razem jak ją
        biorę na ręce płacz jest większy i uspokajanie jej jest trudniejsze; w końcu
        mała zasypia na rękachsad( i tak kładę ją do wózka
        o spaniu w nocy nie wspomnę- koszmar; ale to skutek zasypiania przy piersi; nie
        wiem jak ją tego oduczyć i chyba za miękka jestem

        zastanawia mnie czemu jej się zmieniło, skoro była od miesięcy przyzwyczajona
        do spania w wózku na spacerze, a teraz robi sceny?

        pozdrawiam!
        monika

Pełna wersja