czego nie moze jest matka karmiąca????????????????

01.05.06, 12:46
witam

od miesiaca jestem mama i moja mama przestrzega dla mnie bardzo surowej diety
poniewaz karmie piersia. jem doslownie tylko chleb z szynka. mieso gotowane ,
ziemniaki. na nic innego mi nie pozwala z racji karmienia. doslownie nic nie
moge jesc czy tak drastycznie zeczywiscie musi byc? dodam ze mala raz miala
kolke i chyba to bylo po sznyclu smazonym? poradzcie prosze co wolno a co
nie??
    • wiotka_trzpiotka Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 12:56
      jadłam wszytsko
      oprócz kapusty kiszonj, gochu, fasoli i bradzo ostrych przypraw przez pierwsze
      2 m-ce
      rozszerzaj swoją dietę i to juz od dzisiaj, powolutku zaczynaj normalnie jeść
    • driadea Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 12:59
      Po pierwsze - wyszukiwarka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38076210&a=38076210
      Po drugie - FAQ:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062&a=32061609
      Po trzecie - forum "Karmienie piersią":
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      Po czwarte - ja jadłam od początku wszystko - smażone, pieczone, gotowane,
      kapustę, fasolę, czekoladę, cytrusy, kawę itd. - po prostu wszystko (ale żeby
      nie było - nie wszystko naraz wink). Karmiłam 2 lata i dziecko ani razu nie miało
      kolki ani wysypki.
      Pozdrawiam.
    • alicez Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 14:08
      Też jadłam wszystko, absolutnie wszystko. Mały raz dostał wzdeć po śliwkach a
      raz wysypało go jak przesadziłam z nabiałem. Śliwki odstawiłam a do nabiału
      wróciłam po ok 2 tyg.
      • monika_fir Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 14:12
        Mój synek ma 2 miesiace, a scisłej diety przestrzegałam tylko przez pierwszy
        miesiac, potem powoli zaczęłam wprowadzać "normalne" jedzenie ijest ok. Nie
        jem tylko nadal cytrusów , dań z gotowanej kapusty. Ograniczam tez słodycze z
        czekolada. Ale np. pije kawę, i to 2 dziennie, I nic. Mały ma sie super.
        Najwazniejsza rada, zacznij wprowadzać nowe potrawy i obserwuj, jeśli dzidzi
        nic nie bedzie, to mozesz jesc właściwie wszystko.
    • aleks32 Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 15:03
      Mi też radzono, żebym piła dużo mleka, jadła dużo zup, nie jadła tego czy
      tamtego. Na szczęście minęły już czasy kiedy kazano matkom karmiącym stosować
      różne diety, żeby dziecko nie miało problemów i mleko było bardziej
      wartościowe. Im bardziej urozmaicone jedzenie tym lepiej! Tym więcej składników
      odżywczych i witamin. Ja właśnie tą zasadą się kieruję. Pediatra jest też jak
      najbardziej za. Jem dosłownie wszystko od samego początku. I tą nieszczęsną
      kapustę, czekoladę, i ten groch, i grzyby, brokuły, cytrusy, piję kawę i
      herbatę, potrawy przyprawiam tak jak lubię. Maluszek jak trochę popierdzi to
      nic mu się nie stanie. Jak dostanie wysypki to będę się dopiero wtedy martwić,
      nie na zapas. I będę wtedy eliminować produkty, które mu szkodzą. Ciebie
      natomiast podziwiam, że masz tyle silnej woli i nie skusisz się na coś bardziej
      smakowitego. Trochę mnie dziwi, że mama przestrzega dla Ciebie tak surowej
      diety i Ty się temu tak bezwolnie poddajesz. Jak nie możesz przekonać mamy do
      swoich racji, zabierz ją na wizytę do pediatry i może gdy usłyszy z ust
      fachowca co Tobie wolno, to nie będzie już taka na nie. W moim przypadku to się
      sprawdziło. Choć mama poszła ze mną tylko do towarzystwa i wcześniej do niczego
      mnie nie zmuszała, ani niczego mi nie zabraniała. Sugerowała tylko, że może
      podawałabym synkowi coś do picia. Z ust pani pediatry usłyszała, że nie ma
      takiej potrzeby i nie było już tematu. I tłumaczyła to jeszcze wszystkim innym.
      Ile razy czytam posty dot. tego co matka karmiąca jeść powinna a czego nie, nie
      mogę oprzeć się wrażeniu, że Polska pod tym względem jest krajem dość
      szczególnym. Im bardziej zmaltertowana mama tym lepiej. Tobie życzę odwagi,
      która pomoże Ci podejmować decyzje samodzielnie. Pamiętaj, że to Twój maluszek
      i to Ty jesteś jego mamą, i to do Ciebie należy decyujący głos. Pozdrawiam i
      życzę miłego dnia.
      • mammazuzi Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 15:24
        popieram

        warto czasem zaufac sobie i obserwowac maluszka niz niepotrzebnie sie glodzic

        im zdrowsza, dobrze odzywiona mama tym szczesliwy dzidzius
    • martulus Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 15:54
      Hej!
      Ja przestrzegałam diety tylko przez pierwsze trzy tygodnie, potem jadłam już
      wszystko- kawa, cytrusy, groch fasola, czasem piwko, czy lampka winka, no i
      dziecku nic nie było. Na szczęście minęłay już czasy kiedy matką karmiącym
      wmawiano, że kolki są ściśle powiązane z ich dietą. Ale wiadomo też , że każde
      dziecko jest inne i trzeba je poprostu obserwować. a rady naszych mam nie
      zawsze są pomocne...chociaż wiadomo, że kobietki się starają smile
      • mirabelka200377 Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 02.05.06, 10:56
        jak moja Julka skończyła 3 tygodnie zaczelam jesc praktycznie wszystko.troche
        dluzej poczekalam tylko z kaqpustami, grochem, czekolada i z kakao, teraz ma
        6,5 miesiaca kolke miala chyba 3 razy (ale wiem czemu). unikam rzeczy mocno
        przyprawionych i nie przesadzam z ilościa jesli chodzi o dania z kapusta i
        grochem (we wspomnianych przypadkach troche jednak przesadzilam). opinia ze
        karmiaca matka ma jesc tylko gotowanego kurczaka i pic kompot z jablek, co
        uslyszlam jak zaczynalam karmic, jest napewno mocno przesadzona.
    • mika_p Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 16:06
      Dyżurna, jesli nawqet dziecko ma skłonności do alergii, to nikt ci nie powie,
      na co zareaguje, a na co nie. Alergia jest sprawą bardzo indywidualną. Wszelkie
      listy potraw zalecanych i odradzanych mają podstawy statystyczne. Nikt nie
      zagwarantuje, ze marchewka nie uczuli, a cytryna tak, moze akurat byc odwrotnie.

      Osobiście także jestem zwolenniczką urozmaiconej diety matki karmiacej. Ale nie
      na Urraaa! po miesiącu diety jednego dnia pomarancze i czekolada z orzechami, a
      nazajutrz bigos. Bo jesli dziecko zareaguje, to nie bedziesz wiedziała na co.
      Powolutku, co 3-4 dni cos nowego, i obserwuj malucha - czy nie płacze wiecej
      niz zwykle ("najwyżej sobie maluszek popierdzi troszke" - tak ktoras mama
      napisała wyżej. Cóż, tylko zazdroscic jej beztroski i farta, bo są mamy, i
      dzieci, ktore reagują wzdęciem na pewne rzeczy w mamusinej diecie i wtedy nie
      musi sie skonczyc na paru bąkach wiecej, ale na całonocnym wyciu. Czy za
      przyjemnosc łyzki bigosu warto płacic nieprzespaną nocą, to kazdy musi sobie
      sam odpowiedziec, nie mówię, zeby nie spróbowac, ale jesli pierwsza proba
      wypadnie negatywnie, to wstrzęmieźliwosc wydaje mi sie sluszniejsza), czy nie
      ulewa więcej niz na codzien (pewnie, mozna spedzac caly dzien na karmieniu,
      wycieraniu ulanego mleka i przebieraniu dziecka, a potem praniu, ale mozna tez
      nie jeść pewnych rzeczy, karmić z przerwami, zużywać 2 ciuszki dziennie zamiast
      12 i prac raz w tygodniu zamiast codziennie), jak z kupami.

      Rozszerzanie swojjej diety zacznij od uwazanych za nabezpieczniejsze:
      marchewki, buraczkow, jablek, ryżu. Poczytaj schematy zywienia niemowląt i to,
      co mozna dawac ddziecku najwczesniej, ty tez zacznij jesc. Żeby sie nie okazało
      za pol roku, ze dziecko je kalafiora z fasolką, a ty nadal na gotowanym
      miesku smile
      • dyzurna Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 21:44
        bardzo wam dziekuje za porady i napewno z nich skozystam , i chyba tez moja
        mame troche powstrzymam od udzielania rad smile
        • mokrasa Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 01.05.06, 21:52
          JA jadłam prawie wszystko - unikałam tylko grzybów, cytrusów i orzechów
    • pucia78 Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 02.05.06, 10:17
      Proponuję abyś tu TY układała sobie hadłospis a nie twoja mama, bo to TY
      karmisz i musisz sie naprawdę zdrowo odżywiać bo musisz mieć siłE a jak tak
      dalej będzies zjadła to popadniesz w jakąś anemia i demineralizację! Moja mała
      ma 9 tyg i jem praktycznie wszystko poza warzywami typu brokuły, kapusta,
      cytrusy wykluczyłam. Jem śledzie w śmietanie, zupke grzybową, ciasteczko
      czekoladowa, nabiał, steaki wołowe, schabowe, sałate z winegretem lub sosem na
      bazie cytryny, małą porcje truskawek, galaretki itp. Jem więcej ale wszystko z
      umiarem przecież musimy mieć siłę !
    • lucerka Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 02.05.06, 10:34
      Jadlam w.s.z.y.s.t.k.o to co jadlam w ciazy i przed ciaza. Syn zyje i ma sie
      dobrzesmile
    • aallicja Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 02.05.06, 11:03
      tez jadlam wszystko, ale po 3 m-cach okazalo sie, ze mam alergika (azs ujawnia
      sie wlasnie wtedy, niestety) i musialam przejsc na koszmarna diete...
      p.s.uwaga na wedliny: w nich jest serwatka i mnostwo innych smieci, warto sobie
      upiec samemu miesko, pzdr
    • malynils Re: czego nie moze jest matka karmiąca??????????? 02.05.06, 12:06
      Można jeść wszystko, trzeba tylko obserwować swoje dziecko i w razie potrzeby
      eliminować z diety niektóre pokarmy. Ja jem "zakazany" kalafior, fasolę,
      brukselkę, czekoladę i nie widzę u mojego synusia żadnej reakcji. Natomiast
      ewidentnie nie pasują mu cytrusy. Po wypitym przeze mnie soku pomarańczowym
      miał zielone kupy i bóle brzuszka.
Pełna wersja