POMOCY!!nosic,nosic,nosic

05.05.06, 08:32
Błagam pomuzcie.Mam 3miesieczna corke mieszkam w mieszkanku i mam okropnego
sasiada wiecznie mu przeszkadza chalas wiec jak plakala moja mama kazala ja
nosic teraz nosze ja praktycznie bez przerwy,a jak ja zostawie to placze ,mao
powiedziane placze ,wydziera sie w nieboglosy,lzy leca jej jak grochy
pomagaja raczki mamusi.Jeszcze jeden problem mam duzo rodziny i wszyscy chca
ja nosic,odmawiac?co mam zrobic by chciala sie pobawic sama by chciala lezec
bez opieki zebym nie musiala jej ciagle nosic?z gory dziekuje
    • niusia74 Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 08:55
      Bardzo Ci współczuję, tak to jest jak maleństwo pojawia się w rodzinie, i kazdy
      chce go nosic, a pozniej maluch przyzwyczaja się do noszenia, a kto zostaje z
      tym problem, rodzice wiadomo. Radzę, abys kategorycznie zabronila noszenia
      dzidzi przez twoja rodzinke, póki dzidzia jest jeszcze mala, owszem mozna
      troche potrzymać, ale nie ciągle nosić, bo dziecko przyzwyczaja się do dobrego
      i przede wszystkim musisz ja nauczyć samodzielnie zasypiać. a tu polecam
      ksiązkę Usnij wreszcie, jeżeli wprowadzisz ta metode opisaną w ksiązce, nikt z
      rodziny nie będzie mógł jej juz nosisz przed snem, a malutka szybko sie
      przyzwyczai i bedzie zasypiala w swoim lóżeczku, a ty w tym czasie będziesz
      mogla cos zrobić. Serdecznie polecam i zycze powodzenia1
      • saskiaplus1 Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 08:58
        Też życzę powodzenia. Metoda z "Uśnij wreszcie" jest może i genialna, ale nie
        dla wszystkich dzieci - nie ma co się sugerować twierdzeniami autorów, że każde
        dziecko to załapie. Moje nie załapało nawet po miesiącu prób (a należymy do
        konsekwentnych rodziców odpornych na dziecięce ryki...). Dlatego ewentualnej
        porażki nie odbieraj pod żadnym pozorem jako dowodu własnej nieudolności.
      • szeko Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 09:04
        poloz dziecko na macie, kolorowym kocu, puzzlach podlogowych czy co tam masz na
        podlodze wis nad nia smile
        pokazuj miny, zabawki, usmiechaj sie, spiewaj, baw sie po prostu jak mala
        placze wez na rece ale nie wstawaj jak sie uspokoi poloz i znowu pokazuj miny,
        zabawki, usmiechaj sie, spiewaj jak sie rozplacze wez na rece ... i tak w kolko
        moze to troche potrwac ale coreczka jest mala wiec szybko sie przestawi moim
        zdaniem gorzej jakby miala 10m-cy smile wiec glowa do gory na pewno sie uda

        jak juz bedzie umiala polezec w Twojej obecnosci to po kilku dniach sprobuj od
        niej odejsc niech Cie widzi ale przy niej nie siedz np. sprzataj sobie pokoj w
        jej zasiegu wzroku jak zacznie plakac usidz przy niej spowrotem i tak w kolko

        jak dojdziesz do etapu ze lezy sama a Ty sie krzatasz kolo niej i mala nie
        placze sprobuj wyjsc z pokoju i zostaw ja na chwile sama jak zacznie plakac
        wroc do niej i tak w kolko - na pewno wiesz juz o co mi chodzi

        a propo rodziny popros zeby na tych kilka dni Cie wsparli i byli wyrozumiali
        jak chca ja nosic to rownie dobrze moga sie z nia pobawic na tej ziemi tak jak
        pisalam na poczatku

        duzym argumentem jest to ze Ty jestes z dzieckiem 24h a rodzina tylko
        okazjonalnie wpada do Was i wychodzi a Ty zostajesz z dzieckiem ktore trzeba
        ciagle nosic

        powodzenia
      • szeko Re: ps. 05.05.06, 09:08
        moze mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem ale autorka nic nie pisala o
        samodzielnym zasypianiu skad wiec te rady o usnij wreszcie?
    • magdasg1 Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 09:01
      Nie odmawiaj niech noszą! My Eryka nosiliśmy a teraz już nie chce na rączki
      woli sam raczkować!
    • ggosiek Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 09:03
      Rada odczekać, odczekać, odczekać. Moja mała też domagała się ciągłego noszenia
      na rączkach, też wszyscy chcieli ją nosić, ale nie liczyli się z konsekwencjami
      tego że ja później musiałam się z nią męczyć cały dzień. Marta usypiała tylko
      na rączkach albo w wózku, czyli praktyccznie 2/3 dnia była na rączkach.

      Rada staraj się zainteresować czymś swoją córkę. Może kup karuzelę. U mnie np.
      sprawdzała się ale tylko na 10-15 minut, ale w ten sposób może stopniowo
      przyzwyczaisz córkę do leżenia. Moze matę edukacyjną? Moja mała interesowała
      się rzeczami nietypowymi, np. stawialam ja w nosidełku np. pralki i miałam 45
      minut z głowy.
      Dobrym sosobem były powieszone kolorowe bombki choinkowe na żylandorze, mała
      wptrywała się w nie z zachwytem.
      Na pocieszenie tylko dodam, że moja córka skończyła 9 miesiecy, raczkuje do
      przodu od miesiąca a wcześniej umiała do tyłu (od około 7 miesiąca) i teraz
      wręcz wyrywa się na podłogę i rzuca sie jak ją próbuję odciągnąć od
      telewizora, półki wózka.
      Powodzenia
    • greatperla Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 09:09
      wejdz sobie na strone i troszke poczytaj o nawykach dzieciatka..pozdrawiam
      www.tik-tak.pl/publikacje.php?id=142
    • izaga81 Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 10:09
      Dobry argument dla rodzinki: 3 miesięczne dziecko nie powinno być noszone w
      pionie, bo to nie dobre dla jego kręgosłupa (tak mi powiedziała lekarka, jak
      synek miał 3 miesiące i na wizycie zobaczyła jak go trzymam, minimum
      pionizowania dziecka) poza tym jak jest cały czas na rękach to nie ćwiczy innych
      rzeczy i się nie rozwija, np. za mało leży na brzuszku. Ja swojego synka też
      przyzwyczaiłam do rączek, bo miał okropne kolki, jak nie miałam siły go nosić to
      woziłam w wózku dla chwili spokoju. później zaczęłam go często odkładać, a to na
      plecki kładłam, a to na brzuszek. Jak zaczął interesować się zabawkami, łapać
      sobie, zawieszałam mu kilka na sznuru w zasięgu rączek, odetchnęłam...Bawił się
      wspanialesmile
    • pysiaczek122 Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 05.05.06, 10:11
      Miałam ten sam problem.Mała nie potrafiła sama zasypiać, jak chciało jej się
      spać to sygnalizowała płaczem, że już zbliża się pora snu i trzeba ją uśpić na
      rękach. Wyrosła z tego noszenia jakiś tydzień temu, a ma teraz 9 miesięcy! Nie
      stosowałam żadnych metod, ja poprostu ją nosiłam na każde jej zawołanie i udało
      się (chyba się jej już to znudziło). Życzę wytrwałości i przede wszystkim dużo
      cierpliwości.
      • olinka0 Re: POMOCY!!nosic,nosic,nosic 07.05.06, 17:41
        Witam,
        my kłopoty z zasypianiem mamy już opanowane. W chwili, gdy kupiliśmy naszej
        córeczce hamaczek niemieckiej firmy zasypia w nim bez żadnych problemów.
        Pobujama kilka razy zapada w błogi sen. Może dlatego , że ruchy hamaczka
        przypominają dziecku kołysanie, gdy było jeszcze w łonie matki. Jest to
        rewelacyjna rzecz na inne brzuszkowo- ząbkowe dolegliwości. Polecam.
        zaiteresowanym podaję adres strony www.bujane.pl hamaczek koala.
Pełna wersja