Dziwna "faktura" skórki dziecka...

09.05.06, 22:27
Kilka dni temu diabeł mnie opętał i postanowiłam zmienić mojej Córce oliwkę na
Bambino, tak chwilowo, bo miałam jeszcze pół butelki (data ważności ok).
Dotychczas używałałam tylko Ziajki i skórka była jak przysłowiowa dupcia
noworodka. Teraz pojawiły się na brzuszku krostki. Znikają jak widzę, bo
odstawiłam to co zaszkodziło, ale oprócz tego nad tylej częsci ramion i ud
Córka ma szorstką skórę, coś na kształt liszajów... Nie widać tego, ale czuć w
dotyku... Co to może być? Zniknie samo? Czekać cierpliwie? Czy już zacząć pluć
sobie w brodę i potępić się za głupotę? Było dobrze z tą Ziajką to pusta głowa
wymyśliła zmianę... Pomóżcie...
    • shamsa Re: Dziwna "faktura" skórki dziecka... 09.05.06, 22:57
      uczulenie. odstaw ta oliwke i zejdzie samo. tyle ze pare tygodni moze to trwac
      • elf1977 Re: Dziwna "faktura" skórki dziecka... 10.05.06, 09:51
        A ile córka ma miesięcy? Może to nie oliwka (Bambino rzadko uczula), takie same
        liszaje w tych miejscach są często objawem skazy białkowej, ktora miże ujawniać
        się w 2, 3 miesiącu. Jezeli nie zniknie po odstawieniu oliwki lub zacznie się
        nasilać, lepiej idź do lekarza.
        • shamsa Re: Dziwna "faktura" skórki dziecka... 10.05.06, 09:57
          moja corke uczula bambino. nie ma czegos takiego jak "rzadko uczula". kazdego
          dreczy co innego
          • nioniak Re: Dziwna "faktura" skórki dziecka... 10.05.06, 13:46
            moj mały tez mial takie liszajki po oliwkach wszelkich: bambino, johnson,
            oilatum do kapieli. bylismy u paru dermatologow - wszyscy stawiali na SKAZE
            bialkową. zapisali masc za bagatela 200 zl. kupilam, smarowalam zeszlo. po 3
            miesiacach, po nasmarowaniu oliwką tym razem linomag plamki znow sie pojawily.
            to takie jakby pierscienie suchej skorki, ktore pozniej staja sie czerwone.
            analizowalam sklad wszystkich kosmetykow, ktorych uzywalam najczesciej i
            szukalam jednego wspolnego. okazalo sie ze te plamki na nozkach i raczkach
            pojawiaja sie jak po rumianku: w kosmetykach, w herbatkach ziolowych, w
            naparze. Odsatwilam wszelkie kosmetyki. Podalam wapno w syropie przez 2
            tygodnie (5 ml dla 9 mies. dziecka dwa razy dziennie) i witamine C - 6 kropelek
            trzy razy dziennie. Te suche plamki posmarowalam Alantanem maścią kilka razy
            dziennie. Problem zniknął. To nie byla żadna skaza bialkowa, a juz bylam
            starsznie zlękniona, bo to jakby wyrok na cale zycie. Małego nie smaruje
            niczym, nie natłuszczam. Tylko buzke na spacery kremem bambino. Spróbuj
            wapienko i alantan na zmienione miejsca przez 2 tyg. i nic wiecej


            Mama też lekarzsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja