blesa1
09.05.06, 22:27
Kilka dni temu diabeł mnie opętał i postanowiłam zmienić mojej Córce oliwkę na
Bambino, tak chwilowo, bo miałam jeszcze pół butelki (data ważności ok).
Dotychczas używałałam tylko Ziajki i skórka była jak przysłowiowa dupcia
noworodka. Teraz pojawiły się na brzuszku krostki. Znikają jak widzę, bo
odstawiłam to co zaszkodziło, ale oprócz tego nad tylej częsci ramion i ud
Córka ma szorstką skórę, coś na kształt liszajów... Nie widać tego, ale czuć w
dotyku... Co to może być? Zniknie samo? Czekać cierpliwie? Czy już zacząć pluć
sobie w brodę i potępić się za głupotę? Było dobrze z tą Ziajką to pusta głowa
wymyśliła zmianę... Pomóżcie...