O co chodzi z tymi paznokietkami?

10.05.06, 13:37
Czytałam, że dziecina rodzi się z długimi i ostrymi paznokciami (brr), którymi
może się sama pokaleczyć, i że przydają się specjalne rękawiczki albo choćby
skarpetki zakładane na rączki; tj. dopóki się tych pazurków nie obetnie (co
ponoć jest strasznie trudne!!! - o rany).
Jak to naprawdę wygląda i co trzeba robić?
    • alpepe Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 13:44
      moja nie raz była podrapana, jak chyba miała ze dwa tyg. to położna obcięła
      paznokcie i powiedziała, że już można obcinać smile Takie paznokietki są b.
      delikatne i pewnie to z tego powodu nie obcina się ich dziecku od razu, ale jak
      się któreś już rodzi z tipsami wink, to kto wie?
    • mammazuzi Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 13:55
      noworodki maja bardzo mieciutkie paznokietki, szybko rosna i maluszek moze sie
      nimi zadrapac (cos na zasadzie kartki papieru- miekka cienka ale dgy
      pociagniesz palcem po kancie to mozna naciac skore) dlatego ze sa takie
      mieciutkie odradza sie je obcinac na poczatku nozyczkami aby przez nieuwage nie
      nadciac skory wokol. zazwyczaj same wykruszaja sie tzn nadrywaja a mama moze
      dokonczyc. po jakims czasie paznokietki twardnieja i mozna je obcinac
      nozyczkami choc nam szybciej wychodzi obcinaczem.
    • wewska Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 14:21
      Dokładnie tak, jak napisały poprzedniczki, z tym że ja obcinam takimi zwykłymi, małymi nożyczkami do paznokci, obcinarka się u nas nie sprawdziła.
      • kakot Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 15:17
        ale tez dzieci bywaja rozne, ja mojej corce zdjelam rekawiczki jeszcze w szpitalu i nigdy nie podrapala ani siebie, ani mnie. Pierwsze paznokietki sie slicznie wykruszyly, teraz obcinam obcinaczka, bo niczym innym nie umiem nawet wlasnych obciac.
        • blesa1 Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 15:26
          ... i wcale nie jest to takie trudne... smile To takie malutkie paznokietki.
          Trzeba się tylko skupić, złapać rączkę sztywno albo zrobić to gdy dziecko śpi
          smile W szpitalu obgryzłam córci paznokcie, bo bałam się że ją pozacinam
          nożyczkami, a w zębach jakoś więcej czucia miałam smile Musiałam to zrobić, bo
          dokonywała makabrycznych czynów na swojej buziuni smile
    • aleks32 Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 16:16
      Położna poradziła mi bym odczekała ok 6 tygodni z obcinaniem pazurków, co też
      zrobiłam, a w tym czasie pazurki same o siebie dbały. Rękawiczek nie
      używaliśmy, też za namową położnej, bo maluszki na początku poznają świat
      poprzez dotyk, a rękawiczki w tym przeszkadzają. Jedno czy dwa zadrapnięcia na
      buzi, po których dawno już nie ma śladu, nie miały dla mnie większego
      znaczenia. Wolałam trzymać mojego maluśkiego synka za rączkę, a on pewnie też
      czuł się pewniej jak trzymał w swojej rączce mój palec.
    • ninkasz Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 16:19
      jest tak jak pisza poprzedniczki. tych pierwszych paznokci sie nie obcina bo
      mozna dziecku zrobic wiecej krzywdy niz pozytku. powinny sie same wykruszyc a
      zanim to sie stanie najlepiej zalozyc skarpetki na raczki. a obcinanie wcale
      nie jest trudne. obcina sie paznokcie w czasie snu dziecka. gdy pierwszy raz
      mialam to zrobic polozna poradzila mi wczesniej wyparzyc nozyczki i przetrzec
      spirytusem zarowno nozyczki jak i kazdy paluszek dziecka.
      • cynamonka6 Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 16:25
        Hmmm... To my jakaś rodzina brutali jesteśmy. Obcieliśmy paznokcie małemu w
        dniu porodu. Dodam tylko, że przeżył tę drastyczną operację i ma się wspaniale.
    • agastrusia Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 16:36
      Kacperek przez jakiś czas nosił niedrapki i skarpetki na rączkach bo urodził
      się z długimi i poszarpanymi paznokietkami. Buzia była cała podrapana. Na
      początku bardzo bałam się mu obcinać paznokcie - takie malutkie, że ledwo je
      widać. Pewnego razu poprosiłam położną, która była u nas na wizycia. Potem już
      sama obcinałam i to zwykłymi nożyczkami do paznokci (zdezynfekowanymi).
      Najlepiej to robić jak dziecko śpi bo przynajmniej u nas na żywca się nie da bo
      misiek za bardzo macha łapkami. smile
    • ewa_mama_jasia Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 19:40
      Dziecko rodzi się z krótkimi paznokietkami, które szybko rosną. Mit o
      nieobcinaniu paznokietków przez pierwszy tydzień bierze sie stąd, że wtedy
      dziecko jest w szpitalu (teraz krócej) i obcięcie paznokietków może grozić
      skaleczeniem i wprowadzeniem infekcji. Tak przynajmniej postępowano w jednym ze
      szpitali warszawskich.
      • dusia_mamusia Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 20:44
        Moim dzieciom nic się nie wykruszyło. Obcinałam paznokietki od razu po powrocie
        do domu ze szpitala i nie było to bardzo trudne.
    • asia06 Re: O co chodzi z tymi paznokietkami? 10.05.06, 20:55
      Mała się drapała, ale tylko w szpitalu, bo nie miałam czym obciąć pazurków.
      Obcinanie pazurków wcale nie jest trudne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja