agnkud 12.05.06, 20:29 MAM PROBLEM - MOJA ROCZNA CÓRECZKA JEST BARDZO HUMORZASTA. JESLI COŚ JEJ SIĘ NIE PODOBA, ALBO WALI GŁOWA W PODŁOGE , ALBO KRZYCZY W NIEBOGŁOSY. NIE WIEM, CO ROBIĆ, JAK REAGOWAĆ. POMÓŻCIE Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
an_ni Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 12.05.06, 20:32 a juz myslalam ze jest podla (hehhe byl juz taki watek i lista oburzonych byla dluuuga) ja proponuje ignorowac jej zachowanie, moze jej sie znudza humory Odpowiedz Link Zgłoś
blablatka Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 12.05.06, 21:30 Oj znam te klimaty) synek -15 miesięcy nerwus........neurolog kazała zdecydowanie ignorować(krzyki, piski, uderzanie głową, walenie zębami w łózeczko, itp) zostawić go samego, być blisko ale najlepiej zejść z oczu, udawać ,że się nie widzi-to działa Odpowiedz Link Zgłoś
szeko Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 12.05.06, 21:36 kup jej jakas wielka miekka poduche na wyladowywanie emocji - to pomaga zeby nie zrobila sobie krzywdy walac w podloge na przyklad kupujesz poduche i jak mala ma atak podsuwasz jej poduche po kilku razach sama bedzie sie na niej wyrzywac jak sie zezlosci Odpowiedz Link Zgłoś
asia0212 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 12.05.06, 22:15 METODY USPOKAJANIA KRZYCZĄCEGO MALUCHA,SZCZĘŚLIWE DZIECKO-poznaj magiczne sposoby dr Harveya Karpa.Szukaj w GOOGLACH.Powodzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
ko_haneczka Dac w tyłek i juz :) 12.05.06, 23:07 Ja bym dała w tyłek raz i drugi, nauczyłaby się słuchać mamy Ja jestem nerwową osobą, nie mogłabym ignorować takiego okropnego zachowania, jest wyraznie złośliwa, wiec niech wie, że za takie zachwanie dostaje się lanie i już. Nauczy sie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
anulla1 Re: Dac w tyłek i juz :) 12.05.06, 23:13 Uważasz ze to nie spotęguje nerwoowści u dziecka??? Zapewniam cie to nie jest rozwiązanie! Odpowiedz Link Zgłoś
ko_haneczka Re: Dac w tyłek i juz :) 12.05.06, 23:19 Nauczy sie chociaż, zeby nie wodzić matki za nos, jak spotęguje, to trzba spotęgować klapa w dupę i już. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasie_mleczko1 Re: Dac w tyłek i juz :) 13.05.06, 00:03 Kochaneczko, jesli ty naprawdę masz dziecię to mu współczuję((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
ko_haneczka Re: Dac w tyłek i juz :) 13.05.06, 07:18 A ja tobie kochana wspłczuję uległości, dziecię bedzie cię prowadzać jak na smyczy, chciałabym to zobaczyć, jak na odczepne, żeby tylko przestało się drzeć, kupujesz mu wszystko, co chce,hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Dac w tyłek i juz :) 13.05.06, 12:23 POmiędzy terrorem dziecięcym a terrorem rodzicielskim jest jeszcze szerokie spektrum zwane NORMALNOŚCIĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_haneczka Czyżby? 14.05.06, 20:33 Nie zamierzam się o tym przekonywać, moj synek będzie grzecznym dzieckiem, bo go tak wychowam. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Czyżby? 14.05.06, 20:45 To co możesz niechcący osiągnąć, to typ człowieka, którego motywuje jedynie strach przed karą, a nie zrozumienie, że pewnych rzeczy nie wolno robić. Tacy ludzie nie kradną, kiedy nikt nie widzi, nie krzywdzą innych, kiedy sądzą, że są świadkowie, nie piją, nie palą i nie biorą narkotyków, kiedy nie mogą zostać przyłapani. Nie mają jednak wrażliwego sumienia, które nie pozwoli czynić żle, gdy nie będzie za to grozić skarcenie przez mamę. Nie chcę być złym prorokiem, ale tacy grzeczni chłopcy, których rodzice skupili sie na tępieniu zewnętrznych oznak złego zachowania, bez refleksji nad motywacjami, wyrastają na ludzi, z którymi czasem lepiej się nie zadawać. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Czyżby? 14.05.06, 21:08 ko_haneczka napisała: > Nie zamierzam się o tym przekonywać, moj synek będzie grzecznym dzieckiem, bo > go tak wychowam. A jak nie będzie mu się podoba czyjeś zachowanie to będzie walił bejsbolem i już :-p Odpowiedz Link Zgłoś
maja45 Re: Czyżby? 15.05.06, 09:28 Twój "synek" wyrosnie na psychopatę , który z bejsbolem wychodzi na ulicę i katuje innych ludzi, by rozładować strs związany z "wychowaniem" go przez taką matkę M. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dac w tyłek i juz :) 13.05.06, 14:59 niestety nie masz racji. Takie dziecko nie myśli jak dorosły, więc klaps, mimo, że doraźnie odpręża osobą go wydzielającą, nie jest jedynym rozwiązaniem. Moje dziecko nie było tak humorzaste, jak dziecko autorki wątku, ale też, jak córka coś chciała, a ja nie mogłam jej z różnych powodów ulec, to ignorowałam, w ostateczności wkładając ją do jej łóżeczka, żeby nic sobie nie zrobiła i wychodziłam z pokoju, nie wracając, dopóki się nie uspokoiła, a jestem nerwowa i ręka mnie nieraz swędziała. Odpowiedz Link Zgłoś
syrena15 Re: Dac w tyłek i juz :) 14.05.06, 22:33 znienawidzi matke za bicie- wiem co mówie Odpowiedz Link Zgłoś
mania3 Re: Dac w tyłek i juz :) 15.05.06, 09:41 Zawsze jak czytam takie posty nie moge się oprzeć wrażeniu,że to kolejna osoba, która nudzi się w domu i próbuje prowokować.Jakoś w głowie mi się nie może zmieścić,że można tak myśleć..A z drugiej strony informacje w wiadomościach o pobitych dzieciach świadczą ,że jednak można niestety.. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 12.05.06, 23:40 12 miesięczne dziecko ma być złośliwe? Sfrustrowane - może. Z zaburzonym poczuciem bezpieczeństwa - też może. Ale złośliwe? Nie sądzę. I jeszcze propozycja, by dać w tyłek. Wybaczcie... Każde zachowanie ma swoją przyczynę. Zachowanie dziecka jest odzwierciedleniem sytuacji środowiska, w którym się ono wychowuje. Przyczyn poczucia zagrożenia może być wiele: brak jasnych reguł, konflikt w rodzinie, zmiana miejsca zamieszkania, pojawienie się rodzeństwa. Można by mnożyć w nieskończoność. Ale zamiast doszukiwać się powodów, wygodniej zwalaczać skutki. Na przykład klapsem. Życzę sukcesów wychowawczych. Autorce wątku proponowałabym porozmawiać z kimś, kto zna jej rodzinę i życzliwie, ale z dystansem spojrzy na problem. A może psycholog dziecięcy? Trzeba znaleźć podłoże zachowań dziewczynki i pomóc jej. Odpowiedz Link Zgłoś
monia1983nrw Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 13.05.06, 00:07 najlepiej ignorowac-to naprawde dziala,twoje dziecko w ten sposob chce zwrocic na siebie uwage,jesli je zignorujesz to przestanie,zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kayah73 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 13.05.06, 14:16 U starszego mozna w niektorych przypadkach ignorowac, roczne dziecko jest troche za male na robienie scen dla robienia scen. Frustracja u takiego dziecka ma swoje powody (jak to ktos napisal wyzej), min. moga nimi byc krzyki rodzicow (na siebie badz na dziecko) oraz JAK NAJBARDZIEJ kary cielesne. Klapem w tylek czy krzykiem dodaje sie tylko do frustracji dziecka, odbiera jakiekolwiek zaufanie i poczucie bezpieczenstwa, a nie rozwiazuje problem. Roczne dziecko nie jest zlosliwe, roczne dziecko nie wie jak wyrazic swoje potrzeby, nie potrafi kontrolowac swoich emocji (dracy sie rodzic zachowuje sie dokladnie jak dziecko), nie potrafi wytlumaczyc co jest zle, nawet samo dobrze nie wie, wie tylko, ze jest mu zle. I my, jako dorosli, powinnismy dziecku pomoc, a nie tluc za to ze nie wie jak sobie radzic ze soba i ze swiatem. U nas jak dotad (11 mies) doskonale sprawdza sie odwrocenie uwagi, w przypadu starszych dzieci rowniez polecam metody Dr. Harvey Karp. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 14.05.06, 15:51 Wydaje mi sie, ze autorka watku uzyla slowa zlosliwe w sensie latwo wpadajace w zlosc. Moze dziecko jest bardzo bystre i to bunt dwulatka tylr ze wczesniej. Trzeba mu sie pomoc uspokoic i podobno kontrolowac zeby za czesto nie zabieralo sie za cos co mu nie wychodzi, dozowac wyzwania. Odpowiedz Link Zgłoś
wieloszka Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 13.05.06, 12:38 nie reagowac Odpowiedz Link Zgłoś
matea4 Re:do ko_haneczki 13.05.06, 20:08 a co jak ty będziesz złościć sie np. na męza to ma cie zbić? Takie małe dziecko nie robi nic ze złości. Mój syn też czasami sie złości, ale najpierw staram się odwrucić jego uwagę a jak złość trwa nadal to zostawiam go w spokoju i to pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 14.05.06, 22:11 Złosliwość to to nie jest. Odwrócić uwagę, zignorować na chwilę, rozśmieszyć, usunąć przedmiot frustracji z zasięgu wzroku, przejść z dzieckiem do innego pomieszczenia. Na pewno nie wydzierać się i nie dawać klapsy. Odpowiedz Link Zgłoś
syrena15 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 14.05.06, 22:30 Przytulić, wziąć na ręce, pocałować i spokojnie wytłumaczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 14.05.06, 22:36 Bez jaj. Roczniakowi wystarczą krótkie i spokojno-stanowcze komunikaty a nie tłumaczenie w guście "nie wolno wkładać patyczka do gniazdka, bo w gniazdku jest prąd i może cię kopną a wtedy...". Gadanie tylko dziecko rozdrażnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 14.05.06, 22:38 nie no tlumaczyc to mozna tatusiowi czemu zupa za slona a nie roczniakowi."Nie wolno" albo krotkie "nie",wyjsc z lokalu i pokazac pieska za oknem.U nas dziala ale Mateusz nie jest 'zlosliwy'. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 14.05.06, 22:48 Moje dziecko też nie jest złosliwe, w każdym razie rozwiązania typu:odwrócić uwagę, przytulić, zmienić pokój, wystarczą. Nie chce mi się półtoraroczniakowi wykładów "dlaczego tak nie wolno" trzaskać. Odpowiedz Link Zgłoś
nika1228 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 14.05.06, 22:40 nie ignorować, kupiś jak ktoś pisał wielka poduchę bądż taką piłkę rehabilitacyjną i kłaść na niej malucha jak ma napad takiej "złości" wtedy sobie nie zrobi krzywdy, przytulić i poczekać az minie też można, na pewno nie lać w tyłek - co za głupi pomysł, ko_haneczko mam nadzieję ze nie masz jeszcze dziecka a jak już je będziesz miałą to zmienisz swoje podejście Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia403 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 15.05.06, 07:17 Słuchaj,moze zaraz odezwą się tutaj slowa krytyki,lecz ja proponuję Ci wizytę u specjalisty(im wcześniej tym lepiej).Zaobserwuj,kiedy występuje taka reakcja-w jakich momentach? Odpowiedz Link Zgłoś
kreola7 Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 15.05.06, 10:05 Przeczytałam cały wątek i jestem strasznie rozczarowana postawą tak wielu matek. Jak można proponować bicie rocznego dziecka??? Dziecko ewidentnie chce zwrócić na siebie uwagę, nie można go zostawiać samego, ignorować, bo właśnie wtedy reaguje samoagresją. Podłożenie poduszki niczego nie zmieni - jakie to pomysłowe i wielkoduszne, żeby sobie krzywdy nie zrobiło, żenada. Autorko wątku, musisz więcej czasu poświęcać swojemu dziecku, tulić go, całować, być blisko i mówić do niego, mówić, mówić... Nawet nie wiesz ile takie dziecko rozumie, o wiele więcej niż nam się wydaje, i bez sensu jest myślenie, że to nic nie da, no bo skoro się nie próbuje, to jak może coś dać? Nie chodzi o wykłady, ale rzeczowe tłumaczenie. A jeżeli w danej chwili wezmiesz dziecko na ręce pocałujesz, zaczniesz mu coś pokazywać, mówić - modulować ton głosu, to na pweno odwrócisz jego uwagę. To właśnie któtkie nie wolno, bez słowa dalej sprawia, że twoje dziecko jest zagubione i zdenerwowane, agresywne. Musisz łagodnie pomóc mu zejść z tego zachowania, ale tylko w sposób ciepły i spokojny, bo inaczej agresja rodzi agresję. Poza tym rok to bardzo dobry monent, bo im dziecko starsze tym gorzej, później dzieci są bardziej stanowcze i zdecydowane, trudniej je przekonać o słuszności naszych racji. Życzę cierpliwości i wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: Moje dziecko jest bardzo złosliwe - co robić? 15.05.06, 09:52 Bić roczne dziecko? Ktoś chyba na głowę upadł. Twój synek Kochaneczko zapewne będzie bardzo grzeczny. Do momentu kiedy Ci odda. Odpowiedz Link Zgłoś