ospa - proszę o rady

15.05.06, 13:37
Witam!
Mam prośbę do mam mających doświadczenia z ospą u niemowląt. Moja sytuacja
wygląda tak: 5-letnia córka ma ospę, w domu jest też 3-tygodniowy noworodek,
ja nie wiem czy przeszłam ospę, karmię piersią ( uzyskałam informację, że
jeśli mama ją przechorowała to karmiąc piersią przekazuje dziecku
przeciwciała co podobnomoże uchronić dziecko przed zachorowaniem). Mam
pytanie - czy mogę karmić piersią gdy będę miała ospę (załóżmy że będę miała
krostki na otoczce brodawki), poza tym proszę o rady, doświadczenia czym
leczyłyście tak małe dzieciątko, a także czy faktycznie udało się Wam poprzez
karmienie uchronić dziecko przed zachorowaniem. Z góry dziękuję za wszelkie
informacje.
    • asia0212 Re: ospa - proszę o rady 15.05.06, 18:01
      Z tego co mi wiadomo dzieci do 3miesiąca życia nie chorują na choroby zakażne.
    • vharia Re: ospa - proszę o rady 15.05.06, 18:19
      Prawdopodobieństwo, że przeszłaś "wiatrówkę" jest bardzo duże, mało kto sie
      uchował. O ile mi wiadomo karmić można (w razie czego) a nawet trzeba, bo do
      organizmu dziecka będą dostawać się wirusy i tylko pokarm zapewni mu jakie-takie
      wsparcie immunologiczne. To tak, jak w większosci chorób. Nie jesteś w stanie
      odizolowac dziecka od siebie, jeśli zachorujesz.
    • ssz2 Re: ospa - proszę o rady 20.06.06, 10:26
      Dopisuję się do założonego przeze mnie wątku. Mam nadzieję, że pocieszę innych
      rodziców, którzy niepokoją się tak jak my kiedyś. Nam się udało, synek nie
      zachorował na ospę! Nie był izolowany od siostry - oczywiście nie było całusów
      i uścisków, ale przebywali w tym samym pomieszczeniu (co i tak wystarczy do
      złapania wirusa). Karmiłam go wyłącznie piersią i myślę, że to go uchroniło
      przed zachorowaniem - przekazałam mu swoje przeciwciała (ja musiałam wcześniej
      przejść ospę, bo też nie zachorowałam). Tak więc życzę wszystkim rodzicom
      znajdującym się w takiej sytuacji dużo optymizmu i oby waszym maluszkom też
      udało się nie złapać ospy!
      • marriedka Re: ospa - proszę o rady 20.06.06, 11:36
        U mnie było podobnie. Mąż zachorował na ospę, ja kiedyś chorowałam, więc OK, ale
        bałam się o malutką (ma 10 miesięcy). Karmię piersią, choć już nie tyle co
        kiedyś - wiadomo, ale malutka się uchowała i nie zachorowała smile Lekarz
        stwierdził, że to chyba cud (!)
Pełna wersja