karmienie piersią a praca

18.05.06, 14:32
od czerwca muszę wrócić do pracy,robię to z bólem serca ,ale nie mam
wyjścia.jeszcze karmię piersią,zaczęłam podawać małe ilości zupek,ale mała
jeszcze miele językiem i nie zabardzo jej to wychodzi.mleko sztuczne też nie
zabardzo chce.chciałabym karmić ją rano,po przyjściu z pracy ,wieczorem i w
nocy jak najdłużej ,ale obawiam się że mleko zaniknie gdy nie będę mogła
karmić przez 7 godzin w pracy(nie wiem czy będę mogła odciągać,jak moje
piersi to zniosą?)jak jest z laktacją u was? czy nie zanikła? jak dajecie
sobie rade?
    • nina78 Re: karmienie piersią a praca 18.05.06, 15:31
      podbijam, bo tez mam ten dylemat.
      Karmie corke na żądanie, czasem nawet co 1,5 godziny. Do pracy wracam od 19
      czerwca. Probuje przyzwyczajac Mloda do sztuczego mleka, ale tez kiepsko mi
      idzie. Co najgorsze, Ania zawsze zasypia przy piersi. Nawet na spacerze nie
      moze zasnac sama, a smoczka szczerze nienawidzi i nie da sobie wetknac...
      W przyszlym tygodniu ide do pediatry, moze on mi cos doradzi...
      • kreola7 Re: karmienie piersią a praca 18.05.06, 15:55
        Wróciłam do pracy jak mała miała 5 mies.
        Karmiłam przed wyjściem do pracy, po pracy i w nocy.

        Maja nie chciała pić z butelki, więc dokarmianie mlekiem odpadało.

        W 4 m-cu uczyłam córcię jeść łyżeczką i w czasie mojej nieobecności jadła kaszkę
        (na mleku modyfikowanym), zupkę, jabłuszko albo banana(albo deserek)i znowu
        kaszkę.

        Na 3 tyg. przed wróceniem do pracy, będąc jeszcze z małą, nie karmiłam jej juz
        piersią w godz kiedy miałam być w pracy.

        Karmiłam piersią do 6 mies. i mleko mi całkowicie zanikło, dlatego bardzo
        żałuję, że nie odciągałam go w pracy, bo bym może karmiła dłużej sad

        Moja rada jest taka: koniecznie odciągaj mleko w pracy.

        Pozdrawiam
        • kreola7 Re: karmienie piersią a praca 18.05.06, 16:01
          A i jeszcze jedno piszesz, że Twoja mała je nawet co 1,5h Później te przerwy
          wydłużą się, bo pokarmy stałe takie jak zupka czy jabłuszko nie trawia sie tak
          szybko jak mleko kobiece (modyfikowane trawi sie dłużej ok. 2,5-4h)
          Powodzenia
    • paskowka1973 Re: karmienie piersią a praca 18.05.06, 16:50
      Ja wróciłam do pracy 8 maja, a więc niecałe 2 tyg. temu. Rano karmię piersią (
      ok. 6.30), potem mały dostaje moje mleczko przez smoczek ( mam zamrożony cały
      zamrażalnik mleka smile - ociągałam od kwietnia ), potem zupka lub inny obiadek i
      znów moje mleko. Potem po pracy już cycek i na wieczór przed kąpielą kaszka na
      modyfikowanym. Ale mój mały wcina wszystko tylko w małych ilościach. ma juz
      ponad 6 m-cy, a na raz nie zje więcej niż 100-120 ml mleka. Odciągam w pracy 3
      X po 15 min, na zmianę z jednej i drugiej piersi. Raz się uda naciagnąc prawie
      300 ml, raz 150. Jest to doś uciążliwe, szczególnie jak się nie jest samemu w
      pokoju i trzeba po kibelkach się chowa, ale mam nadzieję, że jeszcze z pół roku
      to zniosę, bo chcę karmic piersią aż mały skończy roczek. Zobaczymy
      • iwonagos Re: karmienie piersią a praca 18.05.06, 17:25
        Wróciłam do pracy w poniedziałek. Mała ma niecałe 4 miesiące. Od miesiąca
        przyzwyczajałam piersi do ściągania, bo na początku był koszmar - ściągałam 30
        ml. Uczyłam też małą pić z butli. W pracy nie ściągam pokarmu, bo jestm
        nauczycielką, nie mam gdzie, jak itp, itd. Mała je tylko moje mleko. Na czas
        mojej nieobecności zostawiam jej ok 500 ml. Nie wypija wszystkiego. Jeżeli
        chodzi o piersi to na razie nie ma rewolucji tak jak się obawiałam (nabrzmiałe
        piersi, cieknące mleko itp. Nie wiem czy jeżeli nie będę ściągać w pracy
        laktacja zaniknie. Od urodzenia małej, nie karmię w nocy, bo w ogóle się nie
        budzi i nic złego z piersiami się nie stało. Mam nadzieję, że będę karmić w ten
        sposób jak najdłużej, a najbardziej ubolewam nad tym, że nie mam lodówki z
        osobnym zamrażalnikiem, bo robiłabym zapasy.
        • dorotka.h Re: karmienie piersią a praca 18.05.06, 17:54
          wrócilam do pracy jak córka miała 5,5 m-ca, ściągałam mleko na tydzien przed
          więc miałam jakies 5 porcji po 100 ml, potem karmiłam mała przed praca z 1
          piersi a z 2 ściagałam na czas kiedy pracowałam, więc ok 6.30 cycek potem ok 9
          butelka 130 ml-200ml potem ok 12 zupke i o 15 mleczko a potem juz cycek i w
          nocy tez. W pracy sciagam raz z 2 piersi jakies 30 minut i mleko przywoze do
          domu po czym zamrazam. Mała zaczęła 9 m-c a ja nadal karmie więc da się
          zachowac laktacje i wiem ze wartosmile
          powodzenia
          • behemot79 Re: karmienie piersią a praca 18.05.06, 18:31
            Pracuje od miesiąca, w dodatku mam nieregularne godziny pracy (np w
            poniedzialek nie ma mnie w domu 12 godz, a w środe tylko 3). Synak ma 6,5
            miesiąca i nadal karmie go piersia. Dwa razy przed poludniem (ok.6 i ok. 9 -
            jak jestem o tej porze w pracy, to mały dostaje mleko z butli ok.150 ml)i dwa
            razy po południu (ok. 17 i ok. 20). W tzw miedzyczasie synek zjada
            deserek,obiadek i pije soczek. Zawsze mam w zamrażalce tygodniowy zapas mleka.
            Ze ściaganiem bywa róznie, czasami ściagam 50 ml, a czasami 150 na jeden raz.
            Chce karmić do roku. Powodzenia!
Pełna wersja