esse1
19.05.06, 14:00
Nasza córeczka kończy właśnie 7 m-cy. Generalnie jest fajnym, grzecznym i
pogodnym dzieckiem. Niestety, nadal potrafi sie budzić kilka razy w nocy -
nie na karmienie ale po smoczek albo zupełnie bez powodu. To byłoby do
zniesienia ale własciwie codziennie robi nam pobudkę o 5 a nawet 4 rano. I to
niezależnie od tego, ile spała poprzedniego dnia i o której poszła spać
wieczorem (staramy się ją kłaśc ok. 21). Jesteśmy z mężem coraz bardziej
zmęczeni, zwłaszcza, ze oboje pracujemy. Mąż zaczyna nalegać, żeby raz w
tygodniu oddawać dziecko na noc do jego mamy, która opiekuje się małą gdy my
jesteśmy w pracy. ja jestem temu przeciwna, bo choć chciałabym sie wreszcie
wyspać, to uważam, że taki maluch powinien spędzać noce z rodzicami,
szczególnie gdy jest poza domem. Mam poważny dylemat, bo zaczynamy się o to
kłócić i nie wiem, czy to on ma za mało cierpliwości, czy może ja mam jakąś
schizę? No bo nie dość,że z córką spędzamy tylko trochę czasu rano (na wpół
śpiąc) i wieczorem (zmęczeni po pracy), to jeszcze w weekend (ktory ma być
dla niej) mam ją oddawać z domu?...
Poradżcie coś, moze macie podobne doświadczenia i jakoś udało Wam się problem
rozwiązać...