wysypka po nieupranej czapeczce?????

20.05.06, 11:10
moja córeczka skończyła 18ego 9 miesięcy...z tej okazji pojechałysmy na zakupy
i zakupiłam jej cały komplecik: czapeczka, spodenki, bluza i
koszulka...śliczniutkie to było straszliwie i złamałam po raz pierwszy swoja
zasadę dot. prania nowych rzeczy i załozyłam Hani prosto po zakupie tę
czapeczkę i bluzeczkę....wieczorem przy kąpieli dojrzałam na karczku i górnej
części plecków czerwoną wysypkę...dzis rano była też na tylnej dolnej czesci
główki i przy uszkach...czy to po tej czapeczce???? dodam,że Hania nigdy nie
miała alergii pokarmowych i ostatnio nic nowego nie wwprowadzałam..jesli to
faktycznie ubranko było przyczyną to czy samo zejdzie czy trzeba coś
zrobić..np iść do lekarza????może któraś tez miała taki przypadek???? i ile ta
wysypka może sie utrzymać????
    • steffan Re: wysypka po nieupranej czapeczce????? 20.05.06, 13:19
      jeżeli sądzisz, że to po czapeczce, to odczekaj, aż przejdzie. wypierz ciuszki
      i spróbuj ponownie. może jednak okazać się że to nie kwestia prania i że to
      ubranka zawierają alergen. zastanów się także, czy np. nie zmieniałaś
      kosmetyków. ja tez kiedys podejrzewałam czapkę a okazało się, że to krem "nivea
      na każdą pogodę". oprócz tego epizodu, moje dziecko nie ma innych alergii.
      • koralik12 Re: wysypka po nieupranej czapeczce????? 20.05.06, 13:23
        Może czapka ma mocny kolor? Czasem barwniki uczulają. A może dziecko się po
        prostu przepociło i dostało wysypki?
        -Ala
    • zona_mi Re: wysypka po nieupranej czapeczce????? 20.05.06, 14:37
      Niektóre ubrania, szczególnie importowane, nasączane są środkami przeciw
      pleśniom - może to to. Trzeba było chociaż wyprasować.
      Podaj jej wapno, jeśli wysypka nie zejdzie ok.2 dni, lub jeżeli się nasili, to
      idź do lekarza.
      • mala.mi2 Re: wysypka po nieupranej czapeczce????? 22.05.06, 09:46
        okazało sie, że to była typowa wysypka jak na trzydniówkę- byłysmy u
        lakarza..tyle, ze mała nie miała wysokiej gorączki .....a ta historia z
        ubrankami to zbieg okolicznościsad
Pełna wersja