jesmina
24.05.06, 10:23
Mój ośmiomiesięczny synek wychylił się przez barierkę i wypadł na głowkę z
łóżeczka, 1.40 m w dół. Jesteśmy po prześwietleniu czaszki, pęknięcia
naszczęście nie ma, teraz czeka nas wizyta u chirurga dziecięcego, oraz
badanie wzroku i słuchu, oczywiście jeżeli chcę mieć pewność, że jest wszystko
wporządku to badania te muszę robić prywatnie bo na te z funduszu czeka się
ponad 3 miesiące.Mały wraca do formy,jest jednak bardzo poobijany, ma
poraniony nosek i policzki, niewiem czy powinnam je jakoś specjalnie
pielęgnować, żeby nie zostały blizny, Mały rozdapuje sobie strupki i nie wiem
co mam zrobić żeby się ładnie pogoiło. Nieradzę sobie z tą sytuacją. Oskarżam
siebie za to co się stało od trzech dni wogóle nie sypiam, bo jak zamykam oczy
to widzę, moje Maleństwo leżące na podłodze, i słyszę ten przerażliwy krzyk.
Podzielcie się swoimi doświadczeniami, jeżeli mieliście podobne. Pozdrawiam
Jesmina z Zielonej Góry