paati2
24.05.06, 11:01
Witam, wybieramy się w czerwcu na wczasy z 10 -cio miesięcznym maleństwem. Czy
któraś z Was podpowie jak zabrać się do takiej wyprawy - chodzi mi głównie o
jedzonko. Czy zabierać ze sobą 30 słoiczków gerbera (na 2 tyg) kaszki itp?!!!
Co takiemu maleństwu można dać do jedzenia z hotelowej restauracji, i czy nie
strach dać cokolwiek???... A jeśli wezmę pół walizy słoiczków czy będę
miałagdzie podgrzać? Czy wodę do kaszki sama mam gotować w pokoju (to muszę
ciągnąć też czajnik) czy brać wodę z restauracji...im bliżej wyjazdu tym
bardziej mnie zastanawia na co się zdecydowaliśmy.
pozdrawiam