14 miesiecy, tylko sliczki. A jak u Was :_)?

24.05.06, 11:28
Hey! Kasia ma 14 mies. i do tej pory je tylko gotowe obiadki, II sniadanka,
deserki itp. Jedynie kaszke na mleku jej przygotowuje i obieram jabluszko,a
cala reszta- gotowce. Nie powoem, zeby to nie bylo wygodne, ale... No
wlasnie, przeciez konsystencja tych obiadkow z Hippa czy Gerbera, ktore
najczesciej kupujemy jest bardzo drobno zmielona, wydaje mi sie, ze nie
stymuluje za bardzo zucia i gryzienia. Probowalam 1000 razy przejsc na
gotowane jedzenie, ale Kaska stanowczo odmawia;_(. Ten maly Skubaniec jak
tylko zobaczy, ze ide do niej z gotowana zupka od razu wysuwa macki obronne i
nic z tego, mimo, ze probuje przeczekac , nie wpychac bron boze na sile- nic!
Ona juz po wechu czuje, ze mama chce na niej probowac swoich eksperymentow
kulinarnychsmile
Z deserami jest latwiej, bo czasem zje jakis serek, jogurt, chrupki,
ciasteczko, bananka, a nawet platki kukurydziane. Ale obiad sloik i juz!
Probuje gotowac i mieszac z zawartoscia sloiczka, ale Kaś potrafi dokonac
selekcji jeszcze w paszczy smile
Uwielbia ziemniaczki, gotowane z dodatkiem maselka i to by mogla jesc
codziennie, ale jak juz dodam miesko to jest be!
A jak to wyglada u innych dzieci sloiczkowych? Sa takie w tym wieku, czy
tylko moja Kasia to taki ewenement?
Chec wprowadzenia gotwanych obiadkow jest tez podyktowana wzgledami
finansowymi. Nie bede pisala ile wydajemy mies. na obiadki bo same wieciesmile
To samo sie tyczy deserkow i soczkow- Kaś nie cierpi kompocikow, czy np.
domowego kisielku z owockami- be!
Dodam, ze juz przestala pic z butli. Wszytsko jemy lyzeczka i to nawet wiecej
i chetniej smile. A jak u Was? Ktores bobo ponad 14 mies. jeszcze pije z butli?
Oczywiscie soczek nadal z butli, bo z kubeczkow nie idzie.
Pozdr
Przy okazji_ Kasia wazy 10,8 kg, a ile waza Wasze dzieci?
    • come_back Oczywiscie chodzilo o "sloiczki" :-)) 24.05.06, 11:35

      • julitatuchorska Re: Oczywiscie chodzilo o "sloiczki" :-)) 24.05.06, 12:29
        Hej

        to faktycznie duzy problem finasowy ale i nie tylko bo jak sam zauwazyalas mal
        nie zuje
        Moj szkrab 11 miesieczny na szczescie jak skonczyl 7 miesiecyz zaczal wciagac i
        pochalniac dokladnie wszystko albo i wiecej smile. butelke porzucil w wieku 8
        miesięcy i ciagnie kubiki niekapki.
        Wiktor ma wilczy apetyt ale jak mu chcialm jakis czas temu dac gotowy obiadek
        ze sloiczka to zdecydowanie odmowil tak samo jak na jedzenie ktore sama
        ugotowalm i zmiksowalm. On tylko takie pogniecione widelcem lub pokrojone
        drobno miesko.
        Ale i na kasie przyjdzie pora ze zacznie jesc rzeczy mniej zmiksowane i wowczas
        zasmkuje w twoich obiadkach.
        A moze taki maly ekspeyment ( u bratanka pomoglo) caly dzien po trochu prubuj
        dawac wlasny obiade np ziemniaki z warzywami i maselkiem skoro lubi tak
        ziemniaki jak nie bedzie chciala to nie tylko za 30 minut kolejna pruba. i tak
        do skutku jak poczuje ze jest glodna i dotego nic innego nie ma to powoli moze
        bedzie prubowac jesc twoje potrawy. moze bedzie chciala sprubowac czegos z
        twojego talerza tylko caly dzien nie pokazuj jej ze masz sloiczki a raczej
        tlumacz ze juz nie ma i ze to tylko male dzieci jedza takie rzeczy a ona jest
        juz duza dziewczynka.
        Powodzenia
        • come_back Re: Oczywiscie chodzilo o "sloiczki" :-)) 24.05.06, 12:46
          Dzieki smile) sprobuje zrobi tak jak mowisz i zaczac dawac jej ze swojego, tylko
          tu cholerka drugi problem, bo bede musiala zaczac gotowac ;_)
          Do tej pory tego nie robilam- jadam na miescie, a meza nie ma prawie caly
          tydzien. w sumie nie chce mi sie dla jednej ososby, ale teraz zmiana- gotuje
          dla Kasi i dla siebie, w koncu tez z pozytkiem dla mnie- bo zdrowe, mniej
          tuczace itp.
    • mama-kacpra Re: 14 miesiecy, tylko sliczki. A jak u Was :_)? 24.05.06, 11:47
      Hej!
      Troche wspolczuje, moj synek za 1,5 tyd konczy roczek i je wlasciwie obiadki
      ktore mu ugotuje.Do 6-7 miesiaca faktycznie kupowalam mu gotowe obiadki,
      deserki, soczki itp.Balam sie uzywac jarzyn niewiadomego pochodzenia, a
      kupowanie wylacznie w sklepach warzywa eko to tez nie takie tanie.Ale potem
      zaczelam kupowac mrozonki i gotowalam zupki, miesko itd.Malemu nie
      przeszkadzalo czy je gotowe czy gotowane przeze mnie.Owszem moze dwa razy
      zdazylo sie ze nie zjadl zupki ktora mu ugotowalam ale to przez moje
      eksperyemnty.Juz ich nie gotuje, tak samo jak i jest kilka zupek gotowych zs
      sloiczkow ktorych nie zje, ma odruch wymiotny??!! Faktem jest ze wygodne jest
      takie zywienie dziecka z gotowych dan, ale drogie! Ciesze sie ze malemu smakuje
      moje gotowanie.Ostatnio pani doktor kazala juz bardziej urozmaicac zupy, ale i
      tak jest narazie ograniczam sie bo warzyw swierzych takich bezpiecznych jest
      malo a z nowalijkami to sie troche boje.Moi rodzice wlasnie posiali duzo warzyw
      roznych i jak tylko beda do jedzenia to maluch bedzie jadl wszystkie bo wiem ze
      sa eko.
      Jedyne co to chcialabym malego odzwyczajac od pisia ze smoczka, ale opornie nam
      to idzie.Mamy kubek niekapek ale nie przepada za nimsad((
      Pozdrawiam
      mama Kacpra
      • luna333 Re: 14 miesiecy, tylko sliczki. A jak u Was :_)? 24.05.06, 12:41
        mój ma wprawdzie 9 i pól ale do słoiczkowego papu dodaję albo duże kasze albo warzywa nie rozpepciane - i wsuwa - moją zupką pluł dalej niż widziałam smile
        ps. ma 8 zębów więc ma czym gryźć. Początkowo od większych kawałków miał odruch wymiotny ale po kilku dniach załapał że trzeba pogryźć
        • come_back Re: 14 miesiecy, tylko sliczki. A jak u Was :_)? 24.05.06, 12:52
          Kasia ma 4 , moze dlatego sad, ale chyba nie bo na widok np. czekolady, ktora
          tez trzeba pogryzc az sie trzesie smile)
          Tez tak dodaje i jest o.k. Gorzej gdy chce dac jej w 100% jedzonko mojej
          produkcji- strajk!
          Aha! Lubi kanapeczk z maslem, ale obiadkow nie!
      • come_back Re: 14 miesiecy, tylko sliczki. A jak u Was :_)? 24.05.06, 12:49
        ojej, zazdroszcze Wam smile
        Musimy przestac z tymi gotowymi, bo pomijajac kwestie finansowa, to chyba nie
        bardzo dobrze dla aparatu gryzacao-zujacego smile)
        Niekapkow tez Kasia niecierpi.
        Pozdr
    • b.bujak Re: 14 miesiecy, tylko sliczki. A jak u Was :_)? 24.05.06, 15:47
      1. jak lubi kanapeczki, to sprobuj smarowac serkiem, mięskiem ( mały słoiczek
      Gerber ), dzemem
      2. na Marka działa doskonale talerz taty ( ewentualnie mamy ) - wciągnie
      wszystko przy wspólnym jedzeniu
      3. do tej pory zjada potrawy słoiczkowe, ale tworzę różne kombinacje typu
      mięsko Gerbera z kaszą, papka warzywna z gryczaną, gotowane warzywa z mrożonek
      z jakims gotowym daniem słoiczkowym, gotowane mięsko trochę pokrojone z papką
      warzywną z ryżem - itp itd - kombinacji jest sporo, na poczatku ilość dodatku "
      niesłoiczkowego" niewielka i stopniowo zwiększaj;
      4. jak wraca z podwórka głodny jak lew, to nawet nie zastanawia sie, wciąga, co
      mu wcisnę; a jak wraca z basenu, to jest głodny jak 100 lwów i nie ma takiej
      rzeczy, której by nie zjadł - basen jest doskonały na apetyt
      • julitatuchorska Re: 14 miesiecy, tylko sliczki. A jak u Was :_)? 24.05.06, 15:59
        b.bujak napisała:

        > 4. jak wraca z podwórka głodny jak lew, to nawet nie zastanawia sie, wciąga,
        co
        >
        > mu wcisnę; a jak wraca z basenu, to jest głodny jak 100 lwów i nie ma takiej
        > rzeczy, której by nie zjadł - basen jest doskonały na apetyt

        to prawda basen wyzwala wilczy apetyt nawet w najwiekszym niejadku
        oraz talerz mamy albo taty - to stary sposob na niejadlkow bo co jak co ale od
        |"obcego " smakuje lepjej wink
Pełna wersja