agad78 29.05.06, 09:39 Mam 3 mies.pocieche i karmie ja mieszanie.Mama mowi,zebym dodawala jej do mleka troche grysiku. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aneta775 Re: Od kiedy wprowadzalyscie nowe jedzonko i jaki 29.05.06, 10:01 3 miesiące to za mała dzidzia na grysik bo może się uczulić na gluten,jeżeli chcesz zagęszczać to tylko kleikiem i zacznij od kukurydzianego a jeśli dobrze przybiera na wadze i nie jest głodna to ja bym nie zagęszczała. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agarosa1 Re: Od kiedy wprowadzalyscie nowe jedzonko i jaki 29.05.06, 12:01 Karmie tylko piersia, a nowe jedzonko zaczelam wprowadzac od kiedy Zosia skonczyla 5 mcy. Na poczatku jablko, potem marchewka, jablko z dynia, jablko z jagodami, morele, brzoskwinie, banan i inne mieszanki po 4tym mcu. Teraz zaczynamy z warzywami, mamy za soba marchewke, na dzis krem ze szpinaku z ziemniakiem, a potem brokuly, dynia z ziemniakiem, etc. Po niczym nie miala problemow zoladkowych, tylko kupy staly sie bardziej "dorosle" Odpowiedz Link Zgłoś
martika06 Re: Od kiedy wprowadzalyscie nowe jedzonko i jaki 29.05.06, 12:11 Karmie butelką i od 4 msc Maja dostala najpierw przecier jablko potem marchewkę. potem kombinacje z dynią, z ziemniakami, z bananem a teraz wprowadzilam pierwsze zupki z Bobovity. Odpowiedz Link Zgłoś
kreola7 Re: Od kiedy wprowadzalyscie nowe jedzonko i jaki 29.05.06, 12:21 Ja w 4-tym m-cu zaczęłam wprowadzać j.w. + kaszki od 5 m-ca jabłkowa, malinowa, z bananami... Tak przyszło mi na myśl... Moja ciocia jak urodziła córcię nie mogła z jakiś tam powodów karmić piersią, a mleko w proszku było wówczas bardzo trudno dostać, więc ugotowała kaszy manny na wodzie i nią karmiła przez jakiś czas noworodka. Mała rosła jak na drożdżach, była okazem zdrowaia i siły. Na koejnej wizycie u pediatry, lekarka osłupiała, gdy dowiedziała się czym karmione jest dziecko. Ale ponieważ mała dobrze tolerowała kaszę mannę, pozwoliła utrzymać to menu tyle że kasza mała być robiona ze sztucznym mlekiem. No cóż... ale teraz czasy mamy inne i dzieci często nie tolerują, nawet tego co im nie powinno szkodzić... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś