dixi
29.05.06, 12:17
wczoraj Adaś (11 mcy) dostał po raz pierwszy morelę, nie spodziewałam się
problemow bo wczesniej pil soczek marchwiowo-morelowy i było ok; a tu rano po
obudzeniu marudzenie, potem podczas przewijania wystrzelila brzydka, rzadka
kupa, po czym humor sie poprawil, ale przed chwila dzwonilam do domu i byla
jeszcze jedna, tez wodnista; poza tym wesoly, apetyt w normie;
uciekac z pracy i leciec do lekarza, czy dieta ryzowa i zaczekac, az samo
przejdzie?