kotka.szrotka
29.05.06, 13:13
Wszyscy mówili, że przestanie ok. 6-go miesiąca. Nie przestał. Jak leży na
brzuszku to zawsze tak mu się odbije, że zwraca. Pewnie dlatego odechciało mu
się tego leżenia na brzuszku, przewrotów i teraz najchętniej sobie leży na
pleckach i nic nie robi. Nawet mu się nie dziwię. Samopoczucia nie ma przy
tym najgorszego bo może się po chwili uśmiechać, rozglądać spokojnie. Tyle,
że często jedzenie mu wraca do ust i usiłuje sobie z tym poradzić. Są okresy,
że uspokaja się to ulewanie na parę dni, potem wraca. Odbijamy go po
jedzeniu, staramy się żeby zawsze nieco odpoczął, dostaje zupki, deserki,
kaszkę. Reszta to mleko. Ale je ciężko, rzuca się często, ulewa nawet po
zjedzeniu 100 ml mleka. W ogóle to je mało i niechętnie.
Kiedy mu to przejdzie? Czym mu pomóc? Jakieś konkretne herbatki, soczki żeby
mu trawienie ułatwić? Sposoby z unoszeniem łóżeczka, układaniem wyżej główki
niewiele pomogły.