Do mam które były z dzieckiem u neurologa

30.05.06, 19:54
Muszę iść z moją 10 mies Agatką do neurologa.Dzisiaj byłam ze sobą u neurologa
i przy okazji opisałam mu zachowanie mojej córki. Mała bardzo często zaciska
rączki, podkurcza nóżki ,robi to z taka siłą że jest cała czerwona.Wygląda to
jakby robiła to ze złości. pani doktor poradziła mi żbym udała sie z nią do
neurologa dziecięcego, bo akie zachowanie może mieć różne źródło np.wynik
ciężkiego porodu, jakiś ucisk na nerw, coś z układem moczowym.Jestem
przerażona. Istotnie miałam ciężki poród bo Agatka została wyciśnięta...nie
wybaczę sobie jeżeli coś zaniedbałam.Może któraś z mam miała podobny przypadek
u swojego dzieciątka??napiszcie mi chociaż drogie koleżanki jak przebiega taka
wizyta u neurologa...
    • kinia117 Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 30.05.06, 20:07
      ja mam 4 miesiecznego synka z ktorym bylam juz u neurologa z innymi sprawami.
      Jezeli jestes z Warszawy to bardzo polecam dr Potakiewicz przyjmuje miedzy
      innymi na Narbutta i w LIMie. Bardzo dlugo i dokladnie zbadala moje maleństwo.
      Naprawde dawno wychodzac od lekarza nie czulam takiej pewnosci ze ktoś
      dokładnie zajął się małym pacjentem. Jeżeli chcesz nrtel napisz na priva a wiem
      że na forum również odnajdziesz posty i P.Potakiewicz
      • mycha231 Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 30.05.06, 20:15
        Jestem z Poznania.Ale dziękuję
        • krasnoludekw Poznań - 30.05.06, 20:54
          polecam Dr .Milecką przyjmuje na Kórnickiej polecam bardzo .
          • mycha231 Re: Poznań - 30.05.06, 21:29
            Właśnie mam do niej nr tel. jutro zadzwonię.
    • rossa20 Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 30.05.06, 22:10
      ojej ale mnie teraz przestraszylas!! moja mala tak bardzo czesto robi spina sie
      robi sie jak burak i wyglada jakby chciala usciasc ja myslam ze to jej jakies
      nieudolne proby siadania bo ma 4 miesiace , ze sie sama ze soba siluje... co
      wiecej ona ma cps w glowce co wlansie idziemy skontrolowac teraz 5 czerwca bo
      mialo zniknac po porodzie tzn powinno;/
    • kotka.szrotka Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 30.05.06, 22:37
      Ja też jestem z Poznania, ale byłam z małym w poradni neurologicznej dla dzieci
      Przy Grunwaldzkiej, w dr Pietrzaka. Na wizytę czeka sie krótko.
      Neurolog poobraca mała na wszystkie strony, popuka, poświeci w oczy, sprawdzi
      odruchy.
      Czy małą od początku ma takie objawy? Chyab nie, pewnie zaczęłoby Cię to
      wcześniej niepokoić. Może jest to objaw zdenerwowania, jest coś z czym nie może
      sobie poradzić i stąd te emocje.
    • aniab_24 Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 30.05.06, 23:16
      Czasami takie napinanie ciala, zaciskanie rączek, wyprężanie się może mieć
      związek z zaburzonym napięciem mięśni. Może, ale nie musi. Myślę, że wizyta u
      dobrego neurologa cię uspokoi.
      • saga78 Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 31.05.06, 10:06
        jestem z wroclawia jak macie jakis na iar na dobrego neurologa to dajcie mi
        namiar, bo moj synek kladzie jedna noge na druga i wciaz ta sama i jak podnosci
        nozki do gory i przekreca sie na bok to tylko na jedna strone! pomozcie
        • kotka.szrotka Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 31.05.06, 10:30
          Co do tego przekręcania się na bok czy brzuszek tylko na jedną stronę to nie
          musi to oznaczać czegoś złego. Mały przewraca sie na brzuszek tylko przez prawe
          ramię, neurolog powiedział, że każdy z ans jest asymetryczny i ma ulubioną
          pozycję. W każdym razie w naszym przypadku nie oznacza to niczego złego.
    • aaakinga Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 31.05.06, 10:14
      Moja córeczka też zaczęła 4 miesiąc i od dwóch tygodni pręży się tak jakby
      chciała usiąść. Jak trzyma się ją pleckami na sobie (tak, że wszystko widzi)
      podgina nóżki i zgina bardzo główkę, no tak jak na siadanie. Nie bylismy u
      neurologa. Czy to coś niepokojącego? Proszę odpiszcie! Bardzo się zaniepokoiłam:
      (
      • saga78 Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 31.05.06, 10:36
        mnie zaniepokoilo poprostu , ze jak przewraca sie na jeden pok to porpostu moze
        zle rozwijac miesnie brzucha prawe a lewe.
    • blablatka Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 31.05.06, 10:45
      Witaj!! Mój synek chodzi do neuologa już od urodzenia i każda wizyta ma torchę
      inny przebieg(w zależności od etapu rozwoju) ale generalnie nic strasznego-teraz
      synek ma 16 miesięcy i właściwe badanie neurologiczne opiera się na obserwacji
      przez lekarza jego zachowan w określonych sytuacjach, wczesniej dochodziło
      jeszcze do tego sprawdzanie poszczególnych odruchów, bardzo ważny jest wywiad
      -to co rodzic zauważa i co go niepokoi(nasz neurolog zadaje szereg pytań)
      u nas synek miał podoben objawy -wskazujące na wzmożone napięcie mięśniowe..jak
      się okazało ostatecznie ma to napięcie obniżone a te jego "złośliwe" zachowania
      wynikają z dość dużej nadpobudliwości(dostaliśmy wskazówki jak z nim postępować)
      nie martw się!!!jak trafisz na dobrego neuorologa napewno Wam pomoże!!a zresztą
      być może to tylko taka mała złośnica z wyrazistym temperamentemwink)
      gg4975740
    • annab11 Re: Do mam które były z dzieckiem u neurologa 31.05.06, 12:13
      Wizyta u neurologa to nic strasznego. Lekarz obserwuje dziecko, kładzie na
      brzuchu, daje różne przedmioty do rączek, sprawdza, jak dziecko wodzi wzrokiem,
      jak przekręca się itp. Żadnych badań "inwazyjnych".
    • 123rad123 A tata może być? 31.05.06, 14:23

      Ja mam złe wspomnienia z wczorajszej wizyty u neurologa dziecięcego, nie z
      powodu że mojej małej niespełna 3 miesięcznej córeczce coś dolega, to się może
      zdarzyć (lekarka w przychodni podniosła mała pod pachy, kiwnęła 2 razy w przód
      i tył i stwierdziła że mała jest opóźniona, nie powiedziała w czym i jak i że
      mamy natychmiast udać się do neurologa bo małej nie zaszczepi (dramat był
      ogromny, diagnoza dramatyczna, żadnych wyjaśnień, i to wszystko po 30 sekundach
      badania). Wypisała ponadto skierowanie na USG głowy i na rehabilitacje. Na USG
      głowy wszystko Oki, na rehabilitacji też, Pani prowadząca stwierdziła że
      wszystko z dzieckiem jest Oki a takie tam lekkie ćwiczonka jej nie zaszkodzą,
      małej Ali się ćwiczonka podobają, tam podrapie w nóżkę, tu dotknie rączką,
      ogólnie taki fitness dla niespełna 3 miesięczniaków. Na wizytę u neurologa
      czekaliśmy prawie miesiąc, wczoraj była wizyta. Przyślijmy, rozpiska na
      drzwiach, pacjent co 10 minut, Pani neurolog się spóźniła, w międzyczasie
      przyjęła 2 osoby z poza listy i kwitliśmy przeszło godzinę na korytarzu z
      maleństwem. Samo badanie trwało podobnie jak w przychodzi 30 sekund i wyglądało
      też podobnie, Pani neurolog „pomogła” mi mała rozebrać bo robiła się nerwowa
      jak ja to robiłem delikatnie i powoli (mała już była nerwowa od tego czekania)
      i stwierdział podobnie tylko dokładniej, opóźniona ruchowo bo się wygina do
      tyłu. Na moje pytanie czy można u niespełna 3 miesięcznego dziecka mówić o
      opóźnieniu odpowiedziała - a czemu nie? I już stała w drzwiach. Można
      powiedzieć ze z tych 10 minut z 5-6 nadgoniła, bo byliśmy tam około 5, 4 minuty
      wypisywanie papierów, cała reszta, około 60 sekund było na badanie,
      wyjaśnienia, rozmowy z rodzicami i wszystkie inne ważne dla dalszej
      rehabilitacji sprawy. (Rehabilitacja bez zmian, bez wytycznych, prowadzić tak
      jak dotychczas, tylko skąd Pani neurolog ma wiedzieć jak ona jest prowadzona bo
      czasu zapytac się nie miała a w karcie tych informacji też nie było, wiemy bo
      czytała nam wszystko z karty dziecka i miała pretensje kto tak niewyraźnie
      pisze)
      • kotka.szrotka Re: A tata może być? 31.05.06, 17:18
        Zmień tego neurologa. Nasz też się spóźnia, ale wizyta jest do oporu, żadnego
        pośpiechu, pytasz, wyjaśniasz wątpliwości. Małej na pewno nic nie jest.
        Możliwe, ze inne maluch są bardziej wyćwiczone, ale nadrobi to. Fajnie, zę
        rehabilitantkę masz normalną.
      • bonnie75 Re: A tata może być? 31.05.06, 20:59
        Chyba znam ta pania "doktor" sad
        • saga78 Re: A tata może być? 01.06.06, 12:35
          ja mysle ze nie nalzey przesadzac moze , bo lekarze czasmi wyszukuja choroby
Inne wątki na temat:
Pełna wersja