Piersi nie dla dziecka?!

31.05.06, 14:31
Co prawda swojej córeczki nie karmię piersią bo na poczatku wcale nie miałam
pokarmu a pozniej gdy sie pojawił okazał sie chudy.
Jednak jeszcze całkowicie nie zanikł. Gdy kilkakrotnie przytulaliśmy sie z
mężem (tylko pieszczoty bo jeszcze za wczesnie na sex) wink on zwyczajnie
wysysał z nich mleko. Powiedział ze jest oki i ze go to bardzo podnieca.
Czy któras z Was miała podobne przezycia??? Bo ja szczerze powiem jestem tym
zaskoczona?!
Pozdrawiam
    • babilon8 Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 15:27
      Skąd wiesz że Twój pokarm jest za chudy? Pokarm matki jaki by nie był jest
      zawsze dobry dla maluszka.......a nie dla tatysmile)
      • lily23 Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 15:44
        lo matko fuj, ja bym mojemu mezowi w zyciu nie pozwolila,mial swoje 5 minut jak
        byl malutki.hihhi
    • 5_monika Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 15:46
      bzdura na kółkach z tym chudym pokarmem
      a z mężem wszystko w porządku, nie on jeden spróbował smile
    • moreno500 Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 15:47
      ja myślę, że Freud by tu miał sporo do powiedzenia
    • b.bujak Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 15:50
      może Twoj mąż tez został za szybko odstawiony od piersi matki i teraz czuje
      potrzebę nadrobienia zaległości...
      jest to tylko i wyłącznie Wasza sprawa, bo w seksie dozwolone jest wszystko, co
      sprawia przyjemnosc obojgu partnerom, wiec, jesli on polubil ssanie Twojego
      mleka a Ty nie masz nic przeciwko, to miłej zabawy...
    • amoszyn Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 15:51
      Z tym chudym mlekiem to podpisuje sie pod poprzedniczkami - nie ma czegos
      takiego jak "chude mleko" !!!

      Natomiast, jeżeli chodzi o "karmienie" tatusia. no cóż. Ja swoje dziecko
      karmiłam bardzo krótko i w sumie nie lubiałam tego robić, ale to jest już temat
      na inną rozmowę. W każdym bądź razie, teraz, jakieś 7 -cy od momentu kiedy
      przestałam karmic i mąż "dobiera" mi się do piersi, to jakoś żle mi się to
      kojarzy i nie specjalnie podoba.

      Najważniejsze jest, żeby obydwojgu Wam to odpowiadało, wtedy wszystko będzie
      ok. Nie takkie rzeczy ludzie robią wink
      • betulinka Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 16:09
        Chude mleko?He,he..no coz,powiedz odrazu ze wolisz jak przy tej czesci ciala
        swiruje maz a nie dzidzia.Mnie osobiscie by takie mezowe ssanko kompletnie juz
        nie podniecilo.Dziewiec miesiecy karmienia odbilo trwale pietno znieczulenia na
        tego typu pieszczoty.Poza tym zeby dopuscic do swoich piersi meza z cala
        pewnoscia najpierw musialabym odstawic malego i zatrzymac laktacje zeby uniknac
        zniesmaczenia.Dopoki karmie piersia ta czesc mojego ciala nalezy wylacznie do
        KATEGORII SYNUS i nic wspolnego z erotyzmem dla mnie nie ma.A jesli wam to
        sprawia satysfakcje to bawcie sie wysmienicie!Pozdrowionka
    • iws Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 17:03
      "chudy" pokarm to może być najwyżej w głowie mamy, która podświadomie szuka
      pretekstu, żeby nie karmić. może być go ewentualnie mało ale na pewno nie
      będzie nigdy "za chudy"
      • orgovana Re: tiaaaaa , nie ma to jak lincz 01.06.06, 09:50
        Witaj , no moja droga proponuje jednak posluchac wszechwiedzacych ekspertek i
        zaglodzic dziecko a meza kategorycznie zlinczowac ze podjada malemu tlusty
        pokarm , Pozdrawiam
      • orgovana Re: tiaaaaa , nie ma to jak lincz 01.06.06, 09:50
        Witaj , no moja droga proponuje jednak posluchac wszechwiedzacych ekspertek i
        zaglodzic dziecko a meza kategorycznie zlinczowac ze podjada malemu tlusty
        pokarm , Pozdrawiam
    • kosmitka06 Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 17:47
      Kobitki to, że mam chudy pokarm to nie ja wymyśliłam sad Po prostu dostałam
      skierowanie aby oddac go zwyczajnie do analizy. Po wynikach lekarz stwierdził,
      że rzeczywiście nie ma sensu "głodzic" dziecka takim pokarmem- jest zwyczajnie
      za chudy. Chciałam bardzo karmic dziecko piersią przynajmniej przez pół roku.
      A przecież każda z nas kieruje się przede wszystkim opinią lekarzy.
      Pozdrawiam i dzięki za wszystkie wypowiedzi.
      • ma.pi Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 18:10
        kosmitka06 napisała:

        > Kobitki to, że mam chudy pokarm to nie ja wymyśliłam sad Po prostu dostałam
        > skierowanie aby oddac go zwyczajnie do analizy. Po wynikach lekarz
        stwierdził,
        > że rzeczywiście nie ma sensu "głodzic" dziecka takim pokarmem- jest
        zwyczajnie
        > za chudy. Chciałam bardzo karmic dziecko piersią przynajmniej przez pół roku.
        > A przecież każda z nas kieruje się przede wszystkim opinią lekarzy.
        > Pozdrawiam i dzięki za wszystkie wypowiedzi.



        Tego lekarza to chyba na przeszkolenie trzeba wyslac. ;o)

        Po co wogole badalas pokarm?
        Po drugie to jestem na 100% pewna, ze do badania sciagnelas troche pokarmu i to
        wszystko, nie sciagalas np. 20min. tyle ile dziecko ssie tylko polecialo 2 min.
        i do badania.
        A na poczatku zawsze leci prawie woda aby sie dziecko napilo, a pozniej dopiero
        z wieksza iloscia tluszczu, aby sie najadlo.

        I stad ten "mit" o chudym mleku.

        Pozdr.
      • 5_monika Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 06:17
        kosmitka06 napisała:

        > Kobitki to, że mam chudy pokarm to nie ja wymyśliłam sad Po prostu dostałam
        > skierowanie aby oddac go zwyczajnie do analizy. Po wynikach lekarz
        stwierdził,
        > że rzeczywiście nie ma sensu "głodzic" dziecka takim pokarmem- jest
        zwyczajnie
        > za chudy. Chciałam bardzo karmic dziecko piersią przynajmniej przez pół roku.
        > A przecież każda z nas kieruje się przede wszystkim opinią lekarzy.
        > Pozdrawiam i dzięki za wszystkie wypowiedzi.

        niepotrzebnie dawałaś do analizy
        trafiłaś na dziwnego lekarza
    • mariejo Re: Piersi nie dla dziecka?! 31.05.06, 20:08
      Pokarm jest rozny na poczatku wodnisty do napicia potem bardziej tresciwy a na
      koncu smietanka jako deser. Jesli dalas probke poczatkowego mleka to pewnie
      jest chude.
      • kachuzdachu Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 06:28
        Boże!!!Mleko nie może być chude...
        • mariejo Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 10:05
          Wiem ze mleko jest najbadziej odpowiednim pokarmem dla malucha ale ma rozna
          konsystencje tak by sie maluch najadl i napil.
          • driadea Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 10:14
            No dobra, ale pamiętaj, że laktacja może się rozbujać w każdym momencie i bez
            znaczenia, czy ssie dziecko, ojciec czy laktator. Zatem lepiej uważaj, bo
            jeszcze się okaże, że mimo, iż nie karmisz piersią (dziecka w sensie), masz
            zastoje, zapalenia piersi, mokre bluzki, nawały i tak dalej... No, chyba, że
            tata rozbuja laktację, a ty jednak zaczniesz karmić syna smile
            Pozdrawiam.
    • karolinazajac Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 10:15
      Zapałki: coś dla dorosłych, a lubią się tym bawić dzieci. Z piersiami jest na
      odwrót wink
      • marki0 Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 10:21
        ja bym jednak przystawiała małego, a nie meża. On już chyba swoje wyssał!
        Prawda? A jeśli nie jadł cycol, to chyba juz na to za pózno. Szkoda, ze ktoś Ci
        kochana nagadał głupot o chudym pokarmie!! Każdy pokarm jest dobry a jego
        sytosć jest inna o kazdej porze dnia. Noca jest np bardziej syty a w dzień
        chudzsy!I tak mają Wszystkie.A skad wiesz że jest za chudy?
        Jeśli leci jeszcze z cucusia choc kropla mlesia to zacznij porzystawiać dziecko,
        niech zje co mu sie należy!/no chyba ze nie jesteś zwolennikiem tej metody
        karmienia, to nic na siłę!/
        • ade1 Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 10:28
          przepraszam ale ja bym sie zrzygala na miejscu meza. to jest ohydne
    • kiniak22 Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 10:33
      z tym chudym mlekiem to sie zgodze ze nie ma czegos takiego ale za to jest
      pokarm MALO TRESCIWY przez co dziecko sie nie najada i ciagle jest glodne i
      trzeba sztucznie dokarmiac a co sie tyczy meza to moj by w zyciu czegos takiego
      nie zrobil bo chyba by sie "bal" a wy to robcie jak wam pasuje
    • budzik11 Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 11:02
      Skoro masz pokarm to może jednak karm synka piersią, jeśli nie będzie dobrze
      przybierał to wtedy możesz DOKARMIAĆ poza karmieniem piersią mlekiem
      modyfikowanym. Ale nie rezygnuj z karmienia, zadne mleko nie będzie tak dobre
      dla Twojego dziecka jak Twoje mleko. Nawet jeśli jest za "chude" (w co trudno mi
      uwierzyć).
    • dagu75 Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 11:19
      Zgadzam się, co do tego, że pokarm nie może być za chudy, zmienia się w trakcie
      itp. A co do karmienia to dla mnie jedno z najcudowniejszych przeżyć, czy
      jesteś pewna co do chęci odstawienia malucha?Masz szansę cofnąć decyzję.
      A jeśli chodzi o męża, to jeśli tobie sprawia to frajdę, to dlaczego nie. Choć
      jak npisała jedna z dziewczyn, musisz sie liczyć z powrotem laktacji w pełnym
      wymiarze. Ja też uważam, że smak kobiecego mleka jest ohydny, ale mój mąż
      twierdzi inaczej.Dzieci też, choć jak teraz 4 letnia Weronika spróbowała mleka
      to powiedziała, że ohyda. Ale cóż , ona piła jeszcze w międzyczasie Bebilon
      Pepti. O gustach itd.....
    • mariejo Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 17:18
      Dla mnie tez karmienie to duza frajda.
      • ledzeppelin3 Re: Piersi nie dla dziecka?! 01.06.06, 17:44
        Chyba mężuś znajduje się jeszcze w fazie rozwoju oralno-analnej, że pozwolę
        sobie mocno nagiąć starego poczciwego Freuda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja