mania7980 31.05.06, 18:07 oczywiście po połogu. czy jest możliwe? Nie chciałabym szprycować się środkami antykoncepcyjnymi. Pomożcie! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
luna333 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 31.05.06, 18:54 www.lmm.pl/npr/kurs/11.html poczytaj sobie ja tam nie ufam Odpowiedz Link Zgłoś
mania7980 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 31.05.06, 21:23 dziękuję :o) spróbuję! a co w takim razie polecasz? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 31.05.06, 22:49 naszprycuj partnera - prezerwatywą Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 09:08 jest jeszcze wkładka wewnątrzmaciczna - ja akurat się szprycuję cerazette Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrzysia4 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 09:18 u mnie cezarette nie sprawdził się bół głowy, piersi bezsenność i ciągłe krwawienie-KOSZMAR Wkładka po cc i planując w przyszłości drugie dziecko też odpada. A naturalne metody? cóż... ja mam bardzo nierówne cykle a teraz z badań krwi wyszło mi że mam od 2 msc owulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 12:20 mamakrzysia4 napisała: >Wkładka po cc i planując w przyszłości drugie dziecko też odpada Dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
mart44 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 22:29 driadea napisała: > mamakrzysia4 napisała: > >Wkładka po cc i planując w przyszłości drugie dziecko też > odpada > > Dlaczego??? Każdy dobry ginekolog Ci powie, że wkładka może doprowadzić do ostrych stanów zapalnych macicy - innymi słowy, kto chce jeszcze mieć dzieci, nie powinien ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 11:26 dlatego ze po cc organizm kobiety wyglada "jakby nie rodzil" a wkladki sa dla osob po porodzie naturalnym, ja mialam cc i chcialam wkladke ale mi ja odradzono Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 13:05 Ja też miałam cesarkę, w dodatku na zimno, nie było ani jednego skurczu, nawet tych przepowiadających. Od 2,5 roku mam wkładkę wewnątrzmaciczną (założona 2 m-ca po cc) i bardzo sobie ją chwalę. Wiele czytałam o spiralach, ale przyznam, że nigdzie nie doczytałam się informacji, że to metoda dla kobiet po porodzie naturalnym. Czy mogę prosić ojakieś namiary? Będę zobowiązana! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 31.05.06, 22:57 Jeżeli karmisz piersią to niebardzo bo to może powodować pewne zabużenia w pomiarach. Poza tym żeby pomiar temp. był miarodajny to musisz przespać przynajmniej 6 godz.(chyba) a to przy małym dziecku jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
abumba Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 22:09 Wystarczy spać(leżeć) 3h...A od czego jest mąż?Może pomóc podać termometr. KasiaMN Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 31.05.06, 23:10 zadne naturalne planowanie rodziny nie daje 100% pewnosci, ba nie daje zadnej pewnosci....jesli nie chcesz miec szybko nastepnego dziecka uzywajcie chociaz prezerwatyw Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 12:06 A próbowałaś, że jesteś taka pewna? Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 12:18 wyobraz sobie .... jak tylko zadecydowalismy ze chcemy dziecko i kochalismy sie bez zabezpieczenia od razu mi sie udalo i to dwa razy i gdybym naturalnie zapobiegala ciazy mialabym druzyne pilkarska bo jestem praktycznie wiatropylna Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 17:50 Ale NPR to nie to samo co "kalendarzyk małżeński", wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 11:27 wiem ale obie te metody mnie nie przekonuja...mam chyba do tego prawo co? Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 11:42 Nie dziwie Ci sie, metoda kalendarzykowa mnie tez nie przekonuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 11:55 Jak najbardziej. Zmierzam jedynie do tego, że akurat TY stosowałaś kalendarzyk, a nie NPR. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 11:55 i mylisz pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
abumba Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 18:01 To,co piszesz świadczy jedynie o tym,że nie masz pojęcia o swoim ciele i cyklach jakie w nim zachodzą...Ja stosuję NPR i jestem w 100% pewna tej metody... Pozdrawiam! KasiaMN Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia W pełni się zgadzam ! 02.06.06, 07:47 Od paru lat czynie pomiary i dzięki temu wiem jak funkcjonuje moje ciało - jest to coś niesamowitego chociaż wymaga troche wysiłku, który wiele osób zniechęca do tej metody ale to nie powód żeby ją negować. To jest tak samo jakby powiedzieć, że wstrzemięźliwość nie daje żadnej gwaranji Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_sp Re: W pełni się zgadzam ! 02.06.06, 10:08 no ale nie u każdego się sprawdza ......... polecasz też dla osoby z zaburzeniami hormonalnymi?? ze skokami temperatury ... z nieprzewidywalną owulacją (może raz na rok a może 3 razy w miesiącu), etc etc. ja też wiem jak funkcjonuje moje ciało .... i dlatego niegdy bym się nie zdecydowała na NPR! Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 no z ta owulacja 3 razy w cyklu 02.06.06, 11:00 przegielas..poczytaj sobie cos na temat fizjologii cyklu miesiecznego. Akurat stalosc fazy lutealnej, po owulacji, jest dosc stala, i zapewnia bezwzgledna nieplodnosc w tym okresie. Akurat NPR przydaje sie nie tylko w celu unikniecia nieplanowanej ciazy, ale rowniez pozwala wybrac dogodny moment poczecia dziecka, wraz z odpowiednia ochrona swojego organizmu od pierwszych godzin ciazy (kwas foliowy, unikanie pewnych lekow i promieni rtg na przyklad). Obserwacje zwlaszcza pomiary temperatury ULATWIAJA diagnozowanie pewnych zaburzen hormonalnych i patologii (np. zespol policystycznych jajnikow), pozwala to rowniez wczesniej i pewnie stwierdzic ciaze, nawet wtedy, gdy jeszcze testy wychodza ujemnie (wysoka temperatura utrzymujaca sie powyzej 16 dni od skoku swiadczy najczesciej o ciazy). To prawda, NPR nie jest metoda dla wszystkich. Ale to nie znaczy, ze jest nieskuteczna, jesli nie chcesz jej stosowac- nie musisz, masz inne mozliwosci do wyboru. Ale zanim zaczniesz wieszac na NPR psy, warto posiasc choc podstawowa wiedze na ten temat, zeby w ogole miec pojecie, o czym mowisz i co krytykujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
asiak78 Nie sprawdza sie NPR 02.06.06, 11:14 Ja jestem przeciwniczką takich metod. Sprawdziłam na sobie, tzn mierzyłam tempkę i obserwowałam śluz aby zobaczyć, kiedy mam owu. Gdyby nie USG to bym sie absolutnie nie zorientowała Żadnego skoku temperatury, żadnego sluzu... Dopiero kilka dni po był niewielki wzrost temperaturu. I tak przez kilka miesięcy. Jestem przeciw takim metodom jako antykoncepcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: Nie sprawdza sie NPR 02.06.06, 11:24 otoz to, no ale widac trafilysmy na oddzial ojca dyrektora i zastep moherowych beretow a na to nie ma lekarstwa )))) Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 niech zyja klapki na oczach 02.06.06, 11:38 A nie przyszlo Ci do glowy, ze NPR nie jest metoda zastrzezona wylacznie dla moherowych beretow (nota bene zwykle sa to baby po menopauzie, wiec problem ich nie dotyczy)? Ze NPR stosuja rowniez ateisci? W przeciwienstwie do Ciebie- zagorzalej przeciwniczki NPR , ja ´wyznaje zasade: zyj i daj zyc innym. To, co dla Ciebie jest dobre, nie musi byc dobre dla mnie. I vice versa. I druga zasada: zanim zaczne wypowiadac sie na jakis temat, staram sie uzyskac wiarygodne i prawdziwe informacje na temat, bo cenie sobie merytoryczna wymiane zdan, a nie poglady z cyklu "jedna baba drugiej babie". Dlatego przepychanki slowne sobie daruje. BTW wiesz, ze znam wiecej kobiet, ktore zaszly w ciaze mimo stosowania wkladki domacicznej, niz w wyniku stosowania NPR? A troche par "naturalnych" znam. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 dlatego koncze rozmowe z wami, do niczego ona 02.06.06, 11:51 nie prowadzi, wy mnie nie przekonacie a ja was...mam lepsze rzeczy do roboty ... Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 No i zgadza sie 02.06.06, 11:25 bo skok temperatury pojawia sie dopiero PO owulacji, nie ma sensu teraz tlumaczyc szczegolow metody, ale podejrzewam, ze nie dosc dokladnie sie z nia zaznajomilas Pytanie, jakim termometrem mierzylas temperature (elektronicznym?), czy zawsze tym samym, gdzie dokonywalas pomiaru (pod pacha?), czy przed pomiarem wstawalas np. do ubikacji, czy w nocy wstawalas, czy pilas wieczorem alkohol, czy spalas przy zaswieconej lampce, itd. Nie musisz mi odpowiadac. Tak sobie na glos rozwazam. Nie masz co polecac NPR lub nie polecac. Kwestia gustu i preferencji. Ja nie polecam pigulek, bo uwazam je za syf straszliwy (bo krwawilam non stop podczas ich stosowania, bo moje libido spadlo gdzies w okolice Rowu Marianskiego), co nie zmienia faktu, ze miliony kobiet stosuja pigulki z pelnym zadowoleniem. Ot, nie pasuje Ci ta metoda (NPR) i to wszystko. Po prostu wybierasz inna. Odpowiedz Link Zgłoś
asiak78 :)) 02.06.06, 20:57 mruwa9 napisała: > bo skok temperatury pojawia sie dopiero PO owulacji, Zgadza się, ale chyba nie tydzień po?? Pytanie, jakim termometrem mierzylas temperature > (elektronicznym?), czy zawsze tym samym, Elektronicznym i zawsze tym samym gdzie dokonywalas pomiaru (pod > pacha?), Pod jezykiem czy przed pomiarem wstawalas np. do ubikacji, czy w nocy wstawalas, > czy pilas wieczorem alkohol, czy spalas przy zaswieconej lampce, itd. Nie piję alkoholu, nie wiem, czy w nocy wstawałam(nie pamiętam już), ale na pewno nie wstawałam przed zmierzeniem temperatury i spałam w ciemności! Wierz mi,przygotowanie miałam niezłe, bo zaliczyłam śpiewająco kurs NPR na naukach przedślubnych a było tego dośc dużo. Ale tak jak napisałaś każdy wybiera swoją metodę, bo nie każda jest dla każdego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: :)) 02.06.06, 22:48 termometry elektroniczne wykazuja zbyt duza niestabilnosc i blad pomiaru. Ich dokladnosc jest wystarczajaca, zeby stwierdzic, czy sie ma goraczke, czy nie, ale wystarczy, ze bateria jest troche slabsza i termometr zaczyna pokazywac cuda. W NPR najlepiej sprawdza sie termometr rteciowy, zawsze ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
asiak78 Re: :)) 03.06.06, 11:10 bateria była na pewno dobra, bo nowy termometr kupiłam właśnie w tym celu. I używam do dzisiaj, czasami porównuję wyniki z termometrem rtęciowym i zawsze są takie same. Więc wydaje mi sie, że to nie wina termometru, a po prostu mojego organizmu. Nie każdy może stosować NPR. Chociaż u mnie chodziło o skutek wręcz odwrotny, tj. poczęcie dziecka Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abumba NPR sprawdza sie! ;-) 02.06.06, 22:08 hej! Jakoś ciężko mi uwierzyć.A gdzie mierzyłaś tą temperaturę?Pod pachą?A NPR nie jest metodą antykoncepcyjną!! KasiaMN Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_sp Re: no z ta owulacja 3 razy w cyklu 02.06.06, 12:00 a gdzie ty tą krytykę widzisz?? a wieszać psy to widze że ty lubisz ..... ja o zespole policystycznych jajników czytać nie musze - choć się naczytałam po same uszy, bo mnie to dotyczy i nie oceniaj łaskie wiedzy bądź niewiedzy forumowiczek na podstawie jednej krótkiej wypowiedzi!!!!!!!!!! ps. a z tym 3 razy na miech to oczywisyte że była to ironia ...... zrozumiałabyś gdybyś wiedziała co to znaczy czekać, NAPRAWDĘ czekać na TEN DZIEŃ ... mnie się na szczęsie udało po 5 latach (leczenia - lat 13) Odpowiedz Link Zgłoś
asiak78 Re: no z ta owulacja 3 razy w cyklu 02.06.06, 21:06 Ja również czekałam na dzień owulacji, NAPRAWDĘ czekałam i gdybym tylko polegała na metodzie objawowo-termicznej to bym się nie doczekała. A tak dzięki USG wiedziałam dokładnie kiedy on następuje dzięki czemu mam teraz slicznego synusia Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 11:23 szczerze????? swoj organizm znam super, @ mam regularnie jak w zegarku ale mam ciekawsze rzeczy do roboty niz grzebac sobie tu i owdzie, mierzyc temperaturki itd.....mamy XXI wiek i tego sie trzymam....kazdy robi co chce...... jak chcesz miec 15-cioro dzieci to Twoj problem a nie moj...tak wiec nie mow czy znam sie czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_sp Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 12:03 brawo shady27 ))))))) o to własnie chodziło !! ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mammalka Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 12:58 > zadne naturalne planowanie rodziny nie daje 100% pewnosci, ba nie daje zadnej p > ewnosci....jesli nie chcesz miec szybko nastepnego dziecka uzywajcie chociaz pr > ezerwatyw > A znasz może jakieś 100% owe metody oprócz szklanki wody zamiast? Metody naturalne mają taką samą skuteczność jak "najlepsze" pigułki. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 13:23 buahahahahahahaa alem sie obsmiala Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 07:50 Sory shady27 ale jesteś poprostu ignorantką. Lepiej by było gdybyś powiedziała, że ci ona nieodpowiada a nie pisała takie farmazony. Odpowiedz Link Zgłoś
moniszek1 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 10:19 a prezerwatywa daje 100% pewności? a tabletki dają 100% pewności? Odpowiedz Link Zgłoś
kiniasek Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 31.05.06, 23:12 ja tam się szprycuje yasminem...wole to niż rodzeństwo dla mojego bachorka ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrzysia4 do Kiniasek 01.06.06, 09:20 ja w przyszłości mam zamiar zastosować yasmin-ile kosztuje jak się po nim czujesz? Podobno odchudza? Odpowiedz Link Zgłoś
kiniasek Re: do Kiniasek 01.06.06, 11:09 35 zł, nic mi po nim nie jest, nie przytyłam...chudniecia nie zauważyłam ...biore tablety od 10 lat z przerwą na bachorka i przetestowałam ich trochę ...według mnie yasmin jest oki Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: do Kiniasek 01.06.06, 12:18 35 zeta?????????? gdzie??? ja kupuje po 45 Odpowiedz Link Zgłoś
kiniasek Re: do Kiniasek 01.06.06, 16:51 w Krakowie w najtańszej aptece w mieście Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 01.06.06, 12:21 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=42745554&a=42846591 Odpowiedz Link Zgłoś
iwciab Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 09:53 Cześć dziewzyny, my stosujemy tylko NMPR i z tą drużyna piłkarska to bym nie przesadzała, mamy dwóję dzieciaczków w odstępie 5,5 roku, nasza metoda jest trochę leniwą metodą bez żadnych pomiarów, polegajaca tylko na obserwacji swojego organizmu i naprawdę sie sprawdza, wiec proszę wypowiadajace sie tu mamy - przeciwniczki NMPR , nie obrażajcie nas, nie jest to światopoglad ciemnogrodu ale świadomy wybór zdrowego i etycznego trybu zycia, pozdrawiam serdecznie - IwciaB Odpowiedz Link Zgłoś
fala9 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 10:21 zgadzam sie z iwciab - u nas tez NPR skutkuje w 100% bez zadnych specjalnych pomiarów. Tylko sluz obserwuje i tylko w okresie okołoowulacyjnym. Znam swój organizm i mu ufam. Funkcjonuje jak szwajcarski zegarek ) Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 10:47 Cale zycie mam/mialam nieregularne cykle i bilans 13 lat stosowania NPR: dwojka planowanych dzieci,jedno nieplanowane Ale jak na 13 lat stosowania metody i tak niezle, zwlaszcza, ze kobietom stosujacym pigulki, wkladki i gumki tez zdarzaja sie "wypadki przy pracy". Nasza wpadka nie jest wina metody, tylko naszego -powiedzmy- bardziej niefrasobliwego potraktowania jej w nieodpowiednim momencie cyklu . Od momentu urodzenia pierwszego dziecka mozna bylo oczywiscie zapomniec o pomiarze temperatury po 6 godzinach snu, wiec od tej chwili poprzestawalismy wlasciwie wylacznie na obserwacji sluzu i szyjki. I jest ok. Oczywiscie metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspolnego z kalendarzykiem, prawidlowo stosowana jest skuteczna prawie, jak pigulki, ale pod warunkiem dyscypliny partnerow. Nieskutecznosc jej nie jest wina samej metody, tylko, podobnie jak u nas, luznego jej potraktowania. BTW, zagadka: jak sie nazywaja ludzie stosujacy metode kalendarzykowa? Odpowiedz: Rodzice D Odpowiedz Link Zgłoś
asiak78 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 21:02 fala9 napisała: > zgadzam sie z iwciab - u nas tez NPR skutkuje w 100% bez zadnych specjalnych > pomiarów. Tylko sluz obserwuje i tylko w okresie okołoowulacyjnym. Znam swój > organizm i mu ufam. Funkcjonuje jak szwajcarski zegarek ) No właśnie organizm musi funkcjonować jak szwajcarski zegarek, bo inaczej WPADKA ) Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 11:25 a wy nie obrazajcie nas, osob ktore stosuja duzo wygodniejsze metody niz mierzenie temperaturki Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: "naturalne planowanie rodziny" po porodzie- p 02.06.06, 12:21 Jak na razie, to w właśnie w Twoich wypowiedziach wyczułam złośliwość i zgrabnie przemycane szyderstwa. Słuchaj, Ty nie stosujesz, bo Ci to nie odpowiada, ale naprawdę nie musisz dziewczynom udowadniać wielokrotnie, że zamiast mierzenia temperaturki, robisz o wiele POżYTECZNIEJSZE I CIEKAWSZE rzeczy, jak widzisz, mało kogo to interesuje. Po drugie nie każdy kto stosuje naturalne metody musi być moherem, niektórzy poganie też nie lubią szprycować się prochami, uszanuj to. Świat byłby o wiele piękniejszy, gdybyśmy szanowali cudze wybory... I proszę Cię, o dopuszczenie do świadomości faktu iż istnieją osoby, które stosują tą metodę i mają dokładnie tyle dzieci ile chcą (i nie są to druzyny piłkarskie). Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 buahahahahahah dobre 03.06.06, 11:26 ok...znikam stad bo wasze idiotyczne rozumowanie mnie zalamuje, a pozniej beda plakac ze "mam 10 dzieci pomozcie" wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: buahahahahahah - cienkie 04.06.06, 15:57 shady27 napisała: > ok...znikam stad no, wreszcie coś mądrego... > bo wasze idiotyczne rozumowanie mnie zalamuje, Mnie załamuje "rozumowanie" osoby, która komentuje głupawym śmiechem i marnym dowcipem sprawy wymykające się jej zdolnościom "rozumowania". Przy okazji dziękuję za potraktowanie mnie po szlachecku. Chyba, że odpowiadając w ten sposób na mój post wrzucasz mnie do jednego wora z "ciemnogrodem" stosującym metody naturalne. I tu się "potkłaś" - nie masz pojęcia w jaki sposób się zabezpieczam, może się fatalnie pomyliłaś, bo może trzymam stronę piguł? Na pewno trzymam stronę ludzi, którzy mają zasady. Jeśli nie jesteś w stanie uszanować cudzych zasad, oznacza to jedynie, że sama żadnych zasad nie posiadasz. A może chciałaś powalczyć z ciemnogrodem? Zła strategia - przy braku jakichkolwiek argumentów asekurować się "buahahahem". > a pozniej beda > plakac ze "mam 10 dzieci pomozcie" wrrrr > Sama sobie odpowiedz: spotkałaś kiedyś kobietę, która płacze, ża ma 10 dzieci? Tu lub w realu? Obojętne... Papa, pozdrów krewnych Odpowiedz Link Zgłoś
joa33 jest forum o naturalnym planowaniu 02.06.06, 10:57 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 polecam to forum! Joa Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: jest forum o naturalnym planowaniu 02.06.06, 14:21 Wasze spory bardzo pomogły dziewczynie. Niech każdy stosuje taką metodę, jaką preferuje, chyba nie o to tutaj chodzi, co etycznie, czy nie, wszak nie każdy kieruje się tym samym światopoglądem. Ja nie stosuję metód naturalnych, ponieważ: a) Nie chce mi się b) Chcę móc się kochać z mężem zawsze, kiedy mam na to ochotę. Tym bardziej, że często wyjeżdża, a ja nie jestem zwolenniczką abstynencji seksualnej. I już, prezerwattwy, ktorą uzywam, nie uważam za "nieetyczną", natomiast jeżeli ktoś stosuje inne metody zapobiegania ciąży - jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś