spanie i zasypianie- coraz gorzej

01.06.06, 13:28
Córka ma 4 m-ce. Od początku był problem z zasypianiem i częstymi pobudkami.
Ale ostatnio jest coraz gorzej. Po kąpieli i karmieniu(butla z kaszką plus
pierś) (ok. 20.00) zasypia przy piersi. Odkładam ją do wózka i po 10 min.
jest pobudka z płaczem i tak do 22.00 musze ja usypiać po kilka razy (bujając
w wózku i włączając suszarkę). Nie jest głodna , bo nie chce jeść. O 23.00
budzi się na jedzenie-pierś, a potem co 2 godziny. Dodatkowy problem jest
taki, że po jedzeniu nie zawsze usypia,lub szybko się budzi, wierci się,
płacze. Od początku miała problemy z pozbyciem się gazów. Żadne leki nie
pomagają. Ma podejrzenie o skazę białkową, więc jestem na ścisłej diecie i
bardzo uważam na to, co jem.Dodatkowo dokarmiam Bebilonem Pepti.
Sama nie wiem, czy to przez te gazy tak śpi, czy przez te dziwne nawyki
związane z zasypianiem, które próbuję zmienić bezskutecznie. A może jedno i
drugie? Nie wiem , co mam robić. Powoli się wykańczam.
    • anka1 Re: spanie i zasypianie- coraz gorzej 01.06.06, 17:19
      a malutka jest zdrowa ? robilas jakies badania albo przy okazji szczepienia nic
      lekarz nie mowil ?
      a moze to zabki ?
      nie zastanawialas sie nad zmiana mleka ? moze tu juz nutramigen potrzebny a nie
      bebilon ?
      • pati2006 Re: spanie i zasypianie- coraz gorzej 02.06.06, 13:12
        Po zastosowaniu przeze mnie diety bezmlecznej i dokarmianiu Bebilonem Pepti
        objawy skazy ustąpiły (tak myślę). Mieszankę toleruje raczej dobrze, bo kupki
        są OK.
    • doorka6 Re: spanie i zasypianie- coraz gorzej 01.06.06, 23:00
      U mnie bylo identyczne, nie moglam wziąć prysznica bo Asia budziła się co 10 min
      i ratunkiem był jedynie cyc (usypianie przez Tatę tylko ją irytowało i zupełnie
      rozbudzało). W końcu samo przeszło. Ale, choc teraz ma 9 mies, pierwsze 3 godz
      po uspieniu budzi sie co 40 min. Potem spi dluzej. Daleko wiec do idealu, no ale
      lepiej niz poprzednio
    • iwi.leg Re: spanie i zasypianie- coraz gorzej 02.06.06, 10:52
      mój synek od początku miał problemy z zasypianiem , zasypiał tylko przy piersi
      a jak juz zasnął to budził się po 10-15 minutach. Dlatego ciągle plakał nawet
      na specerku ..a ja razem znim.Za to początkowo przesypiał prawie cale noce, nic
      dziwnego ..musiał byc zmeczony tym calodziennym rykiem

      Uratowała mnie ksiązka Język niemowląt, zastosowanie trybu jedzenie -
      aktywność, -sen oraz nauka samodzielnego zasypiania.

      No może prawie samodzielnego bo daje mu smoczka (miał bardzo silny odruch
      ssania) i zakrywam oczka kawałkiem kocyka (mój synek to Żywczyk wiec ciężko mu
      usnąć przez bodźce zewnętrzne). Nie stosowałam zawijania bo synek tego nigdy
      nie lubił.

      Zaczęlismy naukę z jakieś dwa miesiące temu (teraz ma 4 miesiące) i w dzień
      teraz jest o niebo lepiej. Wprawdzie namarudzi się troche przed każdą drzemką
      ale jak zasypia to ładnie na ok. godzinę (plus bardzo krotkie dwa wybudzenia
      po wypadnieciu smoka).

      Za to pogorszył sie sen nocny (bo nareszcie moje dziecko wysypia sie w dzień
      jak nalezy..ha ha).Kłade go ok. 20.00 i wybudza sie ok. 23-24 potem kolo 1-2 i
      kolo 5-6. Sądzę ,że to przez to,że daje mu w nocy cyca przy ktorym przysypia a
      wiec nie zasypia w nocy samodzielnie. Ciezko wyczuc kiedy jest glodny bo czasem
      zje ładnie a czase pociumka pociumka dwie minutki i zasypia ponownie....

      Ale powalcze z tym dopiero jak skończy 6 miesięcy i bede pewna ze ni
      epotrzebuje jedzenia w nocy...

      oczywiście czasem mały też czasem ma gorsze dni np takie kiedy drzemki dzienne
      trwają pół godziny czy tez częśtsze wybudzenia w nocy.. ale to sie zdarza
      sporadycznie np raz w tygodniu ... Mały na tez nadal problem z drzemką nocna
      przed którą czasem zdarza mu sie popłakiwac i 40 minut ale i tak jest o niebo
      lepiej niż wtedy jak darł sie całymi godzinami i wiecznie był niewyspany...

      reasumując sądzę,że nasz problemy nocne w dużym stopniu miną po zastosowaniu
      Uśnij wreszcie czy Jeżyk niemowląt równiez na drzemki nocne. Ja zaczne
      wprowadzac te metody w 6 miesiącu (jak bede pewna że nie potrzebuje jedzenia w
      nocy) . Jakbys ty chciała zastosować te metody wczesniej to moge ci przesłać
      Jezyk niemowlat na priva. Daj znac . Ja te metody bardzo chwale bo nareszcie
      mam w dzien w domu wyspane, szczesliwe dziecko a nie wiecznie krzyczącego drzy-
      papkę

      Dodam,że mój zasypia od zastosowania metody w nosidełku (takim wkładanym do
      łóżeczka) a nie w wózku... życzę powodzenia
      • pati2006 Re: spanie i zasypianie- coraz gorzej 02.06.06, 13:04
        Dzięki, książkę mam. Tylko, że jak mała zaśnie przy piersi to nie mam sumienia
        jej budzić i plan bierze w łeb. U mnie na początku też było ciut lepiej, tzn,
        nie przesypiała nocy, ale budziła się rzadziej. Pediatra tłumaczy to właśnie
        alergią, ale minął juz tydzień od wprowadzenia diety bezmlecznej i wcale nie
        jest lepiej. Teorię o samodzielnym zasypianiu mam już w jednym palcu i też
        czekam aż mała skończy 6 m-cy. Moim zdaniem najtrudniejsze jest to, że kiedy
        mama jest niewyspana i wyczerpana wielomiesięcznymi pobudkmi w nocy, to trudno
        jest o konsekwencję i w końcu się poddaje, żeby choć trochę się przespać.
        Życzę powodzenia
    • astra11 Re: spanie i zasypianie- coraz gorzej 02.06.06, 11:52
      i to są właśnie efekty usypiania dziecka przy piersi; u nas było tak samo dopóki
      nie nauczyliśmy małej samodzielnego zasypiania; nie było łatwo ale opłacało się;
      polecam serdecznie nauke samodzielnego zasypiania; trzeba tylko pamiętać że to
      dla dobra was wszystkich a w szczególności maleństwa, bo to ono najbardziej jest
      niewyspane przez taki niespokojny sen; wyobraźcie sobie że to wy budzicie się co
      kilkadziesiąt min i nie potraficie usnąć; cos okropnego prawda;
      pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
      a.
Pełna wersja