pati2006
01.06.06, 13:28
Córka ma 4 m-ce. Od początku był problem z zasypianiem i częstymi pobudkami.
Ale ostatnio jest coraz gorzej. Po kąpieli i karmieniu(butla z kaszką plus
pierś) (ok. 20.00) zasypia przy piersi. Odkładam ją do wózka i po 10 min.
jest pobudka z płaczem i tak do 22.00 musze ja usypiać po kilka razy (bujając
w wózku i włączając suszarkę). Nie jest głodna , bo nie chce jeść. O 23.00
budzi się na jedzenie-pierś, a potem co 2 godziny. Dodatkowy problem jest
taki, że po jedzeniu nie zawsze usypia,lub szybko się budzi, wierci się,
płacze. Od początku miała problemy z pozbyciem się gazów. Żadne leki nie
pomagają. Ma podejrzenie o skazę białkową, więc jestem na ścisłej diecie i
bardzo uważam na to, co jem.Dodatkowo dokarmiam Bebilonem Pepti.
Sama nie wiem, czy to przez te gazy tak śpi, czy przez te dziwne nawyki
związane z zasypianiem, które próbuję zmienić bezskutecznie. A może jedno i
drugie? Nie wiem , co mam robić. Powoli się wykańczam.