popękane,poranione sudki-Ratunku!!!

01.06.06, 14:22
karmie piersią...3tygodniowe dziecko...moje sutki są popękane,
poranione...krew czasami dziecku z buzi wycieram...

juz przeszlam nawet tydz temu zastuj mleka(zapalenie piersi)...juz mi
przeszlo...pokarm tak dziwnie mam...maaaalo.... dokarmiam malego bebiko ale
staram sie najwiecej jak tylko moge karmic piersią... ale ten bol jest
straszny...placze i karmie...

tez tak mialyscie??jak temu zaradzic?przejdzie to kiedys???

a myslalam ze karmienie piersią jest takie fajne i macieżynskie...
    • phantomka Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 14:37
      masc bepanten, wietrzenie, smarowanie wlasnym mlekiem...mi nic z tych rzeczy
      nie pomoglo - kupilam kapturki na sutki i dopiero wtedy odetchnelam...karmie w
      nich do dzisiaj.
      • karolinazajac Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 14:44
        Spróbuj maści Maltan. Mi pomogła. A kapturki też mogą być skuteczne.
    • mobiadek Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 14:44
      Maść Bepanthen. U mnie się sprawdziła, a wcześniej wyłam z bólu, nic nie
      pomagało, całe brodawki poranione do krwi. Ta maść wygoiła mi je w 2 dni chyba.
      Polecam i powodzenia!
      • aniqa1 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 04.06.06, 22:29
        tez to przeszlam kup masc bepanten i jesli tylko mozesz lataj po domu z
        odkrytymi piersiami z sutkami mocno nasmarowanymi mascia (ale tak zeby ich nie
        przewialo
    • edyrog Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 15:07
      Doskonale Cię rozumiem, ten ból jest okropny. Kiedy ja byłam w takiej sytuacji,
      pomogła mi maść homeopatyczna Castor Equi. Smarowałam po każdym karmieniu kilka
      razy, naprawdę doskonała! Dodatkowy plus, że nie trzeba jej zmywać przed
      karmieniem, bo jest całkowicie bezpieczna dla maluszka. W tych najbardziej
      krytycznych dniach stosowałam kaptuki ochronne, ale po wyleczeniu w.w. maścią
      nie były juz potrzebne i Tobie również tego życzę. Pozdrawiam.
      • doral2 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 15:25
        bUl popękanych suDek jest zapewnie macieŻyńską karą za zastUj
        umysłowy...zwłaszcza na lekcjach ortografii i biologii w szkole podstawowej..
        • mania3 do doral2 01.06.06, 15:40
          Wiesz co doral?Istnieje taka jednosta chorobowa jak dysleksja i dopóki nie
          wykluczysz takiej ewentualności, daj spokój dziewczynie.Już pani Szczuka się
          gęsto tłumaczyła za nabijanie się z niepełnosprawnych
          • shamsa Re: do doral2 01.06.06, 16:05
            big_grinDDD
          • aniqa1 Re: do doral2 04.06.06, 22:39
            co to za wiesiu ten dolar!!!!!!!!!sluchaj cieciu nie kazdy jest taki "wyucuny"
            jak ty inteligent j....y wolalabym porozmawiac z ta dziewczyna co napisala
            sudki a nie z takim jak ty i bujaj garba fredzlu
    • mamamada Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 15:26
      Przejdzie, przejdzie, ja też płakałam z bólu, a było kilka takich dni, że jak
      miałam przystawić malucha do piersi to patrzyłam na niego jak na małego
      potwora. Mi wystarczył bepanthen i smarowanie brodawek własnym mlekiem po
      karmieniu (miałam po prostu b. wrażliwie), ale moja znajoma poradziła sobie z
      tym problemem dopiero po wizycie u doradcy laktacyjnego (czyli położnej, która
      specjalizuje się w takim poradnictwie) - okazało sie, że znalazły takie sposoby
      przystawiania malca do piersi, że przestało boleć. Z tego co pamietam (jestem
      mamą 2,5 latka) takie kłopoty mogą się pojawić np. gdy maluch zbyt
      płytko "łapie" do ssania brodawkę. Jeśli nie jesteś pewna - szukaj pomocy, bo
      karmienie piersią jest naprawdę super!
      • clio1979 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 16:17
        Eeee tam, moim zdaniem karmienie nie jest wcale takie super, a takie teksty
        wpędzają w kompleksy i lęki, matki którym się nie udało karmić.
        Czekam na posty, że ja za pewne nie karmiłam smile))))))))
        • mamamada Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 16:28
          clio1979 napisała:

          > Eeee tam, moim zdaniem karmienie nie jest wcale takie super, a takie teksty
          > wpędzają w kompleksy i lęki, matki którym się nie udało karmić.
          > Czekam na posty, że ja za pewne nie karmiłam smile))))))))

          Clio, pozwoliłam sobie wyrazić moją własną, prywatną opinię o karmieniu - dla
          mnie było super. I dla moich maluchów, o ile mogłam odczuć, także. Nie wiem,
          gdzie tu widzisz "wpędzanie w kompleksy i lęki", nie miałam takich intencji sad
    • ilonaf1 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 16:33
      Mam dla ciebie złote rady

      Pom pierwsze zawsze kiedy poczujesz że twoje piersi twardnieją dostaw do nich
      dziecko nawet kiedy niedawno jadło,do czasu aż poczujesz ulgę na piersiach.

      Po drugie głęboko wkladaj do malutkirj buźki sutki,nie bój się nie udusi sie,a
      ty nie będziesz miala problemów z krwawiącymi sutkami a on z najadaniem się.

      Po prostu najpewniej źle przykładasz dziecko do piersi( sam sutek bez otoczki)i
      dlatego piersi bolą a sutki krwawią.Włóż sutek z otoczka a zobaczysz że problem
      zniknie.ja nie mialam zadnych problemów z karmieniem piersia i uwierz mi to jest
      bardzo przyjemne.

      Jeśli masz dużo pokarmu to możesz(oczywiście kiedy pierś jest bardzo
      nabrzmiala),przyłozyc do niej dziecko a potem na 5 minut obłożyć pierś liściem
      kapusty wyciagniętym z lodówki.Napewno pomoże


      Powpdzenia i ciesz się karmieniem piersia bo jak skończysz to będzie trochę
      jednak żalsmile))
      • kama1976 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 19:53
        Popękane brodawki to zazwyczaj wynik niewłaściwego przystawiania dziecka do
        piersi. Najważniejsze jest żeby piersi nie przystawiać do dziecka (nie pochylać
        się, nie manewrować piersią itd.) tylko dziecko do piersi. Spróbuj uszczypnąć
        pierś za brodawką i otoczką w połowie jej szerokości i przystawić wówczas
        dziecko tak aby chwyciło brodawkę i kawałek otoczki. Dodatkowy ból i stres jest
        gdy dziecko ma odparzoną pupę lub pleśniawki. Staraj się to kontrolować aby
        było ok. Piersi wówczas bardzo bolą podczas karmienia a sutki robią się
        malinowe i mają bardzo dużą tendencję do pękania.
        • iwonkam15 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 20:08
          Maści- ja stosowałam Medelę
          Wietrzenie
          Własne mleko
          Kapturki- u mnie jakoś nie bardzo
          DOBRE PRZYSTAWIENIE DO PIERSI-U MNIE SPRAWA NAJWAŻNIEJSZA pomogła pozycja spod
          pachy, w której to pozycji karmię do dzisiaj (prawie 6 msc)
          No i musze powiedzieć że u mnie to się ciągnęło jakieś 2msc, jakiś horror to
          był, a ból na początku taki że aż mnie pot oblewał.
          A teraz rewelacja, ja umie karmić no i dziecko im starsze to tym lepiej umie
          łapać i ssać. Pamiętam że na początku jakoś ciężko mu było złapać tego cyca ale
          pozycja spod pachy to idealne wyjście.
          Powodzenia
    • mitoch Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 21:18
      Miałam podobnie, mimo że nie popękały mi brodawki, ból był przeogromny...
      Karmiłam i płakałam. I do tego doszło zapalenie piersi - antybiotyk przez 10
      dni, odciąganie mleka z chorej piersi, która była jak kamień. Juz chciałam się
      poddac i karmic z butli, ale przetrwaliśmy. Teraz już upływa drugi miesiąc jak
      karmię i nie mam żadnych problemów. Jest to fantastyczne uczucie taka harmonia
      ja i dziecko.
      Życzę Ci żebyś się nie poddawała, wszystko minie, najgorszy ból też, potem
      bedzie dużo lepiej. Życzę powodzenia !!
      • babilon8 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 22:06
        Ja wyleczyłam dając kilka kropel swojego mleka na suti i wietrzenie tego -
        pomogłosmile
    • mynia0 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 01.06.06, 22:20
      wszystko już napisano smile mnie pomogło uporczywe wietrzenie sutków posmarowanych
      własnym mlekiem. 2 dni chodziłam z cycami na wierzchu, i pomogło. nigdy potem
      nie miałam problemów.

      zwróć uwagę na sposób przystawiania do piersi.
    • dolska1 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 02.06.06, 23:10
      ja stosuje maść bepanthen - serdecznie polecam - nawet wtedy gdy nic mi nie
      dolega profilaktycznie .wietrzenie nic nie dawało - mleko lało sie
      strumieniami - jak tu wietrzyć ?!Kupiłam kapturki Avent ,bardzo
      mieciutkie ,synuś prawie nie zauważył różnicy , karmiłam w nich 1 , 2 dni i w
      połączeniu z bepanthenem - przeszło super !Polecam !teraz gdy tylko czuję , że
      piersi są nieco nadwyrężone - zakładam kapturek i po kilku karmieniach jest
      znow super !!!Nie rezygnuj !karmienie jest ok !!!
    • ulkaka1 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 03.06.06, 10:51
      Przeżyłam to samo co Ty! Niestety u mnie doszlo jeszcze do ropnia piersi. Po
      jego usunięciu nie mogłam juz karmić.
      Brodawki bolały mnie okrutnie, krwawiły.Zadne dostępne w aptece maści mi nie
      pomagały. Mimo że karmiłam przez kapturki. Gdy w końcu trafiłam do poradni
      laktacyjnej okazało się że mam grzybice brodawek sad Przepisano mi tam
      odpowiednie maści i pomogło. Nauczono mnie karmić prawidłowo. W moim przypadku
      niestety nie na długo bo miałam tego strasnego ropnia sad Moim zdaniem powinnaś
      poprosic jakiegos specjaliste o pomoc. Najlepiej z poradni laktacyjnej.
      • dagger1 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 03.06.06, 12:39
        dziecko musi wziąć do buzi całą brodawkę wraz z kawałkiem otoczki, im więcej tym
        lepiej. Mi pomoagło wietrzenie piersi, smarowanie mlekiem i moczenie brodawek w
        bardzo mocnej esencji herbacianej. 15 minutowe seanse kailka razy dziennie
        zdziałały cuda. Garbniki zawarte w czarnej herbacie doskonale wysuszaja.
    • julka2222 Re: popękane,poranione sudki-Ratunku!!! 04.06.06, 22:46
      ja smarowałam własnym mlekiem, po kazdym karmieniu ale znim schowasz piersi to
      musi wyschnąć. Odczasu do czasu zakładałam nakładki silikonowe ale maly nie
      zachętnie z nich pił chociaż wystarczy że raz piers odpocznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja