co robic??? czemu placze?? jak dac rade??

03.06.06, 14:36
Ja wiem, ze niemowleta placza, bo nie potrafia mowic i powodow moze byc
wiele,jednak moj synek, ktory dzis konczy miesiac, od paru dni jesli nie je i
nie spi(a uspic go trudno,
w sumie to dzial juz tylko spacer!) to po prostu WYJE w nieboglosy, robi sie
caly czerwony, kopie, wierci sie i strrrasznie zawodzi, mimo, ze nie moze byc
glodny, brzuszek go raczej nie boli (dajemy mu espumisan i juz nie placze z
powodu gazow), ma sucha pieluszke, nie jest mu zimno ani goraco, uspokaja sie
TYLKO na rekach a ja NIE CHCE go ciagle nosic. Probujemy wiec zostawiac go w
lozeczku ale po najwyzej paru minutach zaczyna sie ryk wobec ktorego jestesmy
bezsilni (suszarka tez). Dzis wyjezdza moja mama, ktora pomagala mi w domu i
od poniedzialku bede z synkiem sama w ciagu dnia, a ta perspektywa mnie
przeraza, co mam
robic????????????????????????????????? Nosic? Wtedy na nic innego nie bedzie
czasu. Dac sie wyplakac? przeciez on moze wyc przez godzine bez przerwy a mi
serce peka... sad(((((((((((( Poradzcie, bo ja nie wiem co robic...

    • amoszyn Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 03.06.06, 14:41
      No cóż. "uroki" macierzyństwa, o których nie wiedzieć czemu, nikt głośno nie
      mówi - macierzyństwo NIE jest usłane różami i najlepiej się z tym pogodzić. Im
      prędzej tym lepiej.

      Jak mój mały tak płakał bez powodu to brałam go na ręce. Dzieci czasem po prostu
      potrzebuja bliskości matki. Ale wiadomo nie można dziecka cały czas nosić.
      Polecam wtedy leżaczek i coś co zajmie dziecko - karuzela, grzechotka itp. I nie
      poddawaj się. Dasz radę, a to niedługo minie.
      • kasia2705 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 03.06.06, 14:47
        Zadna zabawka, karuzela, pozytywka, suszarka, odkurzacz, NIC nie dziala na
        dluzej niz 2-3 minuty sad(((((
        • kasia2705 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 03.06.06, 14:48
          I jeszcze jedno - smoczka nie chce za zadne skarby, pluje nim na odleglosc, a
          szkoda, bo mielismy nadzieje, ze to go nieco uspokoi...
          • tunia78 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 03.06.06, 16:33
            a moze za duzo tych wszystkich karuzelek, grzechotek, piszczałek?? Postaraj sie
            zapewnic maleństwu mniej wrazeń,a ajk nic nie pomoze to kup chuste do noszenia
            maluszków. Niuniek bedzie czul sie bezpiecznie a ty bedziesz mogla zrobic cos w
            domu. Ja juz zamowilam w internecie taka chuste i wlasnie czekam z
            niecierpliwością, no ale ja mam jeszcze zbuntowanego dwulatka domu i musze miec
            wolne rece .....
          • greatperla Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 12:45
            a moze sprobuj ze smoczkiem o ksztalcie brodawki ..nazywa sie
            kosmiczny..cannpol ,nasz nie chcial innego tylko ten..i dawalam mu rumianek jak
            tak płakal do picia i jest spokojnym dzieckiem..bardzo malo placze nawet przy
            ząbkowaniusmile)powodzenia

        • kakot Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 13:25
          no to nosic, to mija. Sprobuj wlozyc do chusty, przynajmniej rece wolne...
    • yeanne hmmmm 03.06.06, 18:37
      skąd wiesz że nie ma kolek? to że dajesz mu espumisan, nie oznacza, że lek
      działa na Twojego synka. Spróbuj może czegoś innego /np. esputicon/ Czasem
      pomaga skrępowanie dziecku rączek i nózek /zawijając go w rożek/ bo machanie
      rączkami go niepotrzebnie pobudza i denerwuje. Jesli nie chcesz go nosić to
      kładź się koło niego i tul, wydawaj odgłosy szumienia albo cichutko nuć. ja
      przetestowałam miliony rzeczy zanim nauczyłam się obchodzić z moimi pociechami.
      Mam bliźniaki i starałam sie ich wogóle nie nosić smile
    • ninkasz Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 03.06.06, 21:30
      kasia2705 napisała:

      > co mam
      > robic????????????????????????????????? Nosic? Wtedy na nic innego nie bedzie
      > czasu. Dac sie wyplakac? przeciez on moze wyc przez godzine bez przerwy a mi
      > serce peka... sad(((((((((((( Poradzcie, bo ja nie wiem co robic...
      >


      posluchaj nie ma takiej opcji jak "dac sie wyplakac"!!! wtedy przekazesz
      dziecku ze jest dla ciebie niewazne, ze jego potrzeby sie nie licza. gdy
      dziecko placze naturalna rzecza jest ze matka reaguje. wtedy dziecko uczy sie
      ze moze na nia zawsze liczyc, ze gdy bedzie jej potrzebowal ona zawsze obok
      niego bedzie.
      sprobuj sie postawic w jego sytuacji. sprobuj go zrozumiec. i miej swiadomosc
      ze to minie, ze wszystkie dzieci tak maja w pewnym okresie i wszystkie z tego
      wyrastaja.
      pomysl tez o tym ze juz niedlugo to ty bedziesz chciala wziac go na rece i
      ponosic albo posadzic na kolanach a on bedzie ci sie wyrywal bo poznawanie
      swiata na wlasnych nogach (nawet na czworaka) bedzie dla niego duzo ciekawsze.
      tak wiec ucz sie cierpliwosci smile)) jeszcze ci sie przyda.
      • mmala6 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 03.06.06, 22:52
        a ile ma Twoje dziecko?
        Obstawiam:
        1.kolka, to ze mu cos dajesz to nie znaczy ze dziala
        2.nadmiar wrazen (lezaczki, grzechotki, karuzela, suszarka)i/lub brak
        regularnego rytmu dnia
        3.potrzeba bliskosci ktora moze wynikac z ww.

        Nie musisz nosic, mozesz usiasc w fotelu, moze spraw sobie bujany, i sie prostu
        przytulic maluszka, polulac, pokolysac delikatnie, poszuszac do uszka, poklepac
        po pleckach...Wsluchaj sie w niego, popatrz na swiat z jego perspektywy, zapisuj
        kiedy je, spi, kiedy sie bawi,placze etc.Byc moze po paru dniach wyjdzie Ci
        jakas prawidlowosc, ze np placze zawsze po zabawie.
    • bluebebe Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 11:13
      zgadzam się, że nie ma opcji "dać się dziecku wypłakać".

      na ukojenie bólu egzystencjonalnego u nas pomoagało odtworzenie warunków
      panujących w brzuchu, czyli:
      1. zawijanie w kocyk, tak aby rączki i nóżki nie latały swoim torem.
      2. szyszanie do ucha,
      3. lulanie, lekkei kołysanie na rękach,
      4. ssanie piersi.

      bądź zawsze do dyspozycji płaczącego dziecka, ochota bycia na rękach wkrótce
      się skończy. Nie martw się, że dziecko się przyzwyczai. Ono JUŻ jest
      przyzwyczajone do pewnych rzeczy typu ciasno, kołysanie, bo tak miało u Ciebie
      w brzuchu.
      • mamani1 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 11:19
        oczywiscie, ze nie dac plakac!!! nosic i nosic, skoro to go uspakaja i
        natychmiast kupic chuste do noszenia. mialam dokladnie to samo i dokladnie jak
        mala miesiac skonczyla bylo coraz gorzej. lekarka kazala wyeliminowac z mojej
        diety caly nabial i dawac infacol na kolki. zaczelo pomagac. karuzelki i
        zabawki na razie nie pomoga, bo dzieciaczek jest jeszcze za malutki... ale juz
        naprawde niedlugo zacznie go ineresowac swiat. mysle, ze 2tyg do 4 i bedzie
        coraz coraz fajnirj. moja mala ryczala strasznie a ja z nia... chusty sie nie
        doprosilam... ale jak bede tylko w ciazy z drugim dzieckiem kupie natychmiast!!!
      • lisabette Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 12:40
        bluebebe napisała:

        > zgadzam się, że nie ma opcji "dać się dziecku wypłakać".
        >
        > na ukojenie bólu egzystencjonalnego u nas pomoagało odtworzenie warunków
        > panujących w brzuchu, czyli:
        > 1. zawijanie w kocyk, tak aby rączki i nóżki nie latały swoim torem.
        > 2. szyszanie do ucha,
        > 3. lulanie, lekkei kołysanie na rękach,
        > 4. ssanie piersi.

        Podpisuję się pod postem bluebebe !!
        Spróbuj zawinąć dziecko ciasno w kocyk, a najlepiej w pieluszkę tetrową bo w
        kocyku może się spocić. Rączki muszą być ułożone wzdłuż tułowia Musisz użyć
        niestety siły, bo zawinięcie musi być "ścisłe". Potem połóż sobie taki
        pakuneczek boczkiem na kolanach, lewą ręką podtrzymuj główkę, a prawą trzymaj,
        żeby się nie rozinęło (najlepiej koniec pieluszki). KOłysz lekko nogami, po
        paru minutach możesz położyć do łóżeczka (zapakowanego) smile)
        Aha i możesz mu do uszka "szeleścić" lub "syczeć" - to też uspakaja.
        Jest to metoda opracowana przez amerykańskich pediatrów, mam film na CD z
        dokładnym instruktażem.
        Na moją córcię to działa rewelacyjnie !
        • kakot Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 13:28
          a na moja nie dzialalo wcale smile ale oczywiscie sprobuj, nigdy nie wiadomo
        • kasia2705 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 13:59
          sprobowalam i NIC Z TEGO, Olaf krzyczy w niebo glosy z unieruchomionymi
          raczkami i wpada w furie... niestety to sposob nie dla nas sad
    • kasia2705 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 11:27
      Dziekuje Wam za odpowiedzi i rady. Z jednymi sie zgadzam - rytm dnia, potrzeba
      bliskosci, z innymi nie np. nadmiar zabawek i wrazen, bo dawkujemy je bardzo
      ostroznie starajac sie wyczuc co i jak dziala jesli wogole.
      Serce mi peka kiedy on tak czasem krzyczy (bo ostatnio to wlasciwie nie placze
      a wrzeszczy) ale wiem tez ze dosc czesto robi to bo chce na rece i nic poza
      tym - uspokaja sie bowiem zaraz po wzieciu w ramiona. I zgadzam sie z tym, ze
      ja jakt nikt inny powinnam mu dawac cale cieplo, milosc i poczucie
      bezpieczenstwa kiedy tego potrzebuje, ale mam tez wiele innych rzeczy
      wymagajacych zalatwienia, obiad do zrobienia, ciuszki do poprasowania itp, wiec
      nie moge go wciaz nosic... Bledne kolo...
      • martajoanna1 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 11:58
        miałąm bardzo podobnie i chociaz brzuszek był miękki to właśnie to było
        przyczyną płaczu. Może konieczna będzie wizyta u pediatry, może maluch ma
        refluks i to powoduje ból? A może boli brzuszek z innego powdu - może espumisan
        nie pomaga. Był taki odcinek zaklinaczki, gdzie maluch płakał - nie miał
        klasycznych objawów refluksu (typu ulewanie) a jednak było to właśnie to. Ja bym
        obstawiała brzuszek - maluch przestaje płakać po wzięciu na ręce, bo przeważnie
        nosimy dziecko tak, że jest uscisk na brzuszek i wtedy się masuje. Przemyśl to.
        Pozdrawiam serdecznie. Marta
      • mika_p Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 18:54
        No to nie prasuj ciuszków, nic mu nie będzie, a tobie odpadnie jedno
        zmartwienie.
        Obiad gotuj z mrożonki - kawałek mięsa do gara, jak sie troche pogotuje to
        dosypujesz warzywa i w zależnosci od ilości wody masz potrawkę albo zupę.

        I jeszcze - skąd wiesz, że dziecko nie jest głodne?
    • waflinka Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 20:16
      Droga Kasiu!
      Ja wiem,co dolega Twojemu maleństwu, jest głodne! Uwierz mi, to co piszesz to
      wszystko miałam ja z moją Oliwią. Piszesz że nie może być głodne, też tak
      myślałam, przez m-c głodziłam swoje dziecko! nie mogła zasnąć bo była głodna,
      tylko bujanie pomagało. Darła się prawie cały czas, a ja nie wiedziałam, aż
      wylądowaliśmy w szpitalu i wtedy podali jej sztuczne mleko i od razu po
      zjedzeniu zasnęła. Choć jesteś przekonana że nie może być głodne bo ciągle je
      to możesz mieć mało pokarmu. Spróbuj podać maleństwu sztuczne mleko, ja podałam
      bebiko 1 i zobaczysz. Jeżeli jest najedzone to butli nie ruszy. Biegnij do
      sklepu i zobacz, niech dłużej nie cierpi. Taki mały bobasek nie płacze z
      rozpieszczenia!Pozdrawiam, odpisz.
      • ninkasz Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 21:05
        no ja bym sie tak nie spieszyla z kupowaniem sztucznego mleka. to jest
        najprostsze. jesli masz malo pokarmu to po prostu trzeba zwiekszyc produkcje.
        rzeczywiscie w tym okresie dziecko zaczyna potrzebowac wiecej ale wtedy
        wystarczy spedzic dzien z maluchem w lozku i laktacja sie unormuje. im czesciej
        bedziesz przystawiac tym wiecej bedzie pokarmu
        • waflinka Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 22:21
          Nie zgadzam się, ponieważ przystawiając dziecko cały czas nie ma szansy się
          mleko w piersi nazbierać, ja tak robiłam i robiłam też przerwy, jeden dzień
          było dobrze, ale potem i tak nie było poprawy. Nie twierdzę jednak, że trzeba
          przejść na sztuczne, ale gdy się poda, to może będą piersi miały chwilę na
          wyprodukowanie większej ilości mleka, bo gdy się przystawia non stop to nie
          daje efektu.
          • ninkasz Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 10:59
            ale mleko produkuje sie na biezaco w czasie ssania. ssanie stymuluje produkcje.
            ja sprawdzilam to na sobie i udalo sie.
      • kasia2705 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 14:01
        Obawiam sie, ze to nie wina glodu... przez 14 dni skoczyl z 3600 na 4300 wiec o
        niedojadaniu trudno mowic, a piersi mam pelne mleka, wrecz dzielic bym sie
        mogla...
      • jotemka Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 06.06.06, 16:38
        Podpisuje sie pod postem Waflinki. U mnie było to samo, do podania NAN1. Na
        karmieniu mieszanym dziecko stało się szczęśliwe.
        Ale też długo zajęło mi odkrycie tej prostej prawdy, ze jest niedojedzony, bo
        też ładnie przybierał na wadze.
    • lenka_style Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 23:07
      cha, cha, mam identyczną sytuację, ale mój kotek ma prawie 4 miesiące! sad
      też ciągle płacz, płacz
      ja jednak to rozszyfrowałam, tak myslę. Ale zajęło mi te ze 3 miesiące sad.
      1) brzuszek. Niestety, dostaje esputicon, ale kolki jeszcze potrafią
      zaatakować.
      2) mama, mama, mama! super sprawdza się noszenie w nosidełku.
      3) nudzę się! karuzelka się sprawdza, ale zabawki, którymi trzeba sięsamemu
      zająć, są do niczego.
      4) nie umiem usnąć. U nas działą tylko suszarka. Chodzi prawie non - stop. sad(
    • blueluna Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 04.06.06, 23:26
      Ja bym przede wszystkim sprawdzila czy mu cos nie dolega.
      Bo takie male dziecko nie potrafi powiedziec ze cos go boli, cos uwiera, piecze.
      I zanim uznasz ze to potrzeba bliskosci (to ze dziecko uspokaja sie na rekach
      nie oznacza ze przyczyna nie jest jakas dolegliwosc - nawet ciezko chore dzieci
      na rekach u mamy sie uspokajaja zazwyczaj - no chyba ze bardzo cierpia) choc
      oczywiscie mozesz nad tym zaczac pracowac od razu - sprawdz czy przyczyna nie
      jest bardziej fizyczna.
      Zrob badania krwi, moczu, kalu.
      Z wynikami pojdz do lekarza (mysle ze wczesniej nie ma wielkiego sensu, chyba
      ze masz dobrego lekarza ktory Ci wystawi skierowania, ale ja sie juz w to nie
      bawie) - niech je zinterpretuje i dziecko zbada - majac wyniki przed nosem.

      Taki placz dziecka moze byc spowodowany chocby infekcja pecherza.
      Zaniedbana - moze skonczyc sie zapaleniem nerek.
      Zreszta przyczyn moze byc cala masa.
      Niekoniecznie powaznych - niektore wrazliwe dzieci reaguja histeria nawet na
      niewielkie dolegliwosci, inne mimo powaznych sa wesole i nic po sobie nie
      pokazuja (vide moj syn - to tez nie jest dobre bo lekarze bagatelizowali jego
      stan - chore dziecko sie nie smieje).
      Ale uwazam ze powinnas szybko sprawe wyjasnic.
      I dopiero jesli wszystkie wyniki beda ok, jesli lekarz nie dopatrzy sie zadnych
      nieprawidlowosci - mozna zalozyc z duza doza prawdopodobienstwa ze Twoj synek
      po prostu pragnie Twojej bliskosci.
      • kasia2705 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 14:04
        Oj chcialabym tak moc zrobic badania ale jest pewien szkopol - mieszkamy w
        Danii a tu dzicko placze, bo...dzieci male placza, a ze nie robi tego non stop,
        bo przeciez spi czasem to widac tak ma i przejdzie sad
        Bez sensu, ale tego nie przeskocze...
        Kurcze, usiadlam na moment a on znow placze, bo sie obudzil z drzemki...
        brzuszek chyba tym razem, bo bardzo sie napina przy robieniu bakow/kupy, kurcze
        Gripe Water tez nie dziala... ja juz nie wiem sad(((((
        • patrysia55 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 14:43
          wiesz Kasiu, moja Otylka też płakała, bo...jak napisałaś "płakała"Dla nas okres
          od 0-5 miesięcy to horror.Ja byłam całe dnie sama i płakałam razem z nią.
          Robiony był posiew moczu, kilka wizyt pediatry w domu i NIC!!! Dieta (moja)
          drakońska...Do dziś nie wiem co było przyczyną płaczu , a było dokładnie jak u
          Ciebie!Ja nosiłam....i nosze do dziś, Otylka ma 7 miesięcy i w zasadzie jest
          większośc czasu na rękach( moich rzecz jasna).Nie powiem Ci nic mądrego, dziś
          myśle, że takie maleństwa po prostu boli samo życie i ten pierwszy okres jest
          najgorszy kiedy się adoptuja do życia w naszym świecie. Wykluczywszy wszystkie
          problemyu zdrowotne, po prostu pozostaje czekać na lepsze czasy.I pamiętaj-to
          wcale nie będzie długie czekanie!!! Wszystko mija, nawet baaaardzo długa żmija!
          Trzymaj się, będzie kiedyś lepiej, wiem to z doświadczenia.Całusy!Pozdrowienia
          dla małego krzykaczawink)
          • soprana Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 14:55
            a moze to wszystko to powikłania pozsczepienne. Sporo ostatnio czytam. Dzieci
            mogą po krztuścu byc bardzo niespokojne bo ma zły wplyw na ośrodkowy układ
            nerwowy. Ale skutki uboczne szczepien to u nas temat tabu i nikt Ci tego nie
            potwierdzi.
          • kasia2705 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 15:01
            Dziekuje, caluski dla Otylki kiss
          • mamaivcia Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 06.06.06, 17:05
            No właśnie, ten typ pewnie tak ma.
            Jak czytam to wszystko to wypisz wymaluj mój synek ...
            i wiesz co nosiłam go i noszę do tej pory a ma już 17 mcy.
            Niedawno się odstawiliśmy od cyca - i to pomogło mu się trochę odkleić od mamy .
            Początkowo powtarzałam sobie - będzie lepiej, jak usiądzie to będzie wszystko
            widział i w ogóle inne możliwości, potem mówiłam: a jak zacznie raczkować to
            już będzie inny - a gdzie tam, najlepsza na wszystko była i jest mama - zawsze
            musi być w zasięgu wzroku i rąk smile
            Ale nie żałuję tych wynoszonych godzin - Piotruś to najszczęśliwsze dziecko
            świata - zawsze jak na niego patrzę to mówię, że ma nieustający romans ze
            światem smile))))))
        • soprana Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 14:52
          ja miałam tak samo. Moj maly plakal pół roku. Nic zrobic nie mogłam to bylo
          straszne. No i wreszcie znalazł sie specjalista który znalazl powod. U nas była
          to alergia na...marchew, ziemniaki i mleko. Ja mleka nie jadłam w czasie
          karmienia ale dokarmiałam małego bo mi cały czas ktos trąbił ze głodze dziecko
          i dlatego maly płacze. To nie była prawda bo maly ssac po prostu nie chcial a
          mi pokarm tryskal na wszystkie strony tyle go miałam. Maly mial nietolerancje
          mleka, alergolog stwierdził ze mały mial mdłosci i dlatego ciągle plakał i nie
          miał apetytu nawet na cycusia. Pozatym objawem nietolerancji mleka jest tez
          drapanie w gardle. jak odstawilam mu mieszanke zrobił sie spokojniejszy od razu
          i ja tez przeszłam na diete.

          Jesli cos w twoim pokarmie dziecko uczula to bedzie ono niespokojne. Jak mu
          wtedy dasz kilka razy mieszanke to sie uspokoi nie dlatego ze sie najadlo tylko
          dlatego ze nie ma w niej alergenu który szkodzi twojemu dziecku. Byc moze bo
          nie jest to takie pewne. Moj płakał po piersi bo jadłam marchew ale po
          mieszance tez płakal bo zawierała białka mleka.
          Nie odstawiaj pochopnie dziecka od piersi bo mozesz mu zaszkodzic. Jesli
          maluszek przybiera na wadze prawidłowo to napewno mas zdosc pokarmu
          W twojej diecie moga mu tez szkodzic ryby (dzieci sa po nich bardzo pobudzone)
          oraz mąka pszenna - oprócz najczestszych alergenow oczywiscie.

    • kasiek_11 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 16:15
      moje dziecko jest strasznei spokone teraz wlsnie napuchnelo mu dziaselko (a ma
      4,5miesiaca) i jedyna oznaka tego jest slinienie sie ulewanei i wklaanei
      WSZYSTKIEGO do buzi... wspolczuje autorce i zycze cierpliwosci napweno sie przyda
    • onion75 Re: co robic??? czemu placze?? jak dac rade?? 05.06.06, 16:36
      Kasiu, moje dziecko tez ma takie 'ataki'.
      Przyczyny u nas sa rozne. Dzisiaj na przyklad bylo to wybicie z rytmu dnia.
      Pomoglo utulenie, bujanie, lezenie razem na lozku przutulajac mocno. Uspokoila
      sie i usnela, chociaz to troche trwalo. Krepowania raczek moja corka nigdy nie
      znosila, wiec najwyzej trzymam ja delikatnie za reke i glaszcze.
      Czasem placze z innych powodow. Niestety nie zawsze wiem z jakich, mimo, ze
      staram sie wsluchiwacsad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja