lot z roczniakiem do NY

08.06.06, 13:05
rozważamy z mężem żeby polecieć z naszą córeczką do Nowego Jorku, miałaby
wtedy prawie rok. Zastanawiam się tylko jak ona zniesie podróż która trwa
ponad 9 godzin. Czy ktoś leciał z dzieckiem w takim wieku? Zastanawiam się
zwłaszcza co by się działo ze spaniem (normalnie zasypia sama w łóżeczku,
albo w foteliku samochodowym - czy zaśnie mi na kolanach?) i miejscem do
zabawy (dziecko w takim wieku chce wszędzie wejść i wszystko zbadać i na
pewno nie będzie tyle czasu siedzieć mi na kolanach - czy będzie gdzie ją
posadzić do zabawy?) Jeśli macie doświadczenia z takich długich lotów - będę
wdzięczna za informacje!
    • asia06 Re: lot z roczniakiem do NY 08.06.06, 13:25
      Niecały miesiąc temu leciałam z 11,5 - miesięczną córeczką ze Stanów
      Zjednoczonych do Polski. Podróż była dłuższa, bo z przesiadkami (lecieliśmy z
      centralnych Stanów). Trasę NY-Warszawa mała przespała w całości. Spała sobie na
      kocach na podłodze, a nie na kolanach. Jak lecicie z dzieckiem, dostaniecie
      siedzenia z przodu i tam jest dużo miejsca. Najlepiej na lot wybrać naszą noc,
      bo mała będzie spała. W dzień będzie pewnie więcej kłopotu, ale na zabawę też
      miejsca na przednich siedzeniach wystarczy. To był drugi lot małej. Pierwszy
      też przespała, ale wtedy jeszcze w kołysce zawieszanej w samolocie na ściance
      przed siedzeniami. Teraz do kołyski już się niestety nie zmieściła smile
      • ma.pi Re: lot z roczniakiem do NY 08.06.06, 13:59
        Bedziesz leciala z Polski do USA, czyli bedziesz leciala w dzien. ALe zazwyczaj
        dzieci spia w samolocie.

        A z tym miejscem z przodu co pisala poprzedniczka to nie zawsze przydzieleja
        osoba z dziecmi.
        Zadbaj o to sama. Zadzwon do lini lotniczych albo idz do biura podrozy gdzie
        kupowalas bilet i popros o rezerwacje takiego miejsca. Na lotnisku przed
        odlotem bedzie juz za pozno.

        Pozdr.
        • asia06 Re: lot z roczniakiem do NY 10.06.06, 23:27
          Niekoniecznie, rezerwując bilet miałam już miejsce z przodu. Na lotnisku
          niczego nie musiałam załatwiać i dzwonić dodatkowo też nie.
          • ma.pi Re: lot z roczniakiem do NY 10.06.06, 23:38
            asia06 napisała:

            > Niekoniecznie, rezerwując bilet miałam już miejsce z przodu. Na lotnisku
            > niczego nie musiałam załatwiać i dzwonić dodatkowo też nie.



            A ja wlasnie mialam z tym problemy i dlatego radze sie upewnic co do miejsca,
            zeby pozniej nie bylo niespodzianek.

            Ostatnio jak lecialam, to dzwonilam z 5 razy, bo przydzielili mi miejsce przy
            zakupie gdzies w srodku samolotu. I bylo troche roboty z odkreceniem tego, bo
            miejsca z przodu byly juz przydzielone komus innemu.

            Takze lepiej nie zakladac, ze oni o to sami zadbaja.

            No i tym samolotem co ja ostatnio leciala mama z niemowlakiem i siedziala
            gdzies w srodku, a odpowiednie miejsca byly zajete przez ludzi bez dzieci.

            Pozdr.
        • asia06 Re: lot z roczniakiem do NY 10.06.06, 23:29
          > Bedziesz leciala z Polski do USA, czyli bedziesz leciala w dzien.

          Niekoniecznie, zależy jakimi liniami lotniczymi. Loty nocne też są.
    • kayah73 Re: lot z roczniakiem do NY 11.06.06, 00:40
      Ja nie lecialam, ale sie dowiadywalam bo mialam zamiar, i pediatra polecila mi
      interesujaca rzecz - zeby dziecku przed lotem podac dziecinny lek na
      przeziebienie/grype zawierajacy decongestant, czyli cos na odetkanie nosa.
      Jeszcze lepiej jesli lek jest przeznaczony "na noc" czyli ma lekki srodek
      usypiajacy. Pomoze to zarowno w przespaniu lotu jak i w tym, ze nie zatkaja sie
      dziecku uszy.
      Nie probowalam, ale info jest od pediatry, moze warto sie wiecej na ten temat
      doczytac.
Pełna wersja