do mam które nie miały nacinanego krocza

09.06.06, 13:12
chciałbym się Was spytać dokładnie jak zapobiegłyście nacięciu krocza, np.
jak mieszałyscie np jakiś olejek z witaminą , ile miałyscie lat jak
rodziłyscie i które to było dziecko czy pierwsze? Dokładnie co ćwiczyłyście i
od którego tygodnia ciąży,oraz z jakiego woj. jesteście?I jak udało sie Wam
uniknąć naciecia krocza w szpitalu, prosze o dokładny opis wszystkiego co
dotyczy naciecia.
    • atrakcyjna2 aha jeszce chciałbym wiedzieć w jakiej pozycji 09.06.06, 13:14
      rodziłyscie(kłóciłyscie się) i ile godzin trwał poród-aktywny
      (i ogólnie od odejscia wód).
      • waflinka Re: aha jeszce chciałbym wiedzieć w jakiej pozycj 09.06.06, 13:27
        Ja nie byłam nacinana, przed porodem nie ćwiczyłam, trochę przysiady w
        rozkroku, to mój pierwszy poród, mam 27 lat i wogóle byłam w szoku, że mnie nie
        nacięli. Poród trwał długo, położne czekały długo aż będzie pełne rozwarcie,
        wtedy właśnie ryzyko nacięcia jest mniejsza. Na temat nacinania z położną nie
        rozmawiałam. Pozdrawiam
      • koteczka12 Re: aha jeszce chciałbym wiedzieć w jakiej pozycj 09.06.06, 13:31
        Wiem, że w swoim wątku nie do mnie się zwracasz bo miałam nacięcie, ale i tak
        Ci napiszę smile Nie robiłam wcześniej nic, rodziłam aktywnie, tylkow ostaniej
        fazie w pozycji półleżącej. Z położną ustaliłam, że natnie jeśli uzna że warto.
        Nacięła minimalnie, na jeden mały szew. Nacinanie nie bolało (ale miałam
        znieczulenie). Trzy godziny po porodzie siedziałam na krześle i jadłam jogurt.
        Następnego dnia (rodziłam wieczorem) czułam się lekko zesztywniała, ale to
        wszystko. Teraz po nacięciu nie ma żadnego śladu nawet zgrubienia w miejscu
        blizny. Więc oczywiście walcz o to nienacinanie, ale często nie taki diabeł
        straszny ...
    • gaba36 Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 13:53
      Nie robiłam masarzy, nie ćwiczyłam, nie jestem wysportowana (jak pani położna
      mnie się spytała o aktywność, powiedziałam szczerze, że ogranicza się do jazdy
      samochodem i siedzenia przed kompem). Udało mi się uniknąć nacięcia inwestując
      w poród w szpitalu, gdzie nie funkcjonuje pojęcie "rutynowe nacinanie" (NIE
      miałam swojej położnej) a pani położnej z własnej inicjatywy chciało się
      chronić moje krocze.
      • iwonka1975 Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 14:01
        U mnie podobnie- nie robilam nic. Widocznie taka "uroda". Pierwszy porod w
        wieku 20 drugi w wieku 30 lat.
    • mika_p Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 14:06
      Na F. Ciąża i poród jest wielki wątek o kobietach bez nacięc:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=10810025&s=0
      • ezrapound Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 15:06
        Nie robiłam nic - trochę jedynie ćwiczyłam w ciąży jogę. To był mój pierwszy
        poród, w wieku 30 lat. Nie zgodziłam się na nacięcie i go nie miałam. Było
        super.
        • atrakcyjna2 do ezrapound 09.06.06, 15:13
          A w jakiej pozycji rodziłaś?I jakie ćwiczenia na joge . Możesz napisać na
          pocztę. atrakcyjna2@gazeta.pl
          • ezrapound Re: do ezrapound 10.06.06, 15:21
            Odpisałam Ci na maila. GG niestety nie używam. Sprawdź pocztę!!!
        • naati Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 16:24
          To zalezy od budowy i pewno od wielu rzeczy...Moja bliska znajoma, rodziłyśmy
          wlasciwie dzien po dniu nie została nacięta w szpitalu i yak strasznie
          popękała, ze nawet jej odbyt popękał. Jesteśmy juz miesiąc i tydzien po
          porodzie i ona nie moze usiąśc, ani sie załątwić...ja jetem po cc wiec nic
          wiecej nie mówie, bo nie wiem
    • aniab_24 Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 15:20
      Przed pierwszym porodem (27lat) nie ćwiczyłam, nie nacierałam, nie masowałam,
      nie miałam swojej połoznej, z nikim tego nie uzgadniałam. Rodziłam 15godz. Przy
      drugim porodzie podobnie, tyle tylko, że wspomniałam połoznej , że za pierwszym
      razem było bez cięcia i że jak sie da to teraz też niech go nie będzie. Nie
      było, ale było małe pęknięcie na dwa szwy. Rodziłam błyskawicznie - niecałe 2
      godz. (ostatnia faza 15min.)
    • asia0212 Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 16:36
      Napewno duże znaczenie ma waga dziecka.Moja położna próbowała chronić krocze
      przed nacięciem,ale nie udało się mimo że był to 3 mój poród-waga dzidzi 4kg.
    • mamasary5 Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 19:41
      Ja wprawdzie miałam nacięte (rutynowo w szpitalu), ale nie narzekam - samo nacięcie nie bolało (tylko potem nie można bylo siadać przez 2 tygodnie)... Moja koleżanka nic nie robiła i nie nacinali jej krocza, ale strasznie popękała, miała dość dużo szwów i lekarz który jej je ściągał stwierdził, że została pocerowana...
    • kiniak22 Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 21:05
      to nie do mnie bo ja mialam nacinane krocze ale uwazam to chyba po prostu
      kwestia indywidualna organizmu kazdej kobiety ale zaluje ze mnie polna wczesniej
      nie naciela bo byc moze uniknelbym pekniecia wiec moze jednak nie nastawiaj sie
      ze na pewno nie bedziesz nacinana i rozwaz taka mozliwosc
      • olensia Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 21:14
        ja rodzilam 3,5 tyg temu pierwszy porod, naturalny, bez naciecia i zadnego
        przygotowania aby tego uniknac. Faza aktywna trwala 20 min. Oczywiscie mialam
        zzo i polecam jesli w Twoim szpitalu takie znieczulenie podaja.
    • aga.bog Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 09.06.06, 23:35
      Ja byłam nacinana, mimo, że ćwiczyłam od szóstego miesiąca, chodziłam na basen, rodziłam aktywnie, a ostatnia faza porodu trwała tylko 11 minut. Samo nacięcie nie bolalo wogóle i podobno było maleńkie. Jednak lekarz tak fatalnie je pozszywał, że zafundował mi krwiak, infekcję, miesiąc bólu, aż nie chcę wspominać sad Myślę, że samo nacięcie nie jest tak straszne, czasem nie da się go uniknąć. Ważne jest jednak, co z tym nacięciem dalej zrobi lekarz. Pozdrawiam
    • driadea Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 10.06.06, 19:42
      f. Niemowlę traktuje wyłącznie o pielęgnacji i rozwoju niemowlęcia, a każdy
      wątek, który wykracza poza te ramy tematyczne, zostanie, zgodnie z regulaminem,
      przeniesiony na odpowiednie podforum forum eDziecko.
      Zapraszam tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=42745554&a=43401008
      • agnieszkas72 Re: do mam które nie miały nacinanego krocza 11.06.06, 02:11
        Rodziłam 4 razy-nigdy nie miałam nacinanego ani pękniętego krocza.To były porody
        domowe,w pozycji klęczącej,bez parcia,przy pełnym rozluznieniu mięśni
        krocza.Poczytaj Sheilę Kitzinger-daje stuprocentowo skuteczne rady na każdy
        okres porodu.No i pomaga każda pozycja w pionie-to najwazniejsze moim zdaniem.W
        cZasie ciąży ćwiczyłam mięśnie Kegla,jak sobie o tym przypomniałam i to
        wszystko.Niczym nie smarowałam.Wszystkie dzieci powyżej 4 kg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja