ulatujący serek

12.06.06, 21:22
Moja majeczka ma 2,5 miesiaca i mam klopot od jakiegos czasu.Bardzo często
jej sie odbija- tak że ulatuje jej serek. Między karmieniami zdaza sie jej to
kilka razy. Karmie piersia ale musze takze podawac jej bebiko bo mam za malo p
[okarmu. co moze byc tego przyczyna? czy trzeba sie z tym wybrac do lekarza?
    • ankalien Re: ulatujący serek 12.06.06, 22:03
      Mojemu malemu tez wylatywal serek i potem mu przeszlo a ja rowniez karmilam
      piersia i butelka . Osobiscie nie slyszalam ze jest to jakis problem i ze
      trzeba isc z tym do lekarza
    • kanaviosta Re: ulatujący serek 12.06.06, 22:52
      może troszeczkę za dużo zjada? albo mocno kopie nóżkami po jedzeniu? mojej małej
      to się zdarzało, gdy rezygnowała ze spokojnego leżenia i zaczynała ćwiczyć od
      razu po jedzeniuwink
      • rafdodek Re: ulatujący serek 13.06.06, 11:15
        moj ma prawie 3mce i tez mu sie to od niedawna czesto zdarza.mam wrazenie, ze
        wtwedy gdy karmienie trwa dluzej i polknie wiecej powietrza, ale to chyba nic
        groznego.(jest na piersi+raz dziennie butla)
        • id.kulka Re: ulatujący serek 13.06.06, 12:49
          A ulewał wcześniej? Jeśli nie, a zaczął dopiero po bebiku to możesz zapytać
          lekarza, czy nie zmienić mleka. Jeśli to nic nowego, to wydaje mi się, że nie
          masz się czym przejmować. Twoja maluszka jeszcze mocno nieletnia i ma prawo do
          takich akcjiwink Mój Mateusz ulewał jak szalony: i mlekiem, i serkiem, i po
          jedzeniu, i po bekaniu, i kiedy tylko naszła go ochota. Najpierw usłyszałam od
          lekarza, że może tak do 3go miesiąca - i dopóki nie są to chluszczące wymioty,
          i dopóki prawidłowo przybiera na wadze - jest ok. Minęły 3 miesiące i lekarz
          powiedział, że w zasadzie zdarza się, że dzieci ulewają też do ukończenia 6
          miesięcy... Teraz Mateusz ma prawie 10 miesięcy i nadal mu się zdarza mały
          zwrot. Zwłaszcza, jak się przeje (bo łakomczuch straszny) albo jak za szybko
          zaczyna szaleć po jedzeniu. W naszym przypadku przełomem było wprowadzenie
          bardziej stałych posiłków i bardziej spionizowana pozycja ciała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja