butelka na żądanie??

13.06.06, 12:05
mam problem bo nie moge wyregulowac jedzenia u mojej 6 tyg corci. stosuje
karmienie mieszane tzn piers (glownie w nocy) i butla w dzien. nie moge jej
przetrzymac zeby jadla np co 3 godziny. wyjatkiem sa okresy gdy spi to wtedy
sie udaje. ale jak nie chce spac to po godzinie domaga sie butli. zaznaczam
ze ona nie zjada pelnych porcji tylko np dzieli ja na 3 lub 4 mniejsze.
probowalam zeby zjadla na raz wiecej ale zasypia albo pluje. pelna porcje
czyli okolo 120 ml zjada po nocy lub po dlugiej drzemce. podejrzewam tez ze
takie dzielenie porcji spowodowane jest bolem brzuszka (puszcza baki i
placze) i wtedy domaga sie butli. czytalam ze dzieci w bolu chca ssac bo to
pomaga im. probowalam oszukac ja wtedy smokiem ale nie dziala. dziala tylko
mleko i wtedy zje naprawde odrobine i jest na jakis czas spokoj i tak w
kolko. efekt jest taki ze chce jesc np co pol godziny po trochu. jak widze ze
boli ja brzuszek to oczywiscie masuje, daje espumisan, nosze na tygryska. nie
umiem jej przetrzymac bo nie moge zniesc placzu. moze ktos ma jakies
sposoby?? mysle tez o zmiane mleka z Nan 1 na Bebilon 1- moze ktos ma jakies
doswiadczenia?? czekam na propozycje i pozdrawiam
    • ggosiek Re: butelka na żądanie?? 13.06.06, 12:29
      Jeśli twoje dziecko nie zjada calej porcji mleka tylko w 3-4 częściach to
      napewno nie jest głodne. Zazwyczaj takie dziecko według schematu na opakowaniu
      powinno jeść ok. 90-ml 7 razy na dobę, czyli jeśli zjada za jednym razem 30 ml
      to znak że chce mu się tylko pić.
      To że dziecko płacze nie oznacza że jest głodne, a jesli ty podajesz mu butlę
      to pewnie że wypije bo w ten sposóbn traktuje jako uspokojenie.
      Natomiast samo karmienie dziecka co godzinę moze prowadzićdo bólów brzuszka
      ponieważ organizm dziecka nie ma czasu na przetworzenie pokarmu, układ
      pokarmowy tak małej istotki nie jest w pełni ukształtowany, musi on mieć czas
      na przetworzenie mleka.
      Twoje dziecko najprawdopodobniej nie płacze z głodu tylko z przejedzenia.
      Ja też mialam taki problem ale później staralam się zrozumieć płacz mojej Marty.
      Zaczęłam jej dawać butlę po minimum 2,5 godzinie pomimo tego że czasami
      płakala, ale wówczas dawalam jej do picia herbatkę rumiankową, wodę lub koper
      włoski. Staraj się dawać jej dawać butlę przed usnięciem, abyś miała pewność,
      że nie pójdzie spać głodna. Pomiędzy posiłkami staraj się zainteresować ją
      czymś, kładz ją czesto na brzuszku, w ten sposób poprawi się praca jelit.
      Musisz pamiętać że tak maleńkie dziecko ma silną potrzebę ssania, więc może
      chce tylko potrzmymać pierś w buzi, jeśli odmawia smaczka.
      I pamiętaj nie dawaj co godzinę dziecka, bo sama mu szkodzisz, ono będzie
      płakało z powodu przejedzenia i bólu brzuszka.
      • goniusia1977 Re: butelka na żądanie?? 13.06.06, 12:34
        takie jedzenie co godzine nie ma miejsca przez caly dzien occzywiscie. probuje
        dawac herbatke ale to tez nie pomoglo. piers tez podawalam zeby zaspokoic
        odruch ssania, na brzuszku tez lezy czesto. nie sadze ze jest przejedzona bo
        nawet jak je co godzina to te porcje sa male. nie wiem co robic.
    • amoszyn Re: butelka na żądanie?? 13.06.06, 12:49
      tak na prawde to dziecko nie umie czytać i nie wie, że powinno zjadac tyle a
      tyle. Nie zna sie też na zegarku.

      Są różne dzieci - jedne bez problemu jedzą duże porcje co 3-4 godziny, a inne
      to najchętniej jadły by co chwile po trochu. i nie ma na to rady. Twoje dziecko
      jest jeszcze malutkie i może po prostu bardziej odpowiada mu zjadanie
      mniejszych porcji a częściej. nie przetrzymuj go 9bo może potem zje więcej) bo
      to nic ne da, a dziecko (i Ty też) nabawicie się tylko nerwicy. Zobaczysz, za
      jakiś czas rytm dnia się dziecku wyreguluje, przerwy między posiłkami się
      wydłużą a porcję zwiększą. ale nic na siłe.
    • steffan Re: butelka na żądanie?? 13.06.06, 12:49
      masz jeszcze troszkę czasu na "wyregulowanie", to jeszcze bardzo mały maluszek,
      wiec pewnie za jakiś czas wszystko sie unormuje. jednak starałabym się
      odchodzic od karmienia co godzinę. prawdopodobnie maluch nie jest wcale głodny -
      płacze z innego powodu. moze mu chłodno lub za gorąco? może chce się
      przytulić? uspokajanie jedzeniem to nie jest dobre rozwiązanie. a może to
      bolacy brzuszek i trzeba połozyć na brzuszku lub trochę pomasować?
      • goniusia1977 Re: butelka na żądanie?? 13.06.06, 14:29
        ja oczywiscie nie lece z butelka jak tylko zaplacze, najpierw staram sie
        wykorzystac inne sposoby (zmiana pieluszki, masowanie brzuszka, lezenie na
        brzuszku) i dopiero jak wszystko zawodzi to daje butle. tez mam nadzieje ze
        wyreguluje sie to samo jakos.
Pełna wersja