goniusia1977
13.06.06, 12:05
mam problem bo nie moge wyregulowac jedzenia u mojej 6 tyg corci. stosuje
karmienie mieszane tzn piers (glownie w nocy) i butla w dzien. nie moge jej
przetrzymac zeby jadla np co 3 godziny. wyjatkiem sa okresy gdy spi to wtedy
sie udaje. ale jak nie chce spac to po godzinie domaga sie butli. zaznaczam
ze ona nie zjada pelnych porcji tylko np dzieli ja na 3 lub 4 mniejsze.
probowalam zeby zjadla na raz wiecej ale zasypia albo pluje. pelna porcje
czyli okolo 120 ml zjada po nocy lub po dlugiej drzemce. podejrzewam tez ze
takie dzielenie porcji spowodowane jest bolem brzuszka (puszcza baki i
placze) i wtedy domaga sie butli. czytalam ze dzieci w bolu chca ssac bo to
pomaga im. probowalam oszukac ja wtedy smokiem ale nie dziala. dziala tylko
mleko i wtedy zje naprawde odrobine i jest na jakis czas spokoj i tak w
kolko. efekt jest taki ze chce jesc np co pol godziny po trochu. jak widze ze
boli ja brzuszek to oczywiscie masuje, daje espumisan, nosze na tygryska. nie
umiem jej przetrzymac bo nie moge zniesc placzu. moze ktos ma jakies
sposoby?? mysle tez o zmiane mleka z Nan 1 na Bebilon 1- moze ktos ma jakies
doswiadczenia?? czekam na propozycje i pozdrawiam