malynils 19.06.06, 16:34 Niemowlaka, ktory ma 5 miesiecy? Na przyklad braniem go na raczki, gdy sie tego domaga. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malynils Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 16:35 Zamiast kropki powinien byc oczywiscie znak zapytania. Odpowiedz Link Zgłoś
kanaviosta Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 16:58 jestesmy tu wszytkie dorosłe.. czy nas rozpieszcza przytulanie i noszenie na rękach? Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:08 proszę o definicję pojęcia "rozpieścić pięciomiesięcznego niemowlaka" Odpowiedz Link Zgłoś
patyczako Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:15 moze nie tyle rozpiescic co przyzwyczaic... jesli przy kazdym pisnieciu dziecka bedziesz biegła i brala na ręce to go tego nauczysz i potem bedzie sie krzykiem dopominał ciągłego skupienia na nim uwagi... znam to z doswiadczenia gdyz mały u tesciowej (a mieszkaja daleko wiec zazwyczaj jak juz tam jedziemy to na kilka dni) jest non-stop noszony do tego stopnia ze jak postawi go w koncu na ziemi to z radoscia biegnie sie pobawic... no i jak wracamy do domu to przez 3 dni łazi za mną i piszczy a potem wszystko wraca do normy... Odpowiedz Link Zgłoś
kanaviosta Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:20 to chyba normalne, że dziecko domaga się ciągłej uwagi w końcu to rodzice sa dla niego całym swiatem. poza tym na pewno mu się nudzi, a wszytko lepiej widać z góry, z ramion Mamy ja bym nosiła ile tylko kręgosłup pozwala. wyprzytulane dziecko, kóremu umożliwia się równiez swobodna samodzielną zabawę, to szczęśliwe dziecko. nie uważam, żeby przytulanie i noszenie mogło zaszkodzić. chyba że oczywiście nie znamy umiaru.. wtedy biedny dzieciak musi sie przyzwyczaić do naszych upodobań w tym względzie i polubić je, innego wyjścia nie ma.. no a potem narzekamy, że to niby on taki rozpieszczony, że się wytrzymac nie da pozdrawiam wszytkie Mamy rozpieszczające swoje niemowlaki Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:38 wobec tego moje dzieci były bardzo przyzwyczajone - bo leciałam na każde piśnięcie i prośbę wzięcia na ręce i przytulenie one i ja byłyśmy szczęśliwe - dziś są bardzo samodzielne i nie skaleczyłam ja ich ani one mnie DDD Odpowiedz Link Zgłoś
kanaviosta do aga55jaga :-) 19.06.06, 17:40 i to Ci się chwali moja Jula też będzie wyrozpieszczana, na razie mamy czwarty juz miesiąc i jest cudownie ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziajas2 Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:18 Dobre pytanie, rowniez kiedys sie zastanawialam jak niby ma wygladac rozpieszczanie niemowlaka trzy, cztero miesiecznego. Na czym to wogole polega, na tym ze darzy sie to male niewinne dzieciatko ogromna miloscia? Jak moj Jasiu mial niecale dwa miesiace zadzwonila do mnie kolezanka z Anglii, pytajac sie o malego stwierdzila, ze slyszala od naszej wspolnej znajomej ze maly jest bardzo rozpieszczany przez cala rodzine. Nie wiem tylko w jaki sposob. Jak bedzie mial trzy lata to pewnie bedzie rozpieszczony. Pozdrawiam wszystkich cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
malynils Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:35 Wg niektorych rozpieszczam mojego 5 miesiecznego synka, bo nie pozwalam mu plakac dluzej niz 10 minut, bo biore go na raczki, gdy mnie o to "prosi", bo daje mu duzo czulosci i poswiecam duzo uwagi. A przeciez "trzeba wprowadzac dyscypline od samego poczatku", w przeciwnym wypadku wychowam sobie "frustrata, ktory w wieku doroslym nie bedzie mogl pogodzic sie z tym ze jego zyczenia i zachcianki nie sa spelniane". I takie tam jeszcze rozne bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
kanaviosta Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:42 to Ty jesteś matką i wiesz, jak wychować swoje dziecko. i robisz to najlepiej jak umiesz a dyscyplinę to trzeba by było wypróbować na tych co takie głupoty gadają.. Odpowiedz Link Zgłoś
kanaviosta Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:43 pewnie byli za mało wyprzytulani i noszeni na rękach, i teraz zazdroszczą.. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 17:46 ooo DDD chętnie poznam was i Twoich "niektórych" z moimi wynoszonymi na rękach, wypieszczonymi,dziewczynami. Są bardzo samodzielne i zawsze wiedzą że mogą liczyć na mamę i tatę, że zawsze poświęcimy im uwagę, jeżeli tego będą chciały i mam nadzieję, że im to zostanie na zawsze, bo pracowaliśmy na to przez cały ich niemowlęcy czas. Starałam się aby moje dzieci wiedziały , iż są dla mnie najważniejsze - właśnie przez to, co niektórzy postrzegają jako zło w wychowywaniu dzieci lub "brak dyscypliny". Według mnie okazywanie miłości maluchom właśnie w ten sposób - czyli dostrzeganie ich potrzeb jest najważniejszym i najlepszym posagiem na uczuciową, emocjonalną ich przyszłość Fajnie że słuchasz swojego głosu a nie "dobrych doradców", którzy, to wszystko wiedzą najlepiej a szczególnie to jak wychowywać cudze dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 20.06.06, 09:17 Bzdura! Mam małą, która ma aktualnie rok i dwa tygodnie. Była bardzo często noszona, szczególnie wtedy, gdy już cały czas nie spała, a jeszcze nie potrafiła się poruszyć. Od kiedy zaczęła się przemieszczać, ręce stały się dużo mniej atrakcyjne. Teraz chodzi sama, sama się bawi i tylko od czasu do czasu (jak się jej przypomni albo jak wracam do domu, gdzie była trochę beze mnie) biegnie do mnie, przez moment się przytuli i znów ucieka do swoich zajęć. Przychodzi do mnie też wtedy, jak robię coś ciekawego, czego jeszcze nie widziała i oczywiście wtedy, kiedy chce jeść albo jest senna. Poza tym naprawdę mnie nie potrzebuje. Efekty noszenie i przytulania są takie, że teraz mam dużo czasu dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Czy mozna rozpiescic niemowlaka? 19.06.06, 19:56 Nie sądzę, żeby się dało rozpieścić, tylko trzeba uważać, kiedy naprawdę chce na ręce, a kiedy tylko się nudzi i chce nowego zajęcia. Bo 5-miesięczne niemowlę oprócz noszenia na rękach powinno dużo pełzać na kocu na podłodze - moja to bardzo lubiła i dalej lubi, zależnie od nastroju wymaga, żebym się z nią bawiła albo tylko leżała obok, albo mogę się nawet krzątać po pokoju czy na chwilę wyjść, żeby coś przynieść. A co do tak często powtarzanego na forum zdania, że niemowlęta nie mają zachcianek tylko potrzeby i nie terroryzują - no cóż, moja Ania mnie raczej nie terroryzuje, ale już swoją babcię (moją teściową) wyczuła idealnie. Wie, że jej bardzo zależy, żeby Anka pozwalała się jej brać na ręce (długo tego nie chciała), więc ze trzy tygodnie temu ilekroć mama próbowała z nią usiąść, Ania zaczynała wydawać ostrzegawcze piśnięcia, które natychmiast cichły, kiedy mama znowu zaczynała chodzić. Ale to chyba bardziej kwestia nastawienia psychicznego niż tego, co się robi - mama boi się płaczu dziecka i gotowa jest zrobić wszystko, żeby go nie słuchać i ja uważam, że moja córeczka tę jej niepewność wyczuwa i korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś