dopajanie wodą mineralną- przegotowaną?

20.06.06, 13:40
witam
mam zamiar w takie upały dopajać mojego prawie 5 miesięcznego Synka wodą
mineralną- do tej pory pije tylko piers- czy trzeba przegotować wode
mineralną przed podaniem maleństwu- do tej pory pare razy tak zrobiłam- czy
to konieczne?
    • mamaivcia Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 13:45
      wodę mineralną trzeba przegotowywać
      ale czy trzeba dopajać jak się karmi piersią to niekoniecznie
      mnie zawsze uczono, że jak się dziecku chce pić to mu pierś trzeba podać
      a w upały częściej podawać - przecież z piersi dzicko nie tylko je ale też
      pije ...
      • patrysia55 Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 13:49
        a piersi wiedzą co robićwink w upał mleczko jest wodniste właśnie po to żeby
        dzidzia mogła sie napić a nie tylko najeść!
    • truscaveczka Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 14:38
      Dopajanie w duży upał jest wskazane - tak twierdzi nasz pediatra.
      A do pół roczku to ja bym jednak wodę gotowała. Z tym, że nie mineralną
      oczywiście, a źródlaną, zmineralizowanej dziecku podawać nie można, na pewno
      wiesz i to tylko skrót myślowy... Aha, w moim mieście kranówka jest doskonałej
      jakości, więc nie łapałam się za butelkowaną wodę.
      • asiulka1976 Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 15:21
        Moj oskar skonczyl 3 miesiace, od 2 tyg zycia jest na mleczku sztucznym ktore
        robie na wodzie "zywiec" aby mleko mialo dobra temperature np 150ml daje 60 ml
        przegotowanej a reszte z butelki, herbatki (granulat) rozprowadzam tez prosto z
        butelki i nic mu nie jest :o)
      • boruffka Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 21.06.06, 08:51
        truscaveczka napisała:

        > Dopajanie w duży upał jest wskazane - tak twierdzi nasz pediatra.
        > A do pół roczku to ja bym jednak wodę gotowała. Z tym, że nie mineralną
        > oczywiście, a źródlaną, zmineralizowanej dziecku podawać nie można, na pewno
        > wiesz i to tylko skrót myślowy... Aha, w moim mieście kranówka jest doskonałej
        > jakości, więc nie łapałam się za butelkowaną wodę.

        A dlaczego nie można mineralnej? Wody mineralne ponoć są pod większą kontrolą
        niż źródlane.. Ale dlaczego nie, powiedz proszę, bo pierwsze słyszę, że nie
        wolno.
    • melka_x Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 15:33
      A dlaczego gotować? Przecież to nie kranówa.
      • aga55jaga Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 15:42
        a chociażby dlatego iż w wodzie typu Żywiec ponoć roi się od bakterii - tak
        czytałam ale czy to prawda ???

        www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1507&Itemid=48

        • melka_x Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 15:51
          Nie będę się upierać, bo nie wiem. Ale tak sobie myślę, że wszędzie roi się od
          bakterii. Sęk w tym co to za bakterie i ile. Wydaje mi się, że w wodzie
          dopuszczonej dla niemowląt chyba nie jest źle? No chyba, że ktoś bardzo długo
          trzyma otwartą butelkę. Jeśli ktoś więcej wie, chętnie poczytam.
          • asiulka1976 Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 15:56
            dziecko wkladajac palce do buzi zapewno "zjada" tyle bakterii ile w tej wodzie
            jest ;o) ja nie bede wychowywac dziecka pod kloszem , jak kiedys pojdzie do
            sadu i bedzie jadlo jabłko z ziemi to smacznego mu powiem :o)
            • aga55jaga Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 16:12
              pod warunkiem że jabłko będzie "prawdziwe" czyli bez oprysków
          • b.bujak Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 16:05
            sęk w tym, że raczej żaden dystrybutor ani hurtownia ani tym bardziej sklep nie
            przechowują wody w odpowiednich warunkach ( " w chłodnym i zaciemnionym
            miejscu " ), stąd nie mamy pewności, czy woda, nawet jesli rozlewnię opuściła
            czysta, czy po przejsciach związanych z transtportem i przechowywaniem na
            placach i w magazynach nie zdązyły sie tam wyhodowac bakterie... ja gotowalam
            wode mineralną; przestalam gdy zaczelismy chodzic na basen, jak nie ma sensacji
            po nieuniknionym piciu wody basenowej, to i minerlana prosto z butelki mu nie
            zaszkodzi smile
          • aga55jaga Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 16:15
            no właśnie wkleiłam link powyżej w poście ale mi nie wyszedł. spróbuję jeszcze
            raz - jeżeli znowu będzie klapa skopiuj i wklej w google

            www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1507&Itemid=48
            • aga55jaga to powyżej było melka dla ciebie 20.06.06, 16:16
              • asiulka1976 Re: to powyżej było melka dla ciebie 20.06.06, 16:32
                powiem a raczej napisze tyle ...
                jak nas karmiono ? czesc z nas pamieta czekolade podobna i pomarancze tylko na
                swieta a kurczak na niedzelny obiad ale raczej bylo to dobre ze smakiem,
                pomidor az pachniał, mleko bylo z kapselkiem i nikt bakteri sie nei doszukiwal
                a nasze dzieci ? maja wszystko na codzien ale niestety w wiekszosci sa to
                pysznosci sztuczne! czyli kurczaki karmione sztucznie! pryskane owoce!
                truskawki na nawozach szybkopednych, ulubione paróweczki robione z odpadow
                miesnych, woda z bakteriami itp i nie unikniemy tego - a szkoda :o(
                • aga55jaga Re: to powyżej było melka dla ciebie 20.06.06, 16:40
                  żywność nie była pędzona - to prawda. Ja staram się w największym stopniu w
                  jakim tylko mogę ograniczać szkodliwą i niezdrową żywność w diecie moich
                  dzieci. np Nie kupuję parówek, wędlin (te robimy sami), pieczemy mięsa. Zawsze
                  myjemy owoce przed podaniem dzieciom. Nie podaję jogurtów z modyfikowaną np
                  skrobią, uważam na kurczaki - od momentu kiedy moja starsza w pewnym momencie
                  miala powiększony gruczoł piersiowy itd. NIe mam w domu sterylnej czystości (z
                  resztą byłoby to niemożliwe) z resztą inna sprawa bakterie a inna chemia i
                  konserwanty
                  • edytap81 Re: to powyżej było melka dla ciebie 20.06.06, 20:37
                    Nam pediatra zalecił aby podawać małej (2 miesiące)w ciągu dnia oprócz piersi
                    glukozę. Pozdrawiam
            • dodulec77 Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 20.06.06, 22:46
              hej, to juz nie wiadomo jaka wode kupowac niemowlętom, ja równiez kupowalam
              żywca i ja gotuje ale wczesniej zdarzalo mi sie jej nie przegotowac, bo nie
              wiedzialam, ze trzeba.. po przeczytaniu tego artykułu mogę stwierdzic jedno:
              jestesmy w Polsce i zadne reguly widac nie obowiazują nawet IMiDsad
    • galela Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 21.06.06, 00:12
      Dzwoniłam kiedyś na infolinię Żywca i pani mi powiedziała, ze ich wodę
      niemowlętom powinno gotować się 5 min. To, że jest przeznaczona dla niemowląt
      oznacza, że ma odpowiednią liczbę minerałów a nie, że jest czysta
      mikrobiologicznie.
      • aga55jaga aha ! a jednak - dzięki za tę informację :D 21.06.06, 11:32
        wobec tego może wodę w ogóle należałoby by przegotowywać niezależnie od tego
        czy podaje się maluchom czy dorosłym a jeżeli tak to jaki sens wydawać kasę na
        wodę która nie jest czysta mikrobiologicznie???
        • b.bujak Re: aha ! a jednak - dzięki za tę informację :D 21.06.06, 13:58
          bo jest bardziej czysta CHEMICZNIE od kranowy ( w wiekszosci przypadkow )
          • galela Re: aha ! a jednak - dzięki za tę informację :D 21.06.06, 14:18
            Dokładnie. Poza tym niemowlęta mają jednak bardziej delikatny układ
            odpornościowy od dorosłych i starszych dzieci. Dlatego im trzeba gotować a
            pozostałym nie.
    • aljagusiak Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 21.06.06, 08:38
      podobno pokarm kobiety dostosowywuje sie do pogody i zawiera wystarczajaco duzo
      pokarmu,ktory niweluje pragnienie.dlatego na poczatku leci mleko
      przezroczyste,potem dopiero geste,ktorym dopiero najada sie maluszek.tez mialam
      ten dylemat,zapytalam poloznej.
      a jesli chodzi o ta wode-ja bym ja gotowala.ale w koncu..to nie "kranowa",wiec
      nie wiem czy to konieczne.moze nie jesli posiadaja atest instytutu matki i dziecka?
      • majatusia Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 22.06.06, 01:33
        Dobra dobra.. też wierzę w to że piersi w upały produkują bardziej wodnisty
        pokarm bys ie dziecko mogło napić..ale jak mały cche pic co 20-30 minut to się
        z piersi nie napije zbyto bo to przecież nei fabryka i produkcja nie jest taka
        szybka
    • mynia0 Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 22.06.06, 01:43
      dopajać niby nie trzeba, mleko faktycznie bardziej wodniste - ale ja miałam
      dosyć dziecka wiszącego przy cycu co 15 minut w dzień i w nocy. dałam butlę ze
      zwykłą, gotowaną kranówą. co za różnica - gotować kranówkę, czy Żywca?wink))

      potem nigdy mineralnej nie gotowałam.
    • shady27 ja nie gotuje wody mineralnej 22.06.06, 10:31


    • gloria2 Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 22.06.06, 11:31
      Wodę mineralną trzeba gotować bezwzględnie do ukonczenia pierwszego roku!!!
      Konieczne jest to ze wzgledu na dużą ilosć minerałów, które zbyt obciążają
      nerki niemowlaka. Gotowanie wytrąca minerały z wody. Zwłaszcza jest to
      konieczne, jeśli karmi się mlekiem modyfikowanym, bo tam jest wystarczajaca
      ilość minerałów dla dziecka i dodatkowa ilość jest już dla nerek często nie do
      przerobienia.
      Kranówę trzeba gotować ze względów higienicznych.
      Na forum "karmienie butelką" ekspert - pediatra wielekrotnie i z uporem manaka
      o tym pisze.
    • klnga Re: dopajanie wodą mineralną- przegotowaną? 22.06.06, 11:49
      Trzeba gotować wodę mineralną.Piszą o tym wszystkie czasopisma dla mam. Niedawno
      tez oglądałam program, w ktorym mowa była o zagrożeniach związanych z żywnością
      i tam wspomniano, że ze względu na przepisy dotyczące jakości wód (podobno nie
      są już tak restrykcyjne)lepiej je przegotować.

      Ponadto trzeba zwrócic uwagę na odpowiedni stopień mineralizacji wody. Dla
      niemowląt odpowiednia jest niskozmineralizowana (mniej niż 500mg)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja