boruffka
21.06.06, 07:56
Witajcie, mam pytanie odnośnie metody Uśnij wreszcie, o której wszyscy wiele
już dobrego i złego napisali. Mianowicie do tej pory myślałam, że Uśnij
wreszcie to metoda stosowana przez Tracy i że polega ona na tym, że się
dziecko odkłada do łóżeczka do snu, gdy płacze podnosi się, uspokaja i
ponownie odkłada i tak aż do skutku (tak mniej więcej jest usypianie ujęcte w
książce Język niemowląt). Tymczasem parę dni temu trafiłam na wątek, w którym
znalazł się link do jakiejś strony z opisem metody uśnij wreszcie i tam była
mowa o tym, że zagląda się do dziecka co 3, 5 minut i nie można go w ramach
uspokajania ani wziąć na ręce ani pogłaskać, tylko powiedzieć coś w rodzaju
masz spać, mamusia tu jest i wyjść. Trochę jestem skołowana... Czy metoda
uśnij wreszcie to jest faktycznie ta druga i nie została ona wymyslona przez
Tracy Hogg czy też może Tracy Hogg opisała taką metodę w innej książce (ale
trochę to byłoby mało zgodne z tym, poleca w książce Język niemowląt). Tak
pytam, bo nie bardzo wiem co mam zastosować, by nauczyć spać moją 5 mies
córeczke i jakaś drasyczna wydaje mi się metoda przemowy do dziecka bez
wzięcia na ręce i uspokojenia. Wiem, że od moich tyrad dzieciak się nie
uspokoi i będzie wył, a nie o to chodzi, żeby go rozdrażnić bardziej, tylko
uśpić. Proszę zorientowane mamy o odp. Dzięki