przyzwyczajanie do spania w łóżeczku

27.06.06, 10:02
moja mała ma już 1 miesiac i nadal nie chce spac w lozeczku-wcale! czy to
juz czas aby zdecydowanie (drastycznie) przyzwyczajac ja do spania w
łóżeczku? czy jeszcze poczekać?
    • mmm191 Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 10:12
      a moja córeczka ma juz prawie roczek i nie chciała do tej pory, ostatnio
      przystawilismy łóżeczko do naszego łóżka ( jeden bok łóżeczka odkręciliśmy ) i
      na razie tak próbujemy i jest ok
    • onom Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 10:13
      decyzja należy do Ciebie oczywiście ale z moich doświadczeń wynika, że nic na
      siłę. Moja niunia łóżeczka nie uznawała prawie wcale (chyba że położyłam ją tam
      już we śnie). Łóżeczko to po prostu zbyt duża przestrzeń dla takiego malucha.
      Spała albo ze mną w łóżku, albo w wózku. Teraz ma 5 miesięcy i problem znikł.
      Jeśli chce jej sie spać, to kładę do łóżka, daje w łapkę pieluszkę, smoka i
      wszystko grasmile
      • monaruda Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 10:24
        Miejcie do mnie pretensję ale mój maluszek prawie 3miesięczny śpi od początku w
        swoim łóżeczku, które jest w pokoju obok (dwa pokoje przechodnie). Kiedy
        dziecko w nocy wstaje słyszę, bardzo dobrze. Na początku kiedy się urodził
        miałam problemy z położeniem go do łóżeczka, przebudał się po karmieniu.
        Przestawiliśmy łóżeczku i pomogło. We wcześniejszym miejscu mogły być jakieś
        żyły czy coś tam. Każde dziecko jest inne to trzeba wziąć pod uwagę, moje np.
        lubi rytuały. Kiedy w nocy się przebudza (stęka) wstaję i mówię "już idę" i
        kiedy słyszy mój głos zaczyna się przeciągać, puszczać bączki, usmiechać. Wie,
        że po przebraniu jest karmienie, że jak położę go na złożoną poszewkę też
        będzie karmienie.
        Wybór należy do ciebie.
        Ja nie śpię z dzieckiem, bo zmęczenie mi nie pozwala i wcale nie chodzi o ten
        drugi pokój z którego muszę nasłuchiwać odgłosów. Spałam w tym samym pokoju co
        maluszek i tam było jeszcze gorzej, bo mój sen był nerwowy
        • onom Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 10:29
          pretensje? - to super że tak szybko się przyzwyczaił. Spanie w łóżku z
          dzieckiem dla mnie np. było bardzo uciążliwe. Budził mnie każdy jego ruch,
          westchnięcie itp. Teraz kiedy śpi w swoim łóżeczku, ja wysypiam się o wiele
          bardziej, pomimo że muszę kilka razy w nocy wstać.
    • joasia1234 Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 11:08
      z moją małą do 3. miesiąca był koszmar, zasypiała tylko w wózeczku (po
      dłuuuugim bujaniu) lub na rękach. Potem sama się od tego odzywczaiła i teraz
      już zasypia w łóżeczku (choć czasami oczywiście trochę protestuje, ale szybko
      jej przechodzi). POczekaj jeszcze trochę. I sama zobaczysz, najwyżej potem
      zaczniesz się martwićsmile
      • magda_272 Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 11:46
        Ja bałam się że moją niunię przygniotę.Od samego początku po karmieniu(zawsze
        zasypiała przy cycku)przekładałąm ją dołóżeczka.Miała pewien okres, że kiedy
        tylko dotknęła materaca zaraz sie budziła.Wtedy już spasowałam i te kilka dni
        spałysmy razem.Potem jej przeszło.Teraz ma 2,5 mca, kładę ją do łóżeczka nawet
        kiedy nie śpi (mogę wtedy coś zrobić)i nawet 2 razy usnęła mi sama tongue_out.Może
        spróbuj ją kłaść jak jest najedzona i zadowolona,bądź przy niej,zagaduj.Z czasem
        polubi łóżeczko.Życzymy powodzenia.
        • onom Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 11:56
          ja też wypracowałam swój sposób. Usypiałam ją w wózku - kładłam na boczek,
          kładłam pieluszkę blisko twarzy (czasami sama się w nią zakopywałasmile), dawałam
          smoka i starałam się jak najmniej bujać. Po jakimś czasie w ogóle nie
          trzebabyło już bujać, aż w końu spróbowałam to samo z łóżeczkiem i zadziałało.
          Wychodzę też z założenia że jeśli dziecko mocno protestuje to nie ma go co
          usypiać na siłę. Czasami wystarczy odczekać 10 min, spróbować ponownie o
          okazuje się że nastała już pora spania. Trzeba być cierpliwym, starać
          się "nauczyć" swojego dziecka i bardzo szybko zobaczysz efekty. Nic na siłę!
    • mama_kotula Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 12:02
      yenepher napisała:

      > moja mała ma już 1 miesiac i nadal nie chce spac w lozeczku-wcale! czy to
      > juz czas aby zdecydowanie (drastycznie) przyzwyczajac ja do spania w
      > łóżeczku? czy jeszcze poczekać?

      Sama sobie odpowiedz na pytanie: czy chciałabyś być d.r.a.s.t.y.c.z.n.i.e
      przyzwyczajana np. do jedzenia smażonych karaluchów, bo są zdrowe i najmniej
      kłopotliwe w przygotowaniu dla Twojej mamy?
      Zrobisz jak uważasz. Wyznaję teorię, że dziecko samo wie, kiedy jest na tyle
      dojrzałe, aby: samo spać, samo zasypiać, korzystać z nocnika itp. I gdy
      dojrzewa, obywa się bez drastycznych środków (np. tzw. "kontrolowanego" płaczu
      przez 2 minuty i dłużej - dzieci nie mają poczucia czasu i płacz przez minutę to
      dla nich prawdopodobnie to samo, co płacz przez pół godziny), z dnia na dzień
      opanowując żądaną umiejętność.
    • joanna29 Re: przyzwyczajanie do spania w łóżeczku 27.06.06, 12:48
      My przyjelismy strategie ż emały spi odpoczatku w łóżeczku tylko w nocy. Nie ma
      z tym zadnego problemu już sie przyzwyczai, że po kapieli, karmieniu i jak
      sięrobi szarawo to kładę go do łóżeczka i wychodzę z sypialni. Mały albo od
      razu zamyka oczy i śpi albo chwil epoleży i dopiero zasypia. Nie ma żadnych
      protestów. Nie umieszczamy go jednak w łóżeczku w dzień jak chcemy coś
      zrobićczy jak śpi w dzień. Kładziemy go do leżaczka lub na kanapę. Wszystko to
      chyba kwestia przyzwyczajenia.
Pełna wersja