baaaa
04.07.06, 21:03
Mój synek odkąd nauczył się stawać przy poręczy ma duże problemy z wieczornym
zasypianiem, Położony do łóżeczka natychmiast siada, a potem wstaje trzymając
się łóżeczka. Nie chce wogóle leżeć - tylko się nakręca tym wstawaniem. Jak
układam go do snu to kojarzy mi się z Wańka-wstańką - położony natychmiast
siada. Czy wy też miałyście podbnie? Jak sobie poradziłyście z uspokojeniem
dziecka przed snem i nakłonieniem go do leżenia w łóżeczku? Już sama nie wiem,
czy go zostawić w łóżeczku i wyjść z pokoju, żeby się wyszalał? Ale nie chce
tak robić, bo chciałabym, żeby wiedział, że po myciu, kąpieli, kolacji i
bajeczce jest spanie a nie zabawa.
Dzięki za wszelkie sugestie.
B.