sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-(

04.07.06, 21:18
kurczę ! Ale sie dzisiaj zagotowałam i to nie z powodu upału! Poszłam z
synkiem na długi spacer no i zachcialo mi sie pić, wiec wchodzę do pierwszego
sklepu z wózkiem a tam słyszę " Z wózkiem nie mozna tu wjechać " Potem jeszcze
uzyskałam informację że mogę wózek zostawić przy wejsciu i zrobic zakupy.
Dodam że w sklepie tym nie jest zbyt mało miejsca i spokojnie można by
manewrować tym wózkiem ale tu chodzi o to że moge byc potecjalnym złodziejem (
albo mój syn???)Ku przestrodze podam że to sklep Siec 34 w Pruszczu Gd na ul
Gałczynskiego. Mamuśki! Proponuje omijac go z daleka -chyba że lubicie
zostawic np śpiace maleństwo i robić sobie spokojnie zakupy!? Czy ktoś spotkał
sie z równie absurdalna głupotą? Jeśli tak to proponuje dajcie namiary gdzie
aby inne mamy się z tym nie spotkały. Pozdrawiam Aaaaa i jeszcze dodam że
troooooche dalej miałam po drodze też sklep siec 34 do którego bez problemu
weszłam z wózkiem i nikt się krzywo na mnie nie patrzył, więc nie chodzi mi tu
na pewno o antyreklamę konkretnej sieci!
    • muuunia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 21:35
      Ja przestałam robić zakupy w kslepie Warus w Ursusie. W czasie ciąży (a brzuch
      miałam ogromny) nikt nigdy nie zaproponował mi obsłużenia poza kolejnością przy
      stopisku czy kasie a pewmien pan, ktory tam robi za ochronę cały czas za mną
      łaził jakbym coś sobie do tego brzuch miała napchać. Obrzydlistwo. Wózków też
      nie wpuszczają. widziałm z daleka (bo od dawna tam nie chodzę) wózki przed
      sklepem albo tatusiów co chwila wychodzących i pytających co jeszcze bo mamusie
      pod sklepem pilnują dzieci!
      • aaola Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 21:40
        no z tym sie jeszcze nie spotkałam Za to zmorą są te schody! Wczesniej ich nie
        zauwazałam
        • 28evia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 21:48
          moim zdaniem nieprzyjaza jest biedronka, tak zastawiona towarem że przejechać
          wózkiem nie ma szans i omijam z daleka
          • gosiekbia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 22:05
            u nas na szczęście nowa biedrona jest całkiem komfortowa! dużo luzu i miejsca ,
            A jeżeli chodzi o schody i brak podjazdów to w ogóle totalna porażka. Np w moim
            mieście zrobili podjazd do wózków który już jest uszkodzony ( tak że mozna
            nieźle pofikołkować ) ale w środku tunelu sa jeszcze 4 schodki do których juz
            sie nie chcialo wylac podjazdi . Oczywiście o wjeździe wózkiem na perony mozna
            zapomnieć! Nosić mamusie!!! Nosić!!!
    • moreno500 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 22:11
      w Pruszczu nie mieszkam, ale sklep trzeba bojkotowac koniecznie!
    • agastrusia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 22:25
      A dla mnie zmoeą nie jest nie miły personel tylko malutkie sklepiki, do których
      nie da sie wjechać wózkiem. Poza tym nie lubie robić zakupów z dzieckiem bo
      nasze slkepy zarówno te mniejsze jak i większe kompletnie nie są przystosowane.
      • reniuta67 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 22:29
        Mieszkam w malej miejscowosci i do kazdego sklepu moglabym wejsc z wuzkiem ,ale
        osobiscie tego nie lubie ,.Wybrnelam z tego inaczej -kupuje tylko w tych gdzie
        moge postawic wuzek przed sklepem ale przy olbrzymim oknie i caly czas widze
        swoja niunie.Tak mi jest wygodnie i prosciej.
        • karynk Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 23:25
          reniuta67 napisała:

          Wybrnelam z tego inaczej -kupuje tylko w tych gdzie
          > moge postawic wuzek przed sklepem ale przy olbrzymim oknie i caly czas widze
          > swoja niunie.Tak mi jest wygodnie i prosciej.

          NIGDY nie zostawiaj dziecka przed sklepem.
          Nawet się nie spostrzeżesz, a możesz je stracić.
      • agaa_p Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 22:30
        w mojej mieścinie na palcach jednej ręki mogę policzyć do których sklepów mogę wejść, ale właśnie tych akurat nigdy nie lubiłam, pozostałe to przeszkody architektoniczne. no i kombinuję jak mogę, żeby z dzidzią na zakupy nie chodzić
        • 111a4 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 22:58
          u mnie w miscie jest sklep - dla dzieci "swiat dziecka" - gdzie do pokonania
          jest mnóstwo schodów!!!nie wiem kto to wymyslił,ale sklep fajny.chociaz nigdy
          tam nie wchodze,jedynie jak jestem z kims kto moze z mała zostac na dole.jest
          te ccc.nastawiane mnóstwo pudeł,obuwie dla dzieci na samym koncu sklepu gdzie
          dojechac wózkiem za nic sie nie da!!!mozna oczywiscie zostawic go na
          zewnatrz...czego oczywiscie nie robie.tam zagladam tez tylko wówczas jesli
          jestem z kims....zgroza!!!nigdzie samej sie człowiek wybrac nie moze!!!
          • koralik12 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 09.07.06, 21:24
            w Tychach? wink
          • koralik12 do 111a4 09.07.06, 21:36
            Jeśli chodzi Ci o Świat dziecka w Tychach (a mam dziwne przeczucie że tak) to
            można się do niego łatwo dostać z wózkiem omijając schody. Wchodzisz do Barona,
            wyjeżdżasz windą na 1 piętro i wychodzisz na zewnątrz koło stoiska z bielizną.
            Skręcasz w prawo idziesz parę metrów i tam są drzwi że można wejść do tego
            budynku co jest w nim świat dziecka, wideo world itd. Zawsze tak chodziłam smile
    • gosiula81 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 22:59
      U nas jest zakaz wchodzenia z wozkami do netto. Ja wchodze non stop, ale mojej
      kolezance ochroniarz zwrocil uwage i juz tam nie chodzi. Jesli jest taki zakaz,
      to wg mnie powinni zrobic jakis kacik dla dziecka albo niech ten ochroniarz
      laskawie przyjdzie i polula moja niunie, bo nie zostawie przeciez wózka przy
      kasach, albo przy wejsciu. Dla mnie to glupota straszna.
    • gosiekbia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 23:11
      właściwie to powinno być zakazane takie traktowanie matek z dziećmi w wózkach!
      Np. taki czarny scenariusz ( który mam nadzieje że sie nie zdarzy ale jest
      mozliwy): matka zostawia dziecko przy kasach bo nie może wjechać wózkiem do
      sklepu , robi zakupy, wychodzi a tu nie ma śladu po dziecku. Mało świrów na tym
      świecie??? Kto jest wtedy odpowiedzialny??? Pewnie matka , bo nie musiała robic
      zakupów! Kretyństwo - delikatnie mówiąc!
      • mooh Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 23:32
        Gdy ochroniarz w pewnym sklepie na moim osiedlu zwrócił mi uwagę, bym nie
        wjeżdżała z wózkiem na salę samoobsługową, od razu poprosiłam o rozmowę z
        kierownikiem zmiany. Zapytałam, czy osobom niepełnosprawnym, poruszającym się
        na wózkach, również zabraniają robienia zakupów. Moje dziecko porusza się w
        wózku, bo samo chodzić nie umie. Dziecko to ich klient, bo w końcu dla siebie
        pieluch i słoiczków Gerbera nie kupuję. Jak można wypraszać klienta ze sklepu?
        Kierownik grzecznie przprosił za siebie i za pracownika ochrony i od tamtego
        czasu nie mam problemów z wchodzeniem z wózkiem do tego sklepu. Ostatnio widuję
        tam więcej mam z dziećmi w wózkach, więc chyba kierownictwo sklepu odpuściło
        sobie te bzurne zakazy.
    • peresia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 04.07.06, 23:41
      Trochę z innej strony...
      Jest w Zabrzu sklep z artykułami dla dzieci o nazwie "Viki".
      Z punktu widzenia barier architektonicznych to spełnia chyba wszystkie wymogi
      UE: wózkiem można wjechać do sklepu i wewnątrz swobodnie nim manewrować.
      Problem stanowi obsługa sklepu.
      Będąc jeszcze w ciąży wybrałam się tam z mężem, chcieliśmy się zorientować w
      cenie wózków. Ponieważ nie należymy do zamożnych ludzi, poprosiłam ekspedientkę
      o propozycje tańszych modeli. Usłyszałam, że cyt. "dobra matka nie powinna
      oszczędzać na dziecku"(!!!) i pani zaczęła się "rozpływać" nad modelami powyżej
      2500 pln. Podziękowaliśmy i wyszliśmy.
      Druga akcja miała miejsce kilka miesięcy później. Do Polski przyjechała moja
      koleżanka z Londynu, która była w ciąży. W internecie znalazła adres w/w sklepu
      i chciała tam zakupić dużo rzeczy. Zapytala ekspedientkę, czy posiadają
      pozytywkę, która po włączeniu w nocy daje efekt tęczy. Usłyszała, że owszem
      mają, ale nie poleca, bo jej zdaniem jest to szkodliwe dla dziecka. Koleżanka
      chciała także zakupić meble Gluck'a, łaczna wartość zakupionych rzeczy miała
      wynosić grubo ponad 10 tys. zł; zapytała ile dostanie upustu, odpowiedziano, że
      nie więcej niż ...5%. Zrezygnowała.
      W innym sklepie za te same zakupy dostała rabat 20%.
      • unique1 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 06.07.06, 22:08
        Rowniez mam bardzo nieprzyjemne wspomnienia zwiazane ze sklepem Viki w Zabrzu.
        Personel to jakas porazka, totalny brak profesjonalizmu, ze o uprzejmosci juz
        nie wspomne. Kilka razy zdarzylo mi sie, ze musialam odrywac niemalze na sile
        jakiegos sprzedawce, bo wlasnie plotkowal w grupce z innymi sad Bedac jeszcze w
        ciazy kupowalam tam gondolke, fotelik i spacerowke 3 w 1 i wtedy wszystko bylo
        oki, no bo zostawilam ponad 2 tys. Ostatnio kupilam krzeselko do karmienia, ale
        po powrocie do domu rozmyslilam sie i chcialam je wymienic (oczywiscie
        nieuzywane) na drozsze z chicco, wiec generalnie powinni sie ucieszyc, ale
        jakie bylo moje zdziwienie ... tutaj wyszla cala prawda o uprzejmosci i
        profesjonalizmie. Pan poinformowal mnie, ze po tygodniu nie moge juz dokonac
        wymiany, gdybym zglosila sie do 4 dni, to co innego, ale na moje pytanie, coz
        takiego innego juz nie potrafil odpowiedziec. Probowal cos tam tlumaczy, ze nie
        moze wycofac po tygodniu paraganu itp., ale ja sie uparlam i tak dlugo meczylam
        goscia, ze wymiekl. Na koniec wsciekly, bo musial pogodzic sie z porazka rzucil
        mi bezczelnie, ze kupowanie krzeselka z ceratkowym obiciem to glupi pomysl, no
        chyba, ze lubie jak sie dziecko poci. Po prostu szczyt chamstwa. Nie zostawie
        tam juz ani zlotowki smile
        • peresia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 06.07.06, 22:36
          W takim razie zapraszam do Gliwic, do sklepu "Kaja" - na ulicy Żwirki i Wigury;
          drugi sklep na ulicy Witkiewicza. Obsługa pierwsza klasa!smile

          Pozdrawiam! smile))
          • agawi26 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 09.07.06, 16:04
            Dziewczyny, normalnie cieszę się, że i Wy macie taką opinię o Viki. Bo już
            myślałam, że tylko ja mam takie odczucia - po tym, jak w ciąży musiałam się
            domagać zainteresowania ze strony ekspedientek w tym sklepie, obiecałam sobie,
            że już nigdy więcej mnie tam nie zobaczą. I zajechałam do Gliwic na
            Witkiewicza - po prostu raj na ziemi!!! Gorąco polecam "Kaję" smile
            • galela Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 00:28
              Czasem chodzę do Viki, bo mam blisko a nie mam samochodu. Ale fakt obsługa jest
              nieciekawa deliktanie mówiąc. Wszystkim wciskają sprzęt Maxi -cosi. Foteliki i
              wózki (Quini to też maxi cosi) według tego (wiecznie niezadowolonego i
              udającego nie lada specjalistę )gościa tylko ta firma produkuje coś wartego
              uwagi. A ta czarna dziewucha (ta wyższa, niższa - mająca małe dziecko jest ok.)
              jest tak niesympatyczna, że patrzeć na nią nie idzie, jak ją widzę to mam
              ochotę wyjść ze sklepu. Jest wiecznie niezadowolona i najchętniej wywaliłaby
              kupujących za drzwi. Blondynka jest w porządku.
              • agab72 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 08:32
                A mnie ostatnio rozbawiło to co zaobserwowałam na moim osiedlu: w jednym
                budynku obok siebie - stomatolog (dwa schodki), okulista (dwa schodki), sklep
                spożywczy (dwa schodki) i pub (podjazd dla wózków). Czyli jednak ktoś o nas też
                pomyślał .... smile)

                Pozdrawiam.
                Aga.
              • peresia Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 11:07
                A ja właśnie z blondyną (wysoką) miałam te wózkowe przebojesad((.
    • ew-cia77 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 06.07.06, 21:34
      mnie wyproszono z wózkiem z CCC ale po wyjściu stwierdziłam że to dobry pomysł
      zapytac czy osób na wózkach inwalidzkich te nie wpuszczją.
    • shady27 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 06.07.06, 21:37
      hmmmm poza zreszta sympatycznym kioskiem ruchu gdzie nie ma wogole miejsca zeby wjechac wozkiem to nie spotkalam sie z zadnym sklepem do tkorego bylyby trudnosci w dostaniu sie, urzad tak...stanu cywilnego na Warszawskiej Starowce...gratuluje tym co to projektowali, za chiny nie wjedzie sie wozkiem a wind brak a schodow z 1000 do pokonania
    • kasiap1981 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 06.07.06, 21:45
      Ja mieszkam w warszawie i wybieram sklepy dodtosowane do wozków. z zadnego nas
      jeszcze nie wyproszono. Co prawda w jednej z Biedronek obsługa kazala nam
      przeciskać się kolo kasy, więc tam juz nie chodzimy, ale w drugiej jest bardzo
      sympatycznie. Pan ochroniarz zna nas juz z widzenia, otwiera nam wjazd i patrzy
      czy jasiek nic nie "przemyca", ale w znaczeniu pozytywnym. Nie mam do niego o
      to pretensji, bo czasem daję maluszkowi jakis produkt, żeby się czymś zajął i
      juz kilka razy okazało sie że Jasiek sobie w wózeczku coś zachomikował.
      Zostawianie wózków przed sklepem - czysty absurd. Raz , że nie wyobrazam sobie
      sytuacji, że mój syn pozostaje sam, dwa ,że samego wozka tez nie zostawię, bo
      mam raczej droższy model i wolę nie testować czy po zakupach jeszcze swoj wózek
      zobacze.
    • oladidi calineczka Wawa 06.07.06, 22:43
      bardzo jestem niezadowolona z tego sklepu za każdym razem jak tam chodze to są
      3 albo 4 osoby do dyspozycji klientow a zadna nie obsługuje bo jedna rozmawia
      przez telefon druga udziela informacje tej rozmawiawiajacej przez telefon
      zklientem i jeszcze cos innego znow te 2 pozostałe robia za każdym razem stoje
      z 15minut, i za każdym razem sobie obiecuje ze tam nie pojde juz bo wychodze
      tak wkurw,... a niestety ostatnio znow musialam pojsc tam po drodze po płyn do
      kąpieli i niestety znow to samo...wrrrr
    • mamamai1972 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 06.07.06, 23:22
      farmer w Policach.
    • deotyma11 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 06.07.06, 23:45
      Mnie na szczęście nikt jeszcze ze sklepu nie wyrzucił z wózkiem, a jeżdżę
      podwójną kolumbryną typu jeden za drugim. Dlatego też wybieram sklepy
      dostosowane. Fakt, że zawsze się ktoś z obsługi kręci w pobliżu, ale w końcu na
      tym polega ich praca, no i są dyskretni. Raz nie podobało się jednemu z
      klientów (sic!), że do sklepu wjechałam z wózkiem, ale grzecznie stwierdziłam,
      że dzieci to nie pies i ja ich przed sklepem zostawiać nie będę.
    • kamea78 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 07.07.06, 07:59
      Pati i Maks w Poznaniu
      Już tam nie jeżdżę. Za kazdym razem, gdy wjeżdzam wózkiem, łazi za mna
      ochroniarz i z odległości wrecz metra patrzy na rece. Ja rozumiem, ze wiele
      kobiet używa wózków do kradziezy, ale prowadząc sklep tego profilu nalezy się
      liczyć z tym, ze wpadnie nierzadko tam matka z dzieckiem w wózku.
      Poza tym kupowaliśmy tam spacerówkę - obskakiwali nas przy wózkach typu quinny.
      Gdy jednak zdecydowalismy się na wózek w okolicach 700 złotych olali nas
      totalnie. Wózek rozpracowywaliśmy w domu, bo pani nas obsługująca miała tak
      cierpiętniczą minę, ze po prostu zeby bolą. Zależało nam na tym zakupie, ale
      już tam nie będe jeździć. Plus te miny, jak po 14 godzinach pracy.


      • baranek44 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 09.07.06, 14:59
        Co ty dziewczyno opowiadasz.Gość o którym piszesz nie pracuje z tego co
        zauważyłam chyba ze 3 a nawet 4 miesiące.Ja często odwiedzam ten sklep i to z
        wózkiem i nie odniosłam takiego wrażenia.trzeba tylko pakować towar do koszyków
        ale to nie jest uciązliwe.!!!!
        • sloneczko_02 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 09.07.06, 15:31
          do tych malych sklepów-wózek pod sklepem, a mała w nosidełku...nie mam z kim
          zostawić...nieraz już jechała- nosidełko włożone do kosza na zakupy na kółkach...
        • betulinka Makro, 09.07.06, 19:52
          maja tam silnie przestrzegana zasade bezpieczenstwa-zakaz wstepu dzieciom
          ponizej 12 roku zycia.Coprawda obok jest "zabawowy kacik",niestety pozostawic
          tam niemowlecia nie mozna.
          • joanon Opole 09.07.06, 20:13
            W opolu też jest parę takich sklepów np. SAWIA tam niby można z wózkiem
            wjechać, ale w miejscu gdzie ten wózek ma przejechać stoją wózki sklepowe.
            Znowu w Galerii Opolanin, nowy sklep i niby przystosowany, ale są schody
            ruchome, które są bardzo strome i wóżkiem na piętro się nie wjedzie (co mają
            powiedzieć niepełnosprawi). Na pocieszenie jest winda, która jest bardzo ciasna
            i często jest problem z jej uruchomieniem.
          • asiunia66 Re: Makro, 09.07.06, 20:30
            co do makro to chyba normalne ze nie wchodzi sie tam z dzieckiem jest to
            przeciez hurtownia jezdzi tam duzo wozkow widlowych jeszcze cos by sie moglo
            stac co do makro to nie uwazam ze to sklep bieprzyjazny dziecku to hurtownia i
            dlatego tak jest...
            • betulinka Re: Makro, 09.07.06, 21:20
              Przede wszystkim watek dotyczy sklepow nieprzyjaznych mamie a nie dziecku.Dla
              wielu mam taka sytuacja moze wydac sie malo komfortowa.Kiedy przyjechalam
              zalozyc karte w tym sklepie po raz pierwszy z kilkumiesiecznym synkiem nie
              znajac ich przepisow mialam problem.Poza tym mozna tam dokonac zakupow
              detalicznych,wiec to nie tylko hurtownia.No i wlasnie chodzi o to ze Makro nie
              chce brac na siebie odpowiedzialnosci gdyby cos sie stalo.Osobiscie nie widze w
              tym niczego zlego,takie wymogi.Podalam poprostu przyklad sklepu,w ktorym mialam
              klopot z malenstwem.Niektore komentarze sa bezkonkurencyjne....
              • kathee Re: Makro, 09.07.06, 22:38
                Aby zrobić zakupy w makro trzeba mieć firmę. Zaopatrując sklep w towar raczej
                nie jedzie się z niemowlęciem. A to że ludzie robią tam prywatne zakupy to inna
                sprawa.
                • siikorka Re: Makro, 09.07.06, 23:24
                  Bzdura Kathee!Masa osob robi zakupy w Makro na karty ludzi prowadzacych
                  dzialalnosc!Osobiscie kupuje tam wiele produktow nieco taniej.I spotkalam sie
                  rowniez z kilkoma przypadkami gdzie rodzice musieli sie wracac bo dzidzia byla
                  zbyt mala by ja zostawic obok.
                  • kathee Re: Makro, 10.07.06, 15:44
                    Osoba fizyczna a osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą to dwie
                    różne rzeczy. Osobie nie prowadzącej działalności karty w makro nie wyrobią. To
                    że ludzie prowadzący działalność gospodarczą robią sobie zakupy na prywatne
                    potrzeby to inna sprawa. Założeniem makro jest raczej bycie sklepem gdzie
                    zaopatrują się firmy, bez względu czy są spółką prawa handlowego czy "osobą
                    prowadzącą działalność gospodarczą", do robienia wielkich zakupów,raczej
                    zaopatrzeniowych. Dla osób fizycznych są super, hiper markety.
                    Co do cen, byłam kilka razy w makro i jakoś mnie nie powaliły. Znam miejsca
                    gdzie jest taniej i spokojniej i można zabrac brzdącasmile)
                    • betulinka Do Kathee 10.07.06, 18:13
                      Wybacz ale nadal niezrozumiale wydaje mi sie byc Twoje przeslanie.Ja sie z tym
                      co napisalas generalnie zgadzam,tylko nie wiem co ma z tego wynikac?
                      Przedstawilam swoja sytuacje poniewaz wydala mi sie bliska tematowi i mnie
                      spotkala.A to ze tak w Makro jest i byc musi stalo sie dla mnie od tamtego
                      momentu oczywiste.Tez znam miejsca gdzie z dzieckiem mozna zrobic tansze
                      zakupy,ale nie widze w tym zwiazku z poruszonym przeze mnie przypadkiem.
                      • kathee Re: Do Kathee 10.07.06, 20:41
                        Betulinko odpowiadałam raczej siikorce niz Tobiesmile
                        Rozumiem ze uwazalas że ta sytuacja jest bliska tematowi. Ja poprostu uważam
                        Makro raczej ze hurtownie, a do hurtowni przyjeżdza się wielkim wozem i robi
                        hurtowe zakupy, raczej jako zaopatrzenie. A nie rodzinne zakupy z dzieckiem,
                        typu biore dzieciaka w nosidełko, wózek i na zakupy do makrosmile
                        A o cenach wspomniała tak przy okazji, bo strasznie duzo osob uważa makro za
                        dużo tańsze. A ja jakos tej tańszości nie stwierdziłam.
                • betulinka Do Kathee 09.07.06, 23:37
                  Nie bardzo rozumiem co ma wynikac z tego co napisalas.Aby zrobic zakupy w Makro
                  wcale nie trzeba miec wlasnej firmy,wystarczy dysponowac karta klienta
                  (niekoniecznie na swoje nazwisko).Ja akurat zalozylam karte na firme
                  prywatna.To ze zaopatrujac sklep w towar nie jedzie sie z niemowleciem jest
                  logiczne,tyle ze ja akurat sklepu nie mam a rozejrzec sie tam chcialam.I wcale
                  nie twierdze ze ich przepis jest kretynskim wymyslem.Stwierdzilam poprostu ze
                  sklep ten przyjazny matce z malenkim niemowleciem nie jest.Natomiast wybralam
                  sie tam ponownie sama i przyjazne bylo wszystko,nawet ceny.
            • bejbusek Do Asiunia66 09.07.06, 23:47
              Wozki widlowe sa w kazdym markecie w ktorym opakowania znajduja sie na wyzszych
              regalach-w Tesco,Makro,Auchanie itp. tyle ze jezdza po magazynie,rozladowujac
              towar z ciezarowek i przemieszczajac go na roznych wysokosciach.Po sklepie
              jezdza wylacznie paleciaki i to tez w kazdym jednym markecie.A facety
              polerujacy podloge maszynka na czterech kolach,lub pchajacy przed soba zlepek
              wozkow na zaskupy tez moze stworzyc zagrozenie.W kazdym sklepie moze byc
              niebezpiecznie
              • ledzeppelin3 Re: Do Asiunia66 10.07.06, 12:41
                Mi się nóż w kieszeni otwiera, że w sklepach takich jak Smyk nie ma przewijaków-
                wydzielonego kącika dla matki z dzieckiem, jak chociażby w Mothercare. To
                wszystko (brak podjazdów, wywalanie ze sklepów z wózkiem, brak kąta
                do "oporządzenia" dzieciaka w sklepach dla dzieci) to jeszcze pokomusza
                spuścizna.
                • shady27 Re: Do Asiunia66 10.07.06, 20:44
                  ze Smyka wywalili Cie z wozekim??? ja co tydzien chodze tam na zakupy i zawsze ide z mlodym w wozku i nigdy mnie nie wywalano....a w mothercare nie ma zadnych przewijakow przynajmniej w tym co ja bywam
                  • monis80 Re: Do Asiunia66 10.07.06, 21:53
                    Ze Smyka nie wypraszają z wózkami a w większości Smyków /Warszawskich/ jest
                    kącik dla matki z dzieckiem. Jeśli nie na terenie sklepu to na na terenie
                    Galerii
                    • ledzeppelin3 Re: Do Asiunia66 10.07.06, 23:36
                      Nie pisałam o wywalaniu ze Smyka, tylko o braku kącików dla matki z dzieckiemsmile
                      Nie ma ich w Smyku Carrefour Targówek, głównym Smyku na Kruczej, nie pisze o
                      tych w Galerii Mokotów czy Arkadii, bo to oczywiste, że w Galeriach kąciki są.
                      A w Mothrcare są w każdym, bez względu na to, czy sklep jest w galerii
                      handlowej, czy nie.
                      • monis80 Re: Do Asiunia66 11.07.06, 10:54
                        Na targówku nie dam sobie ręki uciąć ale na Kruczej jest na bank na drugim
                        piętrze
                        Pozdrawiam
            • vica11 Nienawidzę Makro 10.07.06, 15:49
              Byłam na zakupach w makro i nie wpuścili mnie z moją córką. Nie wpuszczają
              dzieci do 150 cm. Powód: może coś spaść na dziecko z półki. A przepraszam na
              dziecko powyżej 150 cm już nic nie spadnie ?! Beznadzieja.
              Dla mnie jest to dyskryminacja ludzi z dziećmi. Bojkotuje Makro!
              • shady27 hehehe ciekawe co zrobia jak przyjdzie 10.07.06, 20:45
                biznesmen z wypchanym portfelem bedacy karlem??? tez go wyrzuca?? debilstwo ot co...masz racje, bojkotuj tak samo jak ja bojkotuje Biedronki
        • kamea78 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 11.07.06, 14:20
          No to sobie go odwiedzaj na zdrowie.
          • kamea78 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 18.07.06, 18:14
            Sklep obuwniczy na Kraszewskiego w Poznaniu. To się chyba nazywa kiermasz
            obuwia, czy coś takiego. Na dzień dobry kartka z napisem "PROSZĘ NIE WJEŻDŻAĆ Z
            WÓZKAMI". aMBITNE, ZWŁASZCZA, ŻE W TYM REJONIE ROI SIĘ OD WÓZECZKÓW (OBOK
            aKPOL).
      • kasia1605 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 22:07
        Akpol w Poznaniu!!!
        Polecam Dyzia(Opieńskiego) i Pati(Polna)!!!!
    • kass1 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 14:53
      Dopisuję CCC w Gliwicach na Zwycięstwa, pierwszy raz spotkałam sie z takim
      podejśćiem i jak po przekroczeniu drzwi usłyszałam "proszę z wózkami nie
      wchodzić" to zszokowana wyszłam, ale przecież mogłam interweniować u
      kierownika. A drugi sklep to salon meblowy Black Red White na Kopernika- tam na
      drzwiach jest przekreślone zdjęcie psa i wózka dziecięcego!!! Skandal.Akurat
      nie miałam potrzeby tam wchodzić, ale to juz jawna dyskryminacja klientów z
      dziećmi.
      • faustine Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 15:40
        A ja się zastanawiam po jakiego grzyba montują takie plastikowe " falbany" w
        miejscu gdzie wjeżdża się wózkiem na zakupy albo właśnie wózkiem z dzieckiem.
        Tak jest np w Lidlu. Wkurza mnie to - czemu to ma służyć?
    • duniaw77 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 17:41
      Mieszkam w Stanach i tutaj urodzila sie moja cora, prawie 7,5 mies temu.
      Ostatnio bylam z nia w Polsce i, dziewczyny, ogromne wyrazy uznania dla Was, za
      zycie z wozkiem w takich warunkach. Pierwsze, zatkalo mnie gdy do sklepu z art
      dziecinnymi musialam wdrapac sie po schodach. Na szczescie byl ze mna
      siostrzeniec, ktory pomogl wtachac wozek. Wjechalam nim do sklepu, i ten dziwny
      wzrok ekspedientki (to sklep przy KEN-u w Warszawie, przy stacji metra
      Stoklosy). Potem doslownie odbilam sie wozkiem od drzwi do spozywczaka - za
      waskie...Oczywiscie nikt sie nie pofatygowal otworzyc drugie skrzydlo drzwi (to
      na lodzkiem Teofilowie). I takie moje spostrzezenie, ze bycie mama w Polsce z
      dzidzia w wozku i robienie zakupow zasadniczo nie ida w parze (malutkie sklepiki
      osiedlowe, do ktorych najblizej, ale gdzie wozek zajmie pol wolnej przestrzeni,
      o ile wogole sie zmiesci). Tym bardziej ogromnie was podziwiam, ze dajecie rade.
    • winky2 Re: sklepy nieprzyjazne mamom!!! :-( 10.07.06, 21:01
      W mojej miejscowości są trzy miejsca nieprzyjazne mamom. Duży i tani sklep
      samoobsługowy - nie ma absolutnie miejsca pomiędzy półkami żeby się zmieścić z
      wózkiem. Drugie i trzecie miejsce to jedyne u nas apteka i przychodnia - do
      środka prowadzą trzy schodki i dwoej drzwi oddzielone jakimiś kątownikami.
      odległość pomiędzy nimi jest taka żenie sposób wóżkiem przejechać. A na
      wniesienie go jest za wąsko. Do tego w aptece obsługują zombi, którym jeden
      klient zajmuje 5 minut i zawsze jest tam potworna kolejka. A moje dziecko
      siedząc w niejadącym wózku wytrzymuje najwyżej 3 minuty. Koszmar.
      • 111a4 do koralik12 10.07.06, 22:46
        własnie o ten sklep mi chodzi.odkryłam to całkiem niedawno...
        • 111a4 Re: do koralik12 10.07.06, 23:12
          no własnie.przypomniało mi sie!!!!to nie sklep ale przychodnia...wjazd taki
          wazki ze kólka mojego wózka - ani jednego ani drugiego nie pasuja wogóle.co
          wiecej - aby otworzyc drzwi musze trzymac wózek w powietrzu...zgroza!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja