danuskad1
05.07.06, 13:19
Mój Mikołajek ma prawie 2 miesiące i trzyobcje: spanie, cycuś i płacz. nie
wiem jak go uspokoić tym bardziej, że nie pomaga nawet noszenie na rękach w
przeróżnych pozycjach. Szum suszarki też potrafi zagłuszyć. Uspakaja się
jedynie przy piersi ale przedewszystkim jest grubiutki (6600) i je tak długo
aż nie uleje poczym stwierdza, że zrobiło się miejsce i je znów. Spacer z nim
to stres bo jak się obudzi no to wrzeszczy aż cycusia nie dostanie a nie
zawsze jest gdzie usiąść. Poza tym nawet jak nakarmię itrzymam w ramionach,
to i tak płacze więc pędzę do domu na sygnale. Co mam zrobić bo nie mam już
siły?