od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom?

07.07.06, 09:39
Witam.Moja córka ma 8-mcy i nie ma ochoty na nic innego niz pierś.Boje sie ze
moj pokarm nie jest juz tak wartosciowy i wystarczajacy.Od 6-mca probujemy ze
słoiczkami ale nie koniecznie.Teraz jeszcze zabkuje i te upały!Moze spróbowac
zaczac gotowac normalne obiadki??Od kiedy podawac warzywa i owoce(nie w
słoiczku).Pozdrawiam
    • gerandia Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 07.07.06, 09:43
      ja zaczelam a raczej probowalam gotowac od niedawna maly ma 9 miesiecy ale
      niestety w ogole nie chce jesc moich zupek juz mu nawet troche posolilam zeby
      byl jakis smak ale gdzie tam sloichek zje caly mozna gotowac od momentu
      rozszerzania diety sloiczki sa dla wygody moim zdaniem albo jak w moim
      przypadku nic innego nie smakuje
      pozdrawiam
    • paskowka1973 Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 07.07.06, 10:00
      Mój synek też ma 8 m-cy i je juz dużo rzeczy. Mimo że jest na piersi, diete
      rozszerzałam mu dość wcześnie, bo od kiedy skończył 6 m-cy to ja wróciłam do
      pracy. A więc juz teraz je zupki, warzywka, świeże owoce, prawie wszystko. I
      sklepowe i moje gotowane. I powiem szczerze, że widzę, że nawet lepiej mu to
      smakuje niż moje mleko. Myślę, że po prostu moje mleko juz mu sie znudziło i mu
      nie wystarcza. Albo po mamusi odziedziczył chęć do próbowania wszytskiego co
      nowe i nieznane.
    • kasiap1981 Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 07.07.06, 10:31
      Mój syenk , teraz juz 10,5 miesiąca, najpierw jadł jedzonko tylko ze słoiczków,
      a teraz woli bardziej zdecydowane smaki, więc daję mu to co i nam tylko
      zmiksowane. Może spróbuj podać córeczce np. gotowanego ziemniaki i marchew,
      albo brokuły?? fakt, teraz jest goraco i mój Jasiek tez przy jedzeniu grymasi,
      ale może coś maalutkiej podpasuje. warzywa i owoce nie ze słoiczka można
      wprowadzać tak samo jak te "gotowe". a może spróbuj zetrzeć na tarce świeże
      jabłko??ewentualnie dosłudź glukozą.
      • monis80 Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 07.07.06, 11:49
        córcia miała 6 m-cy jak ugotowałam jej pierwszą zupkę. Słoiczkow nawet tknąć
        nie chciała.
    • steffan Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 07.07.06, 12:50
      ja gotowałam prawie od 6 mies. w słoiczkach nie podobała mi sie ich cenasmile)
      oraz bezpłciowy smak a także duża zawartość marchewki i ryzu, co bardzo
      skutecznie działało zapierająco. moje zupki od początku przyprawiałam ziołami i
      starałam sie urozmaicac warzywa i mięso. gotowanie nie było uciązliwe - raz na
      tydzień lub nawet 2 przeznaczałam wieczór na gotowanie. ze współnej bazy mięsno-
      jarzynowej robiłam kilka wersji z różnymi dodatkami warzywnymi - pory,
      pomidory, brokuły. wystarczało na kilkadziesiat słoiczków, które później
      mroziłam. mniej więcej w 10 mies. zycia dla nas gotowałam takie jedzenie, które
      po zmiksowaniu mogło jeść dziecko.
    • mamamacinka Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 10.07.06, 16:27
      a co podawalyscie najpierw tzn jako pierwsze zupki moj synek ma 5,5 miesiaca
      chce gotowac sama ale nie wiem od czego zaczac ugotowalam mu ziemniaczka ale sie
      nim zaksztusil musial byc za "gruby" nie wiem wiec od czego zaczac...
      • ewelinamg Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 10.07.06, 22:39
        "Bawiłam" sie w karmienie piersią przez 3 mc (mimo usilnych prób i ogromnych
        checi a także dość dużych piers nie miałam pokarmu), oczywiście dokarmiając
        mieszanką. Dodatkowo okazało sie ze mój synek ma skazę białkową. teraz ma
        skończone 5 miesięcy a od początku 3 mc zaczęłam wprowadzać produkty. Zaczęłam
        od jabłka, na początku po 2-3 krople na dzień, potem łyżeczka a teraz Oli zjada
        czasem 1,5 jabłka na dzień ( z dodatkami: maliny, borówki, brzoskwinia).
        Pierwsza zupka to byłk ziemniak, marchew i jabłko, zagęszczany mlekim z kaszką
        kukurydzianą. Potem bardzo ladnie przyjął buraczka a obecnie od kilku dni je
        zupki z króliczkiem. Nie wspominam o kilku nieudanych próbach bo skończyły sie
        wysypką. Dzienne menu mojego synka wyglada tak:
        - rano mleczko ok 130ml (ok. 8.00)
        - drugie sniadanko (czasami) 1/5 jabłka
        - obiadek: zupka (łyżeczką od początku jak tylko wprowadziłam nowe pokarmy)(ok
        12.00)
        - drugie danie: ziemniaczek z mlekiem (papka)(ok 15.00)
        - podwieczorek: jabłko z owocami lub solo (ok. 17-17.30)
        - klacja po kąpieli: mleko z kaszką kukurydzianą lub ryżową ok 140-150ml (19.00)
        - mleko z kaszką ok 23.00 ("na śpiocha") ok 140ml'
        Do tej pory moje dziecko nie jadło nic ze słoiczków, wszystko sama gotuję, nie
        doprawiam ani solą ani glukozą.
        Pije herbatki hipp-a, również w nocy.
        Co wy na taki jadłospis dziecka 5 miesięcznego?
        Syn bardzo dobrze przybiera na wadze i jak narazie jest okazem zdrowia, oprócz
        alergi smile))
        • an_ni Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 10.07.06, 23:07
          nic dziwnego ze ma alergie skoro od 3 m-ca rozszerzazsz mu diete!
          dziecku ze skaza nie rozszerza sie tak szybko diety
          i mleko tylko 3 razy dziennie?
          ile wazy? bo jadlospis kalorycznie jak na roczniaka
          • ewelinamg Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 10.07.06, 23:45
            no własnie napisalam to po to aby sie dowiedziec waszego zdania na ten temat.
            urodził sie z waga 4400 a teraz ma 8000. skaza wyszła na jaw jak miał 2
            tygodnie. A rozszezenie diety jest wg lekarza

            • ewelinamg Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 10.07.06, 23:48
              przepraszam, pomyłka, od 4 mc wprowadzałam produkty inne niz mleko. Pomyłka w
              moim mysleniu smile
              • phantomka Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 11.07.06, 00:04
                An_ni co sie czepiasz, ze 3 razy dziennie mleko, u nas tez tak - myslisz, ze
                malo?
                • an_ni Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 11.07.06, 15:19
                  a mysle ze malo
            • an_ni Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 11.07.06, 15:23
              co do skazy to ja jestem zdania ze w wieku 2 tyg to conajwyzej mogl mu wyjsc
              tradzik niemowlecy no ale skoro wasz pediatra zawyrokowal ... a jakie mleko
              pije?
              a widze ze wagi ciezkiej to moze i potrzebne mu tyle kalorii
              • ewelinamg Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 11.07.06, 21:46
                niestety to nie tradzik tylko potwierdzona skaza, bo wystarczyło ze zjadłam
                kromke z masłem ( jak karmiłam piersią) i Mały znów miał wysypke. Nie chce
                narazie ekperymentowac i sprawdzac ponownie. Pije mleko Bebilon Pepti (już) 2.
          • gusia18 Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 12.07.06, 10:43
            Moj lekarz kazal dawac corce soczki, deserki juz w 3 m-cu, marchewke, zeby jak
            najszybciej byla skora marchewkowa.
            • an_ni Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 12.07.06, 12:43
              debil nie lekarz
              po co dziecku marchewkowa skora?
    • mika_007 Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 11.07.06, 00:08
      Młody ma skończone 5 miesięcy i od kilku dni gotuję mu domowe zupki
      żeby nie było gęste wrzucam w blender razem z wodą w której się gotowały

      jakie inne składniki dozupki? posiłkuję się...ściągawką ze słoiczków w/g
      wieku wink

      deserki je słoiczkowe,bo zrobienie ich domowym sposobem to już wyższa szkoła
      jazdy wink

      za to domowy kompot z porzeczek doi jak oszalały big_grin
    • jakw Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 11.07.06, 22:04
      Gotuję od momentu wprowadzania nowych pokarmów - młoda zdecydowanie nie
      przepadała za marchewką, a obiadków słoiczkowych do tej pory nie jada. Owoce
      typu jabłka , banany czy inne z mrożonek też jadła w miarę od początku (owoce
      słoiczkowe też jada). Korzystaj z tego, że jest sezon i spróbuj.
    • moninia2000 Re: od kiedy zaczełyście gotowac swoim maluchom? 11.07.06, 22:53
      Hej!
      Przede wszystkim Twoj pokarm jest nadal wartosciowy i dobry, ale fakt, iz nie
      wystarczajacy zapewne.
      Ja naszej malej zaczelam wprowadzac w wieku 6 mies, bardzo powolutku, procz
      piersi inne pokarmy. Z tym, ze nadal karmie.
      Poza tym najwazniejsze jest stopniowe wprowadzanie jedzonka i malymi kroczkami,
      w razie wykrycia jakiejs ewentualnej alergii masz latwosc wieksza.
      Widze, ze w Polsce na ogol sie zaczyna od gotowanego ziemniaczka i marchewki
      (miksowane jesli nie umie gryzc lub ugniatane widelcem), ale ja opowiem Ci moje
      doswiadczenie.
      Mala jest zdrowa, ma wszystkie wyniki badan krwi w normie, zelano, witaminy
      itp..., tryska zdrowiem i radoscia. Przede wszystkim, jesli nadal mozesz i
      chcesz, karm piersia. To boskie i do roku powinno stanowic wrecz podstawe
      karmienia dzieci, choc oczywiscie z dodatkami.
      My zaczelismy od warzywek i owockow.Poza tym pani pediatra nam poradzila miesko
      raczej niz bawienie sie w soczki owocowe, bo mala potrzebowala "tresci"smile)
      A wiec od poczatku ja gotuje i nadal to robie, sloiczek tylko na wyjatkowe
      okazje, a i tak jak moge gotuje i zabieram. Gotuje codziennie swieze jedzenie,
      bez mrozenia, jak moge to unikam mrozenia.
      Warzywka bezpieczne na poczatek to ziemniaczek, marchewka, kabaczek obrany,
      cebulka, powoli..Z tym, ze wprowadzam jedno po drugim i z przerwami paru dni,
      nawet do 5-7, aby widziec ewentualne reakcje alergiczne lub zatwardzenia itp..
      Nie wsszystkie warzywa i owoce dzialaja podobnie.Jabluszko tarte, miksowane
      pycha, pieczone..
      Teraz mala juz zajada slicznie, ale na poczatku sporo ja to kosztowalo, to
      normalne, tymbardziej ze piers taka pyychawink)
      Do lyzeczki tez musiala sie przyzwyczaic. POstaraj sie podawac malej po
      lyzeczce, dwoch jakiejs pychoty, np.jabluszka, gruszki czy warzywka i patrz jak
      sobie radzi, czy jej smakuje, czy wszystko ok?
      Zabkowanie i upaly nie pomagaja...ale trzeba probowac.
      Byc moze najpierw woli piers, choc nie za duzo, a potem spokojnie podje cos?
      Warzywa i owoce mozesz juz spokojnie podawac, miesko tez (najlepiej na razie
      kurczaczka, krolika i indyka, biale miesa), nie sa silnie alergenne, wiec
      bezpieczne.
      Maly kawalek, gotowany ODDZIELNIE od warzyw, potem laczysz miksujac z
      warzywkami, plus np.lyzeczka oliwy z oliwek, ktora rewelacyjnie wplywa na
      perystaltyke jelit. Uwazaj na kupki malej! Zmienia sie zapewne.. Mleczne sa
      czeste i dosc luzne, a te powoli beda sie zmienialy kolorystycznie i tresciowo;-
      ))
      Moze miec nawet na poczatku male problemy z wydalaniem, taka zmiana to duza
      zmiana, ale konieczna.
      Podawaj tez wode do picia, jesli nie pije jeszcze, w takie upaly warto, chyba
      ze ma czesto piers..
      Mozesz co trzy, cztrey dni dodawac nowe warzywo gotujac papke i podawac
      malenkiej z wieeeelka cierpliwoscia (bo moze nie chciec nic na poczatku), ale
      probuj kazdego dnia. Gratuluje wyboru gotowania wlasnych potraw. Poszukaj moze
      w necie jak to jest z tym rozpoczynaniem karmienia jedzonkiem. Sa pewne, wazne
      normy, ktorych warto przestrzegac, aby dziecko bylo zdrowe i by wszystko bylo
      OK.
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=868&_tc=5B5A93083DA8462EB2E45BA4FFBD4EA5
      wpisz tez: pokarmy stale niemowlaka np.w google i wyjdzie Ci sporo artykulow.
      e-rodzina.dashofer.pl/?sect=art&id=910
      Acha, zacznij od warzywek bez mieska, potem mozesz juz je dodac.
      Buzka, Moni
Pełna wersja