pomóżcie...:(((((

08.07.06, 09:14
mamy- odpowiedzcie - bo ja juz wykonczona jestem.....sad((( czy wasze dzieci
ledwo otworzą oczy juz płaczą???? moje ma 4 tyg i ie dosc ze non stop wisiałby
na cycu to jest dodatkowo strasznie płaczliwy...::///// jestem WYKONCZONA. jak
sobie radzicie??? ja mam ochote wszystko w diabły zostawic i po prostu wyjsc z
domu na pare dni.... juz nie wyrabiamsad(((((
    • mata811 Re: pomóżcie...:((((( 08.07.06, 09:20
      Spokojnie. Chyba każda matka to przechodziła. To samo było u mnie. Mój synek
      ciągle wisiał na cycu-smoczka nie chciał. Gdy tylko się obudził to nie
      płakał,ale wręcz wrzeszczał! Nie mogłam się nigdzie ruszyć!!Ale pomoc męża,
      wsparcie najbliższych...no i jakoś przebrnęłam. Pomyśl sobie ze to nie będzie
      trwało wiecznie. Już w drugim miesiącu było lepiej. No ale przeżyć pierwsze 3
      miechy, potem już tylko będzie lepiejsmile Głowa do góry. Pozdrawiam gorąco.
      • komyszka Re: pomóżcie...:((((( 08.07.06, 09:26
        dzieki za słowa pociechy. ale nie przebrne chyba jak ma to trwac 3 miesiące.
        wiedziałam ze dziecko to nie przelewki ale nie sądziłam ze bedzie tak ciężko.
        zaczynam poważnie myśleć nad żłobkiem i NATYCHMIASTOWYM powrotem do
        pracysadsadsadsad przykro mi to pisac ale niestety to bedzie chyba jedyne
        rozwiązanie....sadsadsad
    • adanis Re: pomóżcie...:((((( 08.07.06, 09:26
      moze tez Cie pociesze.Moj tez tylko plakal i jadl.A ja czasami tez sie
      poplakalam .W nocy budzil sie z placzem nawet 10razy!!! tEraz ma 9mies. i nadal
      wstaje 4razy.I sa dni,ze tez bym wyszla z domu. Niestety musze to przéczekac.
      Dasz sobie rade, popros rodzine do pomocy ja jestem tylko z mezem i dajemy rade.
    • cynamonka6 Re: pomóżcie...:((((( 08.07.06, 09:55
      Komyszko, rozumiem że jesteś w totalnym szokusmile Ja po urodzeniu pierwszego syna
      przez 3mce nie mogłam sobie przypomnieć jak się nazywambig_grinD Uwierz, to minie!!!
      • jpetryka Re: pomóżcie...:((((( 08.07.06, 10:00
        naprawde pierwsze 3 miesiace sa najgorsze. Moj nie tylko ryczal w dzien (w nocy
        rzadziej) ale i wisial na cycu prawie non stop. Uwiazana bylam i na nic czasu
        nie bylo ani sily. Wsparcie rodziny bylo zbawieniem wtedy smile Chce ci tylko
        powiedziec zebys wytrwala jeszcze troche...to minie. Kazda matka inaczej to
        przezywa, ale ja mysle ze warto byc z dzieckiem przez pierwsze miesiace gdy tak
        pragnie bliskosci...dla malucha to najwazniejsze w koncu smile pozdrawiam smile
    • amwaw Re: pomóżcie...:((((( 08.07.06, 10:27
      Wcale nie jest tak, że każde dziecko wyje non-stop u nas tak było na początku,
      ale dlatego, że musiałam karmić małą jak najczęściej, żeby zbić bilirybinę-potem
      musiałam zmienić jej nawyki właśnie ze względu na bóle brzucha.Jak przybiera na
      wadze?Moze właśnie problem polega na tym "wiszeniu ciągle przy piersi"-jeżeli je
      krótko to może pije samo mleczko zawierające laktozę i boli go brzuch?
      Może porozmawiaj z lekarzem-nam lekarka radziła wprowadzić smoczek- dzięki temu
      mała jadła rzadziej i więcej- czyli wszystkie frakcje mleka i nie było bólu
      brzuszka. Niestety-zawsze istnieje zagrożenie wypaczenia odruchu ssania-u nas na
      szczęście nic takiego się nie stało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja