Dlaczego nie pierś ?

10.07.06, 08:47
Możecie mi powiedzieć co Wami kieruje postanawiając że nie będziecie karmić
piersią? Bo się zastanawiałam i nic mi do głowy nie przychodzi ! Nie oskarżam
tylko się pytam, więć proszę o naprawdę szczerą odpowiedź !!!
    • ade1 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 09:01
      1. niektore kobiety w sposob naturalny nie maja tak uksztaltowanej laktacji aby
      mogla ona nie sprawiac klopotow ( zbyt mala ilosc mleka, zapalenie piersi,
      wklesle brodawki - dziecko nie chce ciagnac, koniecznosc przyjmowania lekow itd)
      2. wygoda
      3. maz rowniez moze wstawac do dziecka w nocy aby je nakarmic
      4. mozna ben problemu wyjsc samej z domu na dluzszy czas ( niektore matki
      studiuja, maja do zalatwienia rozne sprawy w odleglych punktach i czasami musza
      zostawiac dzieci na dluzej.
      5.dziecko w koncu najedzone- przesypia cala noc
      6. wiesz ile dziecko zjadlo nie musisz codziennie latac i wazyc jesli masz
      obawy ze nie przybiera na wadze
      matko kochana no cala masa powodow, ja osobiscie karmilam piersia jedno dziecko
      drugiego nie karmilam- jak dla mnie wygodniejsze i chyba jednak zdrowsze dla
      dziecka jest butelka. te dzieci cyckowe to takie troche opoznione- nie potrafia
      pic z kubkow nie chca jesli lyzeczka, matke traktuja jak smoczek ....
      • goof Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 09:10
        Bardzo ładna lista , ale mi chodzi o kobiety które posiadaja maleko, nie idą do
        pracy , zostają z dzieckiem w domu, mają jedno dziecko !! A nie przespane noce
        to sam urok macierzynstwa ,a jeśli chodzi o opóźnione picie z kupka to chyba
        lepsze zdrowe dziecko niż umiejętność w wieku 10 miesięcy picia z kubka !!
        • reyhana zaczyna się 10.07.06, 09:30
          goof napisała:
          >jeśli chodzi o opóźnione picie z kupka to chyba
          > lepsze zdrowe dziecko niż umiejętność w wieku 10 miesięcy picia z kubka !!<

        • muuunia Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 09:50
          miałaś nie oskarżac! zdecydowanie nie uważam, żeby nieprzespane noce były
          urokiem macierzyństwa. wręcz odwrotnie, no ale to oczywiście sprawa
          indywidualna. Szybko zrezygnowałam z karmienia piersią bo:
          1) zaleicł pediatra - dziecko bardzo wcześnie ujawniło bardzo silną alergię
          z jednej strony mbyło mi przykra a z drugiej przyjęłam to z ulgą bo:
          2) miałam tak poranione piersi, że sączyła się z nich krew z ropą (uścisk
          szczęki amstafa) ból był chyba porównywalny do tego porodowego. więc karmienie
          nie sprawiało mi to żadnej frajdy a stanowiło niesamowity stres, który chyba
          odczówa również dziecko (nie mogliśmy się kompletnie zgrać) i w pewnym momencie
          mleko, które początkowo lało się niekontrolowanym strumieniem zaczęło zanikać i
          musiałam podtrzymywac laktację różnymi specyfikami
          3) bariera psychologiczna przed publicznym obnażaniem się - ingerencja w
          intymność - najpierw szpital - niby św. Zofia, przyjazny karmieniu naturalnemu
          ale np. w godzinach odwiedzin (niestety tez i naszego karmienia) sprzątaczka
          zostawiała szeroko otwarte drzwi wchodząc do nas na salę a ja siedząc akurat z
          przyssanym dzieckiem po cesarce nie mogłam wstać i ich zamknąć a na korytarzyu
          pielgrzymki odwiedzających a każdy zatrzymuje sie i się gapi bo przecież widok
          kobiety karmiącej jest taki wzruszający. to samo niestety teściowie włącznie z
          psem a mnie to krępuje. kiedyś przyjechali męża koledzy na godzinę (mieli
          gdzieś razem wyjść) wyciągnęłam butle ze swoim odciągniętym mlekiem i nagle
          słyszę - no nie, a ja myślałam, że sobie popatrze! nienawidzę publicznego
          karmienia i wlepionych w moje piersi ludzi bez względu na płeć!!!!!!!
          4) mąż i teściowa - odkąd się dowiedzieli, że mały jest alergikiem i mleko mu
          nie służy (delikatniemówiąc) zaczęły się naciski - no kiedy skończysz karmić.
          wydaje mi sie, ze głównie dlatego, że ja byłam ważniejsza dla dziecka właśnie
          przez to karmienie. jedyną rzecz jaka mnie odróżniała (w ich przekonaniu) od
          tatusia. i żebyśmy wyli równie dla niego ważni to cioslai mi kołki na głowie
          żebym jak najszybciej skończyła karmić. Tatuś szybko przeszedł fazę syndromu
          kwoki i znormalnial, ale początki były trudne
          5)nacisk społeczny zwany również modą, trendem, jedyeny msłusznym wyjściem. nie
          lubię jeśli ktoś lub coś wywiera na mnie nacisk, i za wszelką cenę wmawia mi co
          jest lepsze dla mnie i mojego dziecka. słyszałam wielokrotnie, że nie nawiążę
          więzi z dzieckiem jak odstwaie od piersi - bzdura - życzę każdej matce takiej
          więzi jaka ja mam z synem. że będzie chorował - ani pół kataru - nie licząc
          alergii i z niej wynikających powikłań, że utuczę na sztucznych odżywkach albo
          wprost przeciwnie nie będzie się normalnie rozwijał. Póki co ma 15 miesięcy a
          ubnrania kupuję na 2-latka (12,5 kg, 87cm), nie roizwinie się intelektualnie -
          intelektualnie i motorycznie jest rozwinięty ponad swój wiek. mówi duzo
          pojedyńczych słów, od 3 miesięcy łączy je w proste zdania.

          nie wiem czy jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na 2 dziecko, które nie będzie
          alergikiem zdecyduję się na karmienie piersią i jak długo. Jak na razie mam
          traumatyczne wpomnienia z tego okresu i blizny na piersiach
      • dolido Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 09:23
        Zgadzam sie z przedmówczynią, moja córka miała straszne kolki, moje mleko
        zupełnie jej nie służyło pomimo tego że żyłam na chlebie i wodzie, dosłownie.
        Karmiłam ja przez trzy miesiące, później przeszłam na butelkę. I nasze życie się
        odmieniło, dziecko jadło o tej samej porze określone ilości pokarmu i to
        pozwoliło ustawic nam tak dzień że w ogóle nie płakała i nie marudziła. Nauczyła
        się sama zasypiać, przesypiała i przesypia, całe noce (ok 12 godzin). Ja wkońcu
        przestałam sie stresować tym czy mam pokarm czy nie, tym że dziecko zasypia mi
        przy cycku a nie powinno, tym że karmie ją co godzinę a powinna miec dłuższe
        przerwy. Nie zauważyłąm żeby moje dziecko z tego powodu było jakieś gorsze od
        innych a co wiecej choruje mniej niż dzieci karmione naturalnie. W końcu
        odżyłam. I jest jeszcze jeden powód może bardzo egoistyczny ale, moje piersi
        niestety nie wyglądają tak jak przed karmieniem, jakbym wiedziała to pewnie nie
        karmiłabym wcale.
        • brunette23 to było oczywiście do ade1!!! 10.07.06, 09:39
      • brunette23 sama jesteś opóźniona!!! :/ 10.07.06, 09:37
        nie potrafią pić z kubka niekapka??? traktują matkę jak smoczek??? karmienie
        butelką jest zdrowsze??? karmię piersią i jakoś nic się nie zgadza... stek
        bzdur!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ade1 opozniona nie jestem wlasnie robie haiblitacje 10.07.06, 14:36
          • ade1 i jeszcze jedno 10.07.06, 14:43
            niestety karmienie piersia nie ma nic wspolengo z odpornoscia- przykro mi
            dziewczyny
            • edkaz2 Re: i jeszcze jedno 15.07.06, 12:12
              no i tu sie akurat nie zgodze.Mam starsza siostre której moja mama -w
              przeciwienstwie do mnie-nie karmila piersia i jak sie okazalo jesli chodzi o
              nasza odpornosc to widac to do dzisiaj.To nie jest jedyny przyklad jaki znam,
              ale inne znam tylko ze slyszenia. pozdrawiam i zmykam bo moj maly chce jesc.
      • zielonakropka Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 10:02
        aż mnie poniosło !! opóźniona może sama jesteś i jeszcze Nobel Ci się należy
        bo odkryłaś wbrew wszystkim mądrym uczonym, że butla jest zdrowsza... może i
        jest ale tylko i wyłącznie dla matek !! zastanów się co piszesz !!

        Poza tym po to kobieta ma mleko, zeby się na coś przydało !! jeśli nie może
        karmić to inna sprawa... jeśli nie chce - no cóż - jej decyzja !!
      • paskowka1973 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 10:09
        No cóż, chyba sie nie zgodzę, że piersiowe sa opóźnione. Mój mały ( 8 mcy) jest
        na piersi i dostaje moje mleko w butelce jak jestem w pracy. Pięknie je i pije
        ze wszystkiego, super je łyżeczką, nie traktuje mnie jak smoczka. Myślę, że to
        sprawa indywidualna. A co do wygody - to moim zdaniem jest wręcz przeciwnie -
        wygodnie wyjąć pierś i szczególnie w nocy nakarmić dziecko
      • jakw Skoro dziecko przesypia noc to po co mąz 10.07.06, 20:14
        ade1 napisała:
        > 3. maz rowniez moze wstawac do dziecka w nocy aby je nakarmic
        > 5.dziecko w koncu najedzone- przesypia cala noc
        ma wstawać? Ej, coś się chyba koleżanka zapętliła w krucjacie antypiersiowej...
        • kasia_sp Re: Skoro dziecko przesypia noc to po co mąz 10.07.06, 21:30
          no niekoniecznie
          nawet dziecku przesypijącemu całe noce zdarza się czasem mimo wszystko obudzić
          w nocy na jedzonko ... niekoniecznie budzi się z głodu, ale jak już porządnie
          rozbudzi je jakiś np bączek wink to załapuje że głodne i domaga się wink
          także nie ma w tym nic sprzecznego
          a dwa - nie zauważyłam żadnej krucjaty ... no chyba że trzeba się zawsze czegoś
          doszukiwać
      • kitka20061 Re: Dlaczego nie pierś ? 11.07.06, 00:20
        Opóźniona to chyba Ty jesteś i dlatego masz takie poglądy!!! Ja karmię piersią,
        ale nie potępiam osób karmiących butelką. Każda matka karmi tak jak jej rozum i
        serce dyktuje. A to że robisz habilitację, to jeszcze nie znaczy że jesteś
        inteligentna i wszystko wiesz.
      • judytak Re: Dlaczego nie pierś ? 15.07.06, 15:58
        ade1 napisała:

        > chyba jednak zdrowsze dla
        > dziecka jest butelka. te dzieci cyckowe to takie troche opoznione- nie
        potrafia
        > pic z kubkow nie chca jesli lyzeczka, matke traktuja jak smoczek ....

        no cóż to za niebotyczna głupota, za przeproszeniem...
        moje "cyckowe" dzieci nie poznali butelki, w wieku 4-5 miesięcy zaczynały jeść
        zupki łyżeczką, w wieku 6 miesięcy piły wodę z kubka (zwykłego, bez żadnych
        "dzióbków")

        pozdrawiam
        Judyta
      • judytak Re: Dlaczego nie pierś ? 15.07.06, 16:07
        jak dla mnie, są dwie logiczne i zrozumiałe przyczyny (oczywiście oprócz
        powodów zdrowotnych czy nieprawidlowości typu brak pokarmu itp.):
        1. matka nie czuję się dobrze z karmieniem, nie lubi tego, ma negatywne
        odczucia w związku z karmieniem (mozna się zmuszać, ale nie warto)
        2. dziecko regularnie (prawie codziennie) przebywa dłuższy czas (na który
        przypada więcej, niż jedno karmienie) z inną osobą, niż matka (mozna odciągać
        tyle pokarmu, ale to jest pracochłonna, wymagająca sprawa, nie każdemu musi
        odpowiadać)

        pozdrawiam
        Judyta

        P.S. oczywiście mowa o pierwszych 6 miesiącach
        J.
    • aurora77 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 09:35
      ja karmie piersia jeszcze tylko w nocy....ale karmilam tylko piersia przez 5,5
      miesiaca i moje dziecko wcale nie jest opoznione...lyzeczka nauczyla sie jesc w
      2 dni, z niekapka szybko , z normalnego kubka jeszcze szybciej. Teraz ma 8
      miesiecy. Uwazam tez, ze karmienie piersia jest duzo wygodniejsze..nie musisz
      wstawac w nocy i robic butelki....
      • visenna2 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 11:28
        "Uwazam tez, ze karmienie piersia jest duzo wygodniejsze..nie musisz
        > wstawac w nocy i robic butelki."
        A tu sie absolutnie nie zgodzę. Jak przeszliśmy na butlę to z 3 pobudek zrobiła
        się jedna, a karmienie razem z przygotowaniem mleka - od momentu kiedy
        wstawałam z łóżka do momentu kiedy się kładłam z powrotem - trwało od 6 do 10
        minut. Bez porównania wygodniejsze niż cycek.
        • moreno500 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 12:12
          no tak, ale karmienie przy unormowanej laktacji tez trwa 5-10 minut, a nie
          trzeba schodzić do kuchni i można nakarmić w półśnie....
          • visenna2 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 13:04
            Ja nie chodzę do kuchni bo podgrzewacz z wodą mam przy łóżkusmile
            Nigdy nie umiałam karmić na leżąco, młoda nie potrafiła ssać na leżąco, więc w
            półśnie się nie dałosmileAle oczywiście obiektywnie masz rację.
    • reyhana Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 09:38
      Dlatego, że mają do tego prawo i nikomu nic do tego.
      I nie rozumiem dlaczego miałyby się tłumaczyc się ze swoich decyzji
      przypadkowym osobom na forum.
      • kira_koslin Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 09:55
        zgadzam się...

        poza tym nie do końca jest tak ze dziecko na butelce na pewno bedzie bardziej
        chorowite.....
    • ggosiek Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 11:04
      No i znowu wojna, dziewczyny dajcie w końcu spokój z tego typu pytaniami. Jak
      karmisz, czym to sprawa was i waszego dziecka. To tak samo dyskusja jaki rodzaj
      mleka podajesz, bo np. NAN powoduje wzdęcia i kolki. Ludzie to zależy tylko od
      i wyłącznie od dziecka. Są dzieci które wolą cyca, a są takie ktorym cyc w
      ogóle nie pasuje (bo trzeba nieźle napracować się). Są matki, które uwielbiają
      karmić piersią, karmią piersią bo taki jest nacisk obecnie na karmienie, karmią
      butlą, Bbo nie starczyło im pokarmu, bo dziecko woli butlę i w końcu karmią
      butlą tak ponieważ nie widzą nic specjalnego w karmieniu piersią a wręcz je
      odrzuca na samą myśl o karmieniu piersią.

      • kata75 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 11:30
        bravo ggosiek
    • visenna2 obśmiałam się, znowu to samo 10.07.06, 11:15
      Dlaczego nie pierś? Bo niesmile I nikomu nic do tegosmile)) Mam swoje ważne powody z
      ktorych nie będę się nikomu tłumaczyć, zapewne inne butlowe mamy tez nie mają
      ochoty sie usprawiedliwiać. Zwłaszcza na forum, wystawiając się na ewentualne
      kopniaki anonimowych internautek chcących komus dołożyćsmile A to wszak taki
      wdzięczny powód do linczusmile

      Tak tak, na pewno moje dziecię zachoruje i umrze w wieku 3 lat, a nawet jeśli
      nie to do końca życia będzie chorowitym debilem (wszak inteligencję zapewnia
      tylko mleko matkibig_grin)
      Pogodziłam sie z tym, prosze się nad nami nie litowaćbig_grin
      pozdrawiam serdecznie
      • goof Re: obśmiałam się, znowu to samo 10.07.06, 12:01
        Dlaczego tak agresywnie Kochana smile Jeśli nie chcesz opowiedzieć co skłoniło cię
        do tego to dlaczego wogóle zabrałaś głos. Przecież nikt Cię osobiście o to nie
        zapytał.A tak wogóle to dziękuje za wspaniałe wytłumaczenia teraz pewne rzeczy
        zrozumiałam !! I po to są takie pytania żeby samemu sobie uzmysłowić co dla
        mojego dziecka jest najlepsze. Oczywiście z mojego punktu widzenia.
        • visenna2 no co Ty:) 10.07.06, 13:13
          Ależ Kochana, nawet mi nie przyszło do głowy potraktować Cię agresywniesmile))
          Mnie takie posty jak Twój zaczęły już naprawdę śmieszyć. Ta heroiczna walka
          propagandowa, ach, jakież ona robi wrażeniebig_grin Stała czujność!
          Zabrałam głos bo miałam na to ochotę, to jest forum dla wszystkich. Ty masz
          prawo pytać, ja mam prawo odpowiedzieć tak jak chcę.
          Cieszę się, że moje słowa pomogły Ci zrozumieć - jak to byłaś uprzejma
          enigmatycznie ująć - pewne rzeczysmile
          życzę owocnego karmienia (piersią, butelką czy czym tam sobie chceszsmile
          jeszcze raz pozdrawiam serdecznie

          matka dziecka nieodwołalnie skazanego na choroby fizyczne i umysłowebig_grinDD
        • kira_koslin Re: obśmiałam się, znowu to samo 10.07.06, 14:36
          Pewnie dlatego tak zareagowała ponieważ co chwila pojawiają watki tego typu.
          Nie wiem co mające na celu. Nikomu nic do tego w jaki sposób jest karmione
          dziecko. No chyba ze niektóre karmiące piersia mamy musza leczyc w ten sposób
          swoje kompleksy.
    • mamastaska Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 11:41
      Ja jeszcze karmie ( maly ma 4 tyg) ale i dokarmiam bo sie nie najadal. Coraz czesciej jednak mysle o calkowitej rezygnacji z piersi. Uwazam ze nie jest to w cale taka wygodna sprawa. Dziecko budzi mi sie co godzine w nocy. W dzien tez najchetniej przy cycu. Jednym slowem nic nie mozna zrobic. Nie chcialabym pozniej wspominac pierwszych miesiecy zycia dziecka jako koszmaru dwudziestoczterogodzinnego karmienia piersia!
    • mara_jade73 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 11:58
      Bo nie lubiłam karmić, karmienie przy osobach trzecich nie wchodziło w gre, bo
      można sobie wszystko zaplanować, wygoda i jeszcze raz wygoda a poza tym nie
      lubię jak się mnie do czegoś zmusza.
      • wi0la Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 12:20
        nie umialam sie dostosowac,maly zle ssas ,poranil mi brodawki.Kazde karmienie
        dla mnie to byl bol.Pokarmu nie bylo wiele. Gdy dostal butle i wreszcie sie
        najadl wygladal jak mlody "bóg" .Dobrze pamietam jego blogosc na twarzyczce a
        bylo to jakies 8 miesiecy temu
    • steffan Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 13:27
      a po co w ogóle takie pytanie zadajesz? jezeli interesują cie wyłącznie szczere
      odpowiedzi, to po co się czepiasz w kolejnych postach? o co ci chodzi? o
      wywołanie awantury? o to, zeby nieść kaganek oświaty karmienia piersią?
      jestesmy dorosłe i decyzje podejmujemy świadomie.
      po prostu się odczep od butelki, a jak cie boli, ze ktos karmi sztucznie, to
      nie patrz.
      • goof Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 13:50
        poprostu zadałam pytanie sama karmie sztucznie !!!!!! a od noszenia kaganków są
        pediatrzy !
    • mitoch Re: nie ta temat trochę ...dlaczego pierś ? 10.07.06, 15:42
      karmię piersią...
      przezyłam horror na początku - zapalenie piersi, poranione sutki, wizyty u
      doradców laktacyjnych itp. ale przetrwałam i karmię synka już 3 miesiąc. I
      wydaje mi się, że 50% matek woli dać butlę bo się poddało - boli, nie ma pokarmu
      (można rozbudzić laktację) i no i koleżanki tak robią. Ja bardzo lubię karmić
      piersią a że czasem synek "wisi na cycku" - takie sa dla mnie niezapomniane
      uroki macierzyństwa (tak jak uwielbiałam być w ciąży)
    • gosika78 Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 16:06
      Jeżeli miałabym wybrać butlę to faktycznie dla wygody. Nie wybieram, bo uważam,
      że te pół roku to wcale nie jest taki długi okres i mogę dla niej przez ten
      czas podjąć te wszystkie straszliiiwe wyrzeczenia.
    • mamamacinka Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 16:31
      ja karmilam do 6 tyg zycia ale ze ciagle krwawilam a maly zacza sie wiercic przy
      piersi to przez trzy tyg dokarmialam butla ale lekarze powiedzieli albo ja albo
      maly i chcec podawania piersi wiec musialam zrezygnowac bo mialam pozadna anemie
      bylam w szpitalu i maly zostal na noc z tata tak sie nauczyl butle teraz troszke
      zaluje ze Go nei karmie piersia ale wolalam zyc a maly na mleku z butki tez
      urosnie i wiem ze dobrze postapilam...
    • novka12 nareszcie mądre ! 10.07.06, 18:26
      Jesteście super-laski ! Wprawdzie ja karmię piersią, bo po prostu udało mi się
      przetrwać pierwsze koszmarne tygodnie i teraz jest fajnie, ale nareszcze słyszę
      niezależne, odważne głosy dziewczyn, które potrafią powiedzieć NIE ! grupie
      oszalałych moralizatorów. To wasza decyzja, macie swoje racje, dzieci nie będą
      ani lepsze ani gorsze (mój 3mies synek karmiony wyłącznie piersią właśnie miał
      katar i kaszel). Cieszę się, gdy słyszę w waszych głosach trochę tolerancji,
      luzu, miłości do dzieci nieuwarunkowanej karmieniem. Zeby tak jeszcze spuściły
      z tony nawiedzone przeciwniczki cesarek na życzenie... Uppss, aż się boję, bo
      zdradziłam moją tajemnicę: miałam cesarkę, dziecko jest boskie, ja zadowolona i
      całe ich czarnowidztwo szlag trafił. Pozdrawiam !
      • niepytana Bardzo madrze novka! 10.07.06, 19:40
        Hej novka, bardzo fajnie napisalas. Lubie takie zdroworozsadkowe, obiektywne i
        tolerancyjne zarazem podejscie do sprawy. Bardzo madrze! Brawo!

        PS. Ja tez moje trzecie dziecko karmilam piersia do 10miesiecy. Noce
        przesypiala prawie od poczatku, smoka ssala i dalej ssa/ssie namietnie,
        chorowala kilka razy mimo mistycznych wlasciwosci odpornosciowych maminego
        mleczka smile, butelke dostawala z mlekiem "oddojonym" wink od taty rano i zadnych
        traumatycznych przezyc przy przejsciu na mieszanke nie bylo. Dajcie kazdemu
        wybrac co mu pasuje. Dodam ze dziecko bardzo srednio "ynteligietne" hehehehe,
        za trzy dni konczy rok i jeszcze nie chodzi. Chyba pojde do neurologa
        hehehehehe. O i trzy CC mialam, chyba sobie zamek blyskawiczny wstawie, bedzie
        latwiej nastepnym razem wink Zartuje, fabryka zamknieta. Wybaczcie sarkazm.
        Pozdrawiam wszystkich.
    • kaskaqba Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 19:07
      o co ta cala klotnia, kazdy jest inny i moze sobie wybrac. ja karmi piersia,
      mala nie ma kolek odkad skonczyla 1 msc, przesypia cale noce prawie od
      poczatku. nie ma reguly. ja z karmienia piersia jestem zadowolona, moj wybor.
    • sabko Re: Dlaczego nie pierś ? 10.07.06, 19:50
      Nie karmiłam piersią ponieważ z powodu silnego długotrwałego stresu zupełnie
      stracilam pokarm, poza tym nigdy nie wydawało mi się to czymś ważnym ani niezbędnym.
      Drugie dzeicko też będzie najprawdopodobniej butelkowe, ale to już z mojego wyboru.
      Dla mnie karmienie piersią ma ogromnie duzo zalet:

      - mala bardzo szybko przesypiała noce
      - zawsze wiedziałam ile zjadla
      - mogłam wyjśc na dłużej albo poprostu odpocząć a małą nakarmił mąż lub babcia
      - nie musiałam zwracać uwagi na to co jem
      - Oliwka nigdy nie miała kolki
      - córeczka ma 16 miesięcy i jedyną jej chorobą była lekki katarek
      - teraz Oliwka pięknie pije z kubeczka ( to najmniej ważne)
      - mam nadal piękne piersi ( to też mało ważne ale jednak .... smile
      - nie miałąm problemow z brakiem witamin ( ponoć niektóre mamy dlugo karmiące
      mogą takie probley mieć)

      to wszystko, oczywiście każda z nas podejmuje tą decyzję sama i ważne jast aby
      dobrze się z tym czuła

      - mleczko bardzo jej służ
    • marychna31 Kolki 10.07.06, 20:34
      Wtrącę się, chociaż nie w temacie ale to ważna sprawa. Kolki nie sa od
      karmienia piersią lub butelką tylko od niedojrzałości przewodu pokarmowego
      niemowlęcia i sposób karmienia nie ma tu nic do rzeczy.
    • xala Re: Dlaczego nie pierś ? a może cyc:) 10.07.06, 23:13
      A tak przy okazji czy nikt nie zauważył pewnej sprzeczności. Skoro karmienie
      piersią traktowane jest z taką nabożnością to dlaczego wiekszośc kobiet mowi
      o "dawaniu cycka", "trzymaniu przy cycu" itp. Dla mnie brzmi to obrzydliwie.
    • bejbusek Do ADE1 15.07.06, 15:42
      Tepaku bez klasy,zal mi Cie!Zero wiedzy na poruszony temat.Sledze czesto Twoje
      posty i dochodze do wniosku ze musisz byc jakas psychiczna.
Pełna wersja