przykrywanie dziecka

10.07.06, 11:00
W cieniu jest prawie 30 stopni, mlody spi na dworze, budka zaciagnieta,
dziecko jest w koszulce, pampku i przykryte tetra.... A myslalam ze mam
postepowa nianke. Dobrze, ze pracuje w domu i moge zajrzec, co i jak. Jeszcze
do niedawna przy temp. 25 stopni wkladalam mu skarpetki i czapke do spania.
Mlody ma juz prawie 11 mies.
Moze jakies argumenty macie przeciwko "gotowaniu" dziecka zywcem?
    • blizniaczka1 Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 11:02
      Zle napisalam"
      ja pracuje w domu, wiec moge zajrzec co i jak (kto wie, moze by go jeszcze
      kocykiem nakryla pod moja nieobecnosc?), a z kolei jak bylo + 25 stopni na
      dworze, to dziecku nakladala skarpetki i czapeczke (budka naciagnieta), bo u
      nas takie wywiejewo...
      • ewa_mewa Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 11:35
        Troche nie rozumiem... To chyba normalne że przy takiej pogodzie budka jest
        postawiona - wolałabyś żeby dziecko było wystawione bezposrednio na takie
        słońce? (Tym bardziej że jak mowisz czapki nie uznajesz, więc udar
        gwarantowany, parasolka niewiele daje) Ja zawsze w upały przykrywam tetrą -
        gorąco mu na pewno nie jest bo to przeciez cieniutkie a robie to właśnie po to
        żeby nie oslonić od słońca - białe jak wiesz odbija. A że jest w koszulce - no a
        w czym ma być? (rozumiem że koszulka to body bez dolu) Wziełabys dziecko na
        spacer gołe? A jak trzeba będzie wyjąć z wózka to wtedy całe ciałko jest na
        słońcu, bez żadnej ochrony. Wyluzuj troche.
        • martyskaa Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 11:38
          ewa_mewa - zgadzam się. Ja również przykrywam dziecko pieluchą tetrową żeby nie
          było wystawione bezposrednio na słońce. Jakby dziecku było gorąco to by się
          obudziło, rozkopało itp. Pozdr
          • szopiczek Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 11:43
            Dziecko 2 m-c: body na ramiączkach, pampers, cieniutenka czapeczka (albo bez), pieluszka tetrowa tylko na nozki, bez skarpetek, parasolka albo budka.
        • koza_w_rajtuzach Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 11:43
          Ewo, ale to jeszcze zależy od tego gdzie stoi wózek.
          Moja córka w taką pogodę zwykle na golasa leży w wózku, ale w cieniu.
    • mika_p Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 11:55
      Dziecko ubrane doskonale. Czepiasz się.
      Tetra jako przykrycie to praktycznie nic, a chroni nie tylko przed słońcem, ale
      i przed owadami.
    • figrut Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 12:21
      Kup parasolkę do wózka. Pod budką jest potwornie duszno. A co do ubioru -
      koszulka przy 24 stopniach jest OK. , przy 30 stopniach jest całkowicie zbędna,
      o ile coś osłania dziecko od słońca. Nie rozumiem zdziwienia którejś z
      dziewczyn, co do spaceru na golaska takiego maluszka - czyżby nagi niemowlaczek
      budził w Niej zgorszenie ?
    • moninia2000 Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 14:15
      Hej!
      Ja z kolei, mimo upalow, przykrylabym dziecko delikatnie tetra (to prawie zadne
      przykrycie) albo koszulke nalozyla, gdyz poci sie w taki upal, wiaterek zawieje
      lekko i moze sie podziebic. Ja nasza mala na plazy jak zasnela nawet nakrylam
      b.cieniutko plecki, bo wiatr byl. Nie krytykowalabym tak tej pani, poza tym
      moze lepiej z nia porozmawiaj jesli sie nie zgadzasz i przedstwa
      swoje "wymagania" czy "rady" i popros, by ich przestrzegala. Golaska dziecka
      raczej nie zostawiam spiacego nawet w domu, ja sie tak nie raz przeziebilam,
      gdy lekko zawialo...
      Poza tym ochrona przed slonkiem jest szalenie wazna, owszem zaciagnieta budka
      to sauna, wiec lepiej w cieniu i pod parasolka moze..
      Buzka, moni
    • malinna75 Re: przykrywanie dziecka 10.07.06, 14:44
      A ja znalazłam super sposób na upały! Mokrą pieluchę tetrową przewieszam przez
      wózek - tak że nie dotyka dziecka, ale robi cień, a drugą mokrą pieluchę
      przewieszam przez budkę. Małej prawie nie widać. Dzisiaj musiałam z nią wyjść o
      10 rano. Wróciłyśmy w południe. Dziecinka spała cały czas przez 2 godziny mimo,
      że na dworze ukrop, a ze mnie spływał pot.
      • ade1 ale o co ci chodzi??? 10.07.06, 15:31
        no jak dla mnie to niania wszystko ok robi
        • blizniaczka1 Re: ale o co ci chodzi??? 10.07.06, 15:57
          No dobrze, doprecyzuję, bo burza się zrobiła
          Wózek stoi w cieniu - i tylko w cieniu
          Uważam, że wystawienie wózka na takie słońce to zabójstwo, co z tego, że jest
          budka, skoro dziecku przysmażamy nóżki.
          Moja krytyka dotycząca czapki i skarpetek przy +25 stopniach wynika z tego, że
          już kilka razy zdarzyło mi się dziecko wyjąć z wózka po takim spanku kompletnie
          spocone.

          Parasolka może i ok, ale jak osłonić dziecko od owadów z parasolką? Normalnie
          mam firankę na wózku lub moskitierę.

          Dziwi mnie trochę Wasze podejście, bo tyle widziałam tu krytyki nt.
          przegrzewania dzieci, opatulania itd.
          Moje dziecko ma prawie rok, to nie jest noworodek...
          • blizniaczka1 Re: ale o co ci chodzi??? 10.07.06, 15:58
            Acha, jak śpi w domu, bo uważam, że o 15 to jednak i w cieniu robi się totalnie
            duszno, to też go przykrywa tetrą... Moim zdaniem, bez sensu.
            Mówiłam jej, żeby go nie przykrywała, że to zbędne jest, mały potem spi
            niespokojnie, kręci się, albo budzi się za szybko...
            • figrut Re: ale o co ci chodzi??? 10.07.06, 16:07
              Na parasolkę możesz narzucić większą firankę przeciw owadom. Taką, żeby aż
              zwisała dookoła wózka. W wózku będzie przewiewniej [chyba że masz budkę z
              wstawkami z siateczki]. Masz rację, tyle już było wątków o przegrzewaniu, tyle
              mam zapewniało, że dziecko w upały do gołego rozbiera i w cieniu stawia, a tu
              się okazuje, że część mam zrobiło w tamtych wątkach typową pokazówkę, dryfując
              wraz z prądem dyskusji.
              • blizniaczka1 Re: ale o co ci chodzi??? 10.07.06, 16:17
                tak, mam budke z wstawka z siateczki, normalnie to jak dziecko usnie, opuszczam
                nieco budke, zeby wiecej powietrza wchodzilo...
                no coz, tak tylko chcialam sie pozalic, wiadomo, ze kazda mama robi jak uwaza.
                Ja tam osobiscie nie chcialabym byc niczym przykryta i uwazam, ze wiecej moze w
                taka pogode zaszkodzic wlasnie przegrzewanie w wyniku czego dziecko jest
                spocone.
                Dzieki nielicznym za wsparcie wink
                • duniaw77 Re: ale o co ci chodzi??? 10.07.06, 17:32
                  ha, skoro stoi wozek w cieniu, to po kiego licha tetra na nogi? Faktycznie
                  lepsza firanka czy inna "moskitiera". A w sloncu to i tetra, mimo ze biala, duzo
                  nie pomoze, bo standardowo tkaniny powszechnego uzytku maja filtr w ok. 6-8,
                  takze tak czy siak dzidzie smarowac pod spod smile A co do ubranka, nawet w
                  najgorszy upal do spania chyba milej w koszulke lub bodziaka, bo raz, ze milej
                  do cialka, a dwa, ze mimo wszystko jakby zawialo... smile
                  • figrut Re: ale o co ci chodzi??? 10.07.06, 18:05
                    > najgorszy upal do spania chyba milej w koszulke lub bodziaka, bo raz, ze milej
                    > do cialka, a dwa, ze mimo wszystko jakby zawialo... smile
                    Co Wy z tym "zawianiem" ? Co to takiego, że piszecie o tym już w
                    którymś tam z kolei poście ? Dlaczego przy posiadaniu trójki dzieci i
                    rozbieraniu ich za noworodka i niemowlaka do naga z pieluszką pod pupą moje
                    dzieci nigdy nie doświadczyły żadnego "zawiania" ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja