Jak wyglądał Wasz powrót do pracy- karmienie??

14.07.06, 13:14
Witajcie mamusie! za miesiąc wracam do pracy- pełny etat, a karmię synka
piersią. Jak u Was przebiegał ten powrót? Czy korzystałyście z dwóch przerw
na karmienie, czy wychodziłyście godzinę wcześniej? Czy często trzeba w pracy
ściagać pokarm? Bo jeśli wyjdzie sie godzinę wcześniej to w zasadzie nie ma
przerwy na to ściąganie... Jak sobie z tym poradzić?? Mam tylko taki zwykły
laktator, którym nie umiem ściągać, pewnie trzeba kupić inny, bo ręcznie to
chyba strasznie długo. Chcę dokarmiać mieszanką, bo nienawidze tego
ściągania. Proszę o porady, jak to było u Was?
    • bozenka78 Re: Jak wyglądał Wasz powrót do pracy- karmienie? 14.07.06, 14:24
      U mnie bezproblemowo zupelnie pod tym wzgledem, a bardzo sie tego balam.
      W pracy w ogole nie sciagam pokarmu (przez pierwszych kilka dni piersi byly
      bardzo napeczniale, ale teraz sie przyzwyczaily do nowego rytmu). Mleko na
      nastepny dzien sciagam od razu po przyjsciu z pracy podczas karmienia malego
      (wtedy mleka mam najwiecej). Pewnie mozna recznym laktatorem, ale ja tego nie
      widze, raz probowalam i ciezko bylo bardzo. Proponuje kupic elektryczny laktator
      (np. medela tanszy niz avent, a dobry), przez pierwszy tydzien piersi moga byc
      wrazliwe podczas sciagania (tez tego nie cierpialam) , ale potem w ogole sie
      tego nie czuje. Obecnie to mi jakies 15 minut zajmuje dziennie, a i tak to robie
      podczas karmienia synka, wiec w ogole czasu nie trace.
      Co do przerw w pracy to ci nie pomoge, bo mam nienormowany czas pracy.
    • asimama Re: Jak wyglądał Wasz powrót do pracy- karmienie? 14.07.06, 14:35
      No to po kolei.
      Wróciłam jak Asia miła 5 miesięcy i przez miesiąc jadła jeszcze tylko i
      wyłączeni moje mleko - pod moją nieobecność to ściągnięte.
      Korzystałam z połączonej przerwy na karmienie i wychodziłam wcześniej, ale
      jestem w tej dobrej sytuacji, że mimo to mogłam ściągać pokaram. Moja moja
      praca jest jednak bardzo nieregularna pod względem intensywności, więc w zamian
      za to zawsze po powrocie do domu byłam pod telefonem i mailem by w razie
      potrzeby pracować "na odległość".
      Z laktatorem trzeba się zaprzyjażnić trochę wczesniej -ja zaczełam regularnie
      ściągąć na 4 tygodnie przed powrotem do pracy - żeby przyzwyczaić piersi i
      nabrać wprawy. Najpierw miałam Canpol Premium, ale się po prostu rozleciał,
      potem Avent Isis, ręczny i słuzy mi (choć już sporadycznie) do dziś; początkowo
      w pół godziny metodą 7-7, 5-5, 3-3 odciągałam ok 90 ml, po kilku tygodniach w
      ciągu 15 min miałam czasem nawet 270 ml! Mysiałam trochę wyluzować bo sobie
      strasznie nakręciłam laktację, a moje dziecko szybko zaskoczylo na zupki i jak
      miała 6,5 miesiąca wyeliminowałam jej jeden posiłek mleczny, a po kolejnych
      dwóch-trzech tygodniach kolejny - tak, że nie musiałam już siągać w pracy.
      Robiliśmy to stopniowo - coraz więcej zupki/kaszki, coraz mniej mleka, tak samo
      ze ściąganiem i piersi w miarę łagodnie przeszły przez eliminację dwóch
      karmień/ściągnięć. Aha - było mi łatwiej, bo już wczześniej zadbałam o to, by
      posiłki (oczywiście oprócz trudnych do przewidzeniea, szc zególnie w okresie
      ząbkowania - nocek) były w miarę wyregulowane. W pracy starałam się ściągąć w
      tych samych godzinach, co wcześniej karmiłam małą. A co do mieszanki to u nas
      weszla do uzytku dopiero w 10 miesiącu - do rozrabiania kaszek, bo tyc na
      wodzie mała jeść nie chciała, a ja chciałam uciec od sinlacu, który jadła
      wcześniej, zanim wyrosła z lekkiej skazy białkowej. Ściąganie może nie jest
      najbardziej sexy ale da się to przeżyć.
      Pozdrawiam
      asimama
    • bekamilek4 Re: Jak wyglądał Wasz powrót do pracy- karmienie? 14.07.06, 14:48
      Ja wychodziłam z pracy godzinę wcześniej. Tak około 11.00 musiałam udać się do
      łazienki i ściągałam pokarm ręcznie, bez żadnego laktatora. Takie ściąganie
      trwało minut, a po ok 2 tyg. piersi się przyzwyczaiły i nie musiałam już
      ściągać w pracy. Pozdrawiam.
    • agnes3131 Re: Jak wyglądał Wasz powrót do pracy- karmienie? 15.07.06, 22:07
      Bardzo dziękuję za podpowiedzi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja