ryba076
14.07.06, 23:18
Mój, dziś dwu miesięczny synek, urodził sie z nie zamkniętym przewodem Botala
(przetrwałe krążenie płodowe). Leżał przez 5 dni w inkubatorze i tam mu
zamykali ten przewód farmakologicznie. Niemiałam pojęcia o co chodzi,
ponieważ nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim. Pani doktor mówiła,
że tak sie czasami zdarza, że to nie choroba tylko przypadek. Niedawno
czytałam trochę na ten temat tu w internecie i okazuje się, że niektóre takie
przypadki kończą sie zabiegiem operacyjnym. Martwię się, czy z tego powodu
moje dziecko może mieć jakieś problemy zdrowotne lub inne? Piszcie proszę,
jeśli coś wiecie na ten temat.